Śpiewa i śpiewu uczy innych. Ma związane z tym plany i marzenia. Co absolwentka warszawskiej szkoły wokalnej sądzi o muzycznych, telewizyjnych show? Kto, jej zdaniem, najlepiej śpiewa w naszej okolicy? Z nauczycielką wokalną Weroniką Chałubek rozmawia Piotr Steffen
W jaki sposób weszła Pani na tę śpiewną drogę?
Pierwsze bardziej świadome kroki postawiłam z chwilą wstąpienia do chóru szkolnego w SP nr 2, u pani Urszuli Belki. Później w Złotowie pojawił się instruktor śpiewu Mariusz Urbaniak. Przez kolejne cztery czy pięć lat kształciłam się muzycznie u niego.
Też jest znany w naszym powiecie – to dobry instruktor?
Bardzo wiele mu zawdzięczam. Podpatrując jego pracę, zamarzyłam, żeby robić to samo. Chyba od niego zaczęła się moja pasja, nie tylko pod kątem śpiewu, ale i zarażania nim innych. Bo dzisiaj największą przyjemność czerpię z uczenia dzieci i młodzieży. Gdy na scenie mogę oglądać moich uczniów, bardzo mnie to uskrzydla. A z Mariuszem do dzisiaj współpracujemy.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!