Do bardzo niebezpiecznego wypadku doszło dziś wieczorem na trasie Złotów-Zalesie. Kierowca centralnie uderzył w drzewo
Przed dwudziestą służby ratownicze otrzymały zgłoszenie o wypadku. Samochód osobowy, którym podróżowało 5 osób uderzył w drzewo. Nie wiadomo dlaczego kierowca nie zapanował nad pojazdem. W wyniku uderzenia 3 osoby zostały poszkodowane, w tym kierowca. Z informacji jakie uzyskaliśmy kierujący pojazdem był trzeźwy, zaledwie od roku posiada prawo jazdy. Osoby poszkodowane zostały zabrane do złotowskiego szpitala. Dziś otrzymaliśmy informację ze złotowskiej Policji, że wszystkie osoby znajdujące się w samochodzie miały 18 lat. Przyczyną wypadku była duża prędkość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miejsce drzew w lesie a nie na krawędzi jezdni.
Popieram,chociaż cień latem ale ile żyć można by uratować
Bzdura. Drzewa rosną przy drogach od lat . Tylko kierowcy brak wyobrźni i przeceniają swoje możliwości. Brawura robi swoje.
Dobrze że wyrąbał w drzewo a nie w prawidłowo jadący samochód, nikt kto jedzie przepisowo nie uderzy w drzewo.
Drzewo drzewem a we łbie wsiu bżdziu....i oto efekt.
Wszystkie drzewa w obrębie paru metrów od krawędzi drogi powinny zostać w Polsce poza terenem zabudowanym wycięte. Największa bzdura jest sadzenie drzew blisko pada jezdni. Korzenie uszkadzają strukturę nawierzchni a ludzie często giną na tych drzewach. Wiem napiszecie prędkość jest powodem dla którego ludzie giną i to jest fakt. Ale lepiej jak pirat wypadnie w pole i przeżyje nie osieracajac dzieci.
Pewnie aresztować drzewo, czubki dalej niech gnają 150.
jak pisałem tym co cieszą się z drzew przy krawędzi jezdni życzę złapania laczka przy 50kmh i łupnięcie w drzewo może to trochę przestawi im klepki w głowie... no ale dopóki większość nie widzi w tym problemu pozostaje rozkoszować się jazdą kilka cm od drzew w które jeśli coś pójdzie nie tak można uderzyć i co najwyżej spadnie na nas może jeden liść...
Drzewa przy drogach to przekleństwo lecz czy to ma tłumaczyć brawurę i brak rozsądku u kierujących samochodami? Młody stażem kierowca, nierozwaga, niedostosowanie prędkości do warunków. Szczęście w tym nieszczęściu że wszyscy żyją.
Pewnie telefon w rękach. A drzewa to powinny trochę dalej rosnąć od drogi.
Tak popieram komentarze po wyżej może w końcu ktoś by się zainteresował w końcu panem dyrektorem rejonu drug w zlotowie bo jest cwaniak do potęgi trasa łobżenica złotów przed skicem drzewa kładą się na jezdnie góra naczepy idzie uderzyć bardzo szybko a Pan dyrektor jak dzwoniłem w sprawie tych drzew odpowiedział czy ja jechałem rowem bezczelny typ bierze pieniądze a z resztą ma w dupie
Ile jeszcze tragedii na drogach musi mieć miejsce, żeby w końcu ktoś podjął męską (choć dzisiaj to niezbyt popularne określenie) decyzję o wycięciu tych śmiercionośnych drzew? Szerokość jezdni i zacienienie projektowane w czasach dorożek. Wtedy może miało to jakiś sens ale w dzisiejszych czasach to jakieś nieporozumienie - pomylenie ekologii z bezpieczeństwem na drodze. Szanowny redaktor doszukuje się problemu w trzeźwym, młodym kierowcy...no gratuluję intelektu.
No tak. Stary, doświadczony kierowca a tu drzewo wyskoczy mu na drogę.
Szanowny redaktor doszukuje się problemu w trzeźwym, młodym kierowcy? No a kto według Ciebie jest problemem? Drzewo przekroczyło znacznie prędkość? Jak kierowca ma prawko od no dajmy na to może 3-6 miesięcy to co może mieć za doświadczenie? Prędkość przerosła jego umiejętności i popis przed pasażerami niestety się nie udał to było przyczyną a drzewa może mają swoje wady ale mają zalety cień itp
Proszę przejrzeć raporty policyjne dotyczące wypadków, są na stronie KGP. Zdecydowana większość to wina kierowców nie ma co ukrywać. Tu pewnie przyczyna będzie dopiero zbadana. Kierowca był trzeźwy, może to była po prostu chwila nieuwagi lub niedostosowanie prędkości. Drzew bym raczej nie winił, one nie są przyczyną, raczej mogą pogorszyć skutek.
To zarząd dróg odpowiada za stawrzanie niebezpieczenstwa w postaci drzew które nie są potrzebne w obrębie dróg i ulic. Dziś koniami i wozami już sie nie jeździ
Definitywnie nie dostosowana prędkość, drzewo nie rosnie na asfalcie tylko po za nim, gdyby kierowca był uważny widział by je a po za tym nie wyjechał by po za krawędź jezdni. Gdyby nie było drzewa i ktoś by tam przechodził to też była by wina przechodnia? Ludzie myślcie rozsądnie. Gdyby np. przechodziło tamtędy poboczem wasze dziecko też byście zwalali winę na siebie, że nie powinniście go wypuszczać z domu? Czasem po prostu wystarczyło by kierowcy mieli odrobinę wyobraźni by mieć świadomość co może się wydarzyć kiedy jedziemy ze zbyt dużą prędkością albo skupić się na jeździe siedząc za kierownicą a nie zajmować pierdołami.
Delikatnie ujmując osoba zarządzająca wycinka drzew to zwykła palą i kur* obr. Warszawa tak samo. Drzewo przy drzewie ulice od korzeni poniszczone
Problemem są i drzewa i kierowcy.Drzew na pewno lepiej jakby przy drogach nie było bo w "awaryjnych" sytuacjach, rzeczywiście niosą śmierć. No właśnie ale kto jest winny tych "awaryjnych" sytuacji? W 99% będą to niestety nierozsądni, bez wyobraźni i łamiący przepisy kierowcy...Wczoraj wracając wieczorem po raz kolejny w tym tygodniu z Piły,czułem się znów zawalidrogą.A jechałem ok 100km/h. Non stop byłem wyprzedzany przez tych śpieszących się i jadących autostradowymi prędkościami. Pogoda niby ładna, trasa w miarę pusta ale. .. ktoś chyba i na coś wprowadził tam ograniczenie do tych 90km/h? 1000 aut przejedzie tą trasą w ten sposób i nic się nie stanie ale 1001 wywali przy tej prędkości w drzewo albo nie daj Boże w inny pojazd.I wtedy winne drzewo, ulica,szosa,zakręt ...
Te drzewa to jeszcze z okresu dorożek?
Mlody kierowca nie doswiadczony od roku prawo -jazdy 5 osob , muzyka , smiech , telefon w prawej i teraz waska ulica i drzewa no i teraz drzewa sa winne ? Przeciez te stoja tam napewno od 130 lat ! Moim zdaniem kierowca musi uwarzac i zwolnic.
Ooo...znawcy tematu!!!Specjaliści!!!Nie każdy nawet jak by chciał,może zostać MISTRZEM!!!Bo czasami nie ma odpowiedniego zespołu(wrodzonego talentu)Mistrzem kierownicy był Schumacher,a natura go powaliła!!!Życie,los,przypadek,itp.,itd...nie zawsze możesz być "kowalem swojego losu".Żelazo to nie drzewo!!!A kto się boi,to niech lepiej jedzie na ściezce rowerowej.
Najgorzej czołowo w drzewo uderzyć...ten to nie miał wypadku to nie wie jak to jest ale po komentarzach sami mistrzowie kierownicy którzy nawet po za zlotow nie wyjeżdżają bo się boją...A wypowiadają się
Jednemu pajacowi w bmw lustereczko sciągłem na tym odcinku, leciał środkiem i myślał że zjade a że jechałem swoim starszym autem to miałem go głęboko....
Jeszcze szybciej niech zapier*alają gówniarze używając telefonu
Jeżdżą szybko i do tego telefon w użyciu zamiast skupić się na drodze.
O nie pomyliłam się, oczywiście wina drzew. Otóż wina baranów którzy myślą że są nie śmiertelni. Poczuli wiosnę, wolność i prędkość. Nie żal mi takich. Ostatnio taki chojrak wyprzedzał na podwójnej ciągłej, zajechał mi pas i jeszcze światłami pomrugał. Co człowiek myśli w takich momentów? Doigrasz się cwaniaku.
Następni co winią dzewa zamiast gówniarza który dorwał się do auta i nie zapanował nad fantazją która go poniosła! Gdyby dostosował prędkość do warunków na drodze czyli uwzględniłby że rosną tam dzewa przy drodze i zwolnił by zamiast szpanować przed znajomymi to zakładam że nic nikomu by się nie stało! Od cała tajemnica! Teraz wszyscy będą walczyć z dzewami żeby przygłup mógł poszpanować na trasie Zalesie-Złotów! Człowiek bez wyobraźni to i na autostradzie zrobi sobie krzywdę albo co gorsza komuś!
Bzdury piszesz
Rowera bym im nie dał
Alicja takie bzdury piszesz, że aż przykro. Koledzy mają rację drzewa są z czasów wozów konnych. Wystarczy awarii czy zwierzę na drodze i brak wyjscia i czasu na reakcję. Gdybyś miała taki przypadek, to moze zaczęłabyś myslec inaczej/logicznie. Drzewa niech rosną w parku czy lesie a nie przy krawędzi drogi.
Alicja takie bzdury piszesz, że aż przykro. Koledzy mają rację drzewa są z czasów wozów konnych. Wystarczy awarii czy zwierzę na drodze i brak wyjscia i czasu na reakcję. Gdybyś miała taki przypadek, to moze zaczęłabyś myslec inaczej/logicznie. Drzewa niech rosną w parku czy lesie a nie przy krawędzi drogi.
Pani Alicjo-Pani nas wkręca!!!Drzewa tutaj rosną od zawsze!!!Nie możemy z Panią dyskutować-nawet za 10 lat,dopóki to się nie wyjaśni!!!Może koledzy Pani wytlumaczą...Drzewa nie są winne...Pani nas wkręca!!!
Piszący cwaniakuja do czasu kiedy takie nieszczęście nie dotknie kogos z ich bliskich, wtedy okaże się, że jednak to zakochane drzewo nie musiało tam rosnąć.
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Rrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaadd
Rrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaaddRrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaaddRrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaaddRrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaaddRrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaaddRrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaaddRrrooozzzjjjjeeeebbbaaallliii sie jak ggiizziiinnssskii z sssoosssnooowssskim na kkoommeennddzzziee jeebbbaac ssssaaaadd
wszystkim co piszą "nie wina drzew" przy tej drodze życzę złapania laczka i zobaczymy jak będzie driftował między drzewami - 21 wiek i drzewa kilka cm od jezdni - komfort jazdy chyba tylko przy prędkości do 30kmh - gratulacje dla odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Kolejna sprawa to te drzewa przy przejściu ścieżki rowerowej przez jezdnię - nic tylko czekać aż jakiś dzieciak wyskoczy, no i te barierki - ciekawe ile ktoś za nie przytulił? bo sens ich stawiania w tym miejscu to ... szkoda gadać...
Miejsce drzew w lesie a nie na krawędzi jezdni.
Popieram,chociaż cień latem ale ile żyć można by uratować
Bzdura. Drzewa rosną przy drogach od lat . Tylko kierowcy brak wyobrźni i przeceniają swoje możliwości. Brawura robi swoje.