Reklama

W Złotowie budują na potęgę

31/03/2017 19:00
Ostatnie lata są rekordowe pod względem ilości oddanych do użytku mieszkań w budownictwie wielorodzinnym. Mamy złote czasy dla deweloperów, ale dobre też dla klientów, którzy, kupując mieszkania, mają coraz większy wybór

Chyba nie ma w tej chwili części miasta, w której by nie budowano bądź nie planowano budowy domu wielorodzinnego. Na złotowskim rynku działa kilka firm i rozmowy z ich przedstawicielami potwierdzają, że w ostatnich latach niemal każda oddała do użytku po kilkadziesiąt mieszkań, niektóre zbliżyły się nawet do setki.

Jest duże zapotrzebowanie na mieszkania

– mówi Marzena Jakóbczyk–Kowalska z firmy Marad Deweloper. To jedna z najmłodszych firm deweloperskich w Złotowie, ale również ci, którzy działają tutaj od kilku lat potwierdzają zapotrzebowanie. Skąd się bierze?

Reklama

Wydaje mi się, że w Złotowie były dosyć duże zaniedbania w zakresie budownictwa wielorodzinnego. Po prostu mało się tutaj budowało

– mówi Stanisław Wojtuń, prezes w spółdzielni Nowość, a także współwłaściciel firmy deweloperskiej Atrium. Jego zdaniem na przykład pilski rynek rozwijał się w tym względzie dużo intensywniej.

Poza tym ludzie oczekują pewnych inwestycji, a te w nieruchomości są bezpieczne

– mówi Tomasz Duda z firmy SEBTOM.

Często jest tak, że jeszcze nie zacznie się budować, a już są rezerwacje. Można wręcz powiedzieć, że ludzie kupują wizualizacje

Reklama

– mówi Stanisław Wojtuń.

Złotów i okolica

Statystyki, jakie otrzymaliśmy z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Złotowie nie zostawiają cienia wątpliwości. Od 2008 roku w Złotowie oddawano do użytku następującą liczbę lokali mieszkalnych w budownictwie wielorodzinnym: 2008 – 45, 2010 – 69, 2012 – 88. W latach 2013–2014 było ich nieco mniej (41 i 47), ale już w rekordowym 2015 roku były to 103 lokale, a w 2016 roku – 75. Wcale nie maleje przy tym budownictwo jednorodzinne, wzrasta także liczba oddawanych do użytku lokali usługowych (od jednego w 2010 roku do szesnastu w ubiegłym), które często  powstają w najniższych partiach tych samych budynków, w których budowane są mieszkania w obiektach wielorodzinnych. Przed 2008 rokiem lokali usługowych nie oddawano do użytku w Złotowie w ogóle, podobnie zresztą jak mieszkań w budownictwie wielorodzinnym – w 2004 roku oddano do użytku zaledwie trzy takie mieszkania, a w 2006… żadnego! Ewa Radeberg z PINB przyznaje, że tak intensywnych statystyk w przypadku Złotowa nie notowano od wielu lat. Jak podkreśla, z informacji jakie posiada wynika, że zdecydowana większość mieszkań znajduje nabywców.

Reklama

Są to przede wszystkim złotowianie

– mówi Tomasz Duda. Podkreśla jednak, że budowlany boom nie jest wyłącznie specyfiką Złotowa, a tendencją występującą w większości polskich miast. Potwierdza to Adam Kaźmierowski z firmy Europartner. Złotowianin buduje domy wielorodzinne przede wszystkim w okolicach Złotowa, choćby w Jastrowiu, gdzie w ostatnich latach deweloperski rynek również rozkwitł.

Działki droższe niż w Pile

Nie ma też wątpliwości, że budowlany interes rozrósł się dlatego, że wielu mieszkańców miasta i całego zresztą powiatu przywoziło w ostatnich kilkunastu latach pieniądze zarabiane za Zachodzie. Inna rzecz, że z obserwacji deweloperów wynika, iż profil klienta jest bardzo różny. Są to zarówno młode osoby, jak i starsze, także seniorzy. Większość kupuje mieszkania dla siebie, ale są też tacy, którzy nabywają je w celach zarobkowych, pod wynajem.

Reklama

Jeszcze niedawno krążyła w okolicy opinia, że cena metra kwadratowego w Złotowie jest porównywalna z takimi miastami jak Piła, a nawet Bydgoszcz. W ocenie większości naszych deweloperów to mit. Obecnie cena ta kształtuje się na poziomie od 3200 zł do 3400 zł, maksymalnie 3600 zł, w zależności od lokalizacji i standardu. Stanisław Wojtuń nie wie, skąd opinia, że w Pile jest taniej.

A często ją słyszę

– przyznaje, porównując, że na tamtejszym rynku cena sięga 4 tys. zł. Inna sprawa to działki. Niektóre spośród przewidzianych pod budownictwo wielorodzinne są w Złotowie droższe niż w Pile.

Reklama

To wynika oczywiście z popytu

– argumentuje. I przypomina, że gdy lata temu spółdzielnia Nowość (która zresztą od kilku lat nie realizuje nowych inwestycji) stawiała pierwsze bloki przy ulicy Wańkowicza, cena za metr kwadratowy mieszkania wynosiła około 1350 zł.

Chociaż trzeba zaznaczyć, że jako spółdzielnia Nowość budowaliśmy bez zysku

– podkreśla S. Wojtuń. Dodaje też, że gdy kilka lat temu jego Atrium wchodziło jako jedno z pierwszych na rynek deweloperski w Złotowie, cena za metr kwadratowy wynosiła powyżej 3 tys. zł.

Reklama

Tak ma wyglądać inwestycja, jaką po wyburzeniu byłych warsztatów przy Rolniczaku, wybudować ma firma Marad Deweloper

Zburzyć, żeby postawić

Złotów ma inny problem, który potwierdzają zgodnie wszyscy deweloperzy: nie ma terenów przewidzianych planami zagospodarowania przestrzennego pod budownictwo wielorodzinne. Planowane pod takie inwestycje tereny kurczą się bardzo dynamicznie.

Są dwie działki pod budownictwo wielorodzinne na Królowej Jadwigi, tam jest plan, ale teren nie jest niestety uzbrojony. I to chyba właściwie wszystko, nie licząc prywatnych gruntów, których i tak jest mało

Reklama

– przyznaje Stanisław Wojtuń.

Pomału trzeba chyba myśleć o obrzeżach miasta, wyjść na teren gminy Złotów

– wyznacza kierunki.

Póki co deweloperzy zaczynają specjalizować się w innych działaniach: kupują stare budynki, często kamienice, burzą je i dopiero stawiają nowe inwestycje. Tak czyni już firma SEBTOM, podobnie Helt–Deweloper. Ta ostatnia rozpoczęła w grudniu ubiegłego roku wyburzanie nieruchomości po PSS Społem przy alei Piasta. Z dawnej zabudowy pozostał jedynie komin, który niebawem też będzie zburzony. Tomasz Helt ma też kilka nieruchomości w obrębie starej części miasta. Nie kryje, że w przypadku istniejącej zabudowy część ma być burzona, a w jednym przypadku planuje w kolejnych latach odnowienie kamienicy. Marad Deweloper również musi burzyć, żeby coś postawić. W tym przypadku zrównane z ziemią zostaną budynki warsztatów po Rolniczaku.

Reklama

To dopiero połowa artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Windy i podziemne garaże – Deweloperzy są zgodni również w innej kwestii: klienci są coraz bardziej wymagający, w związku z czym standardem będą niebawem takie elementy jak windy...

To nie jest studnia bez dna – Rywalizacja o klientów jest zrozumiała, tym bardziej, że nie brak opinii, iż rynek znacząco się już nasycił. Czy to oznacza jego załamanie w najbliższym czasie?...

Czas na odnawialne źródła? – Poziom jakościowy na pewno będzie rósł. Żeby była sprzedaż, trzeba czym się wyróżnić – ocenia Adam Kaźmierowski. Jego zdaniem tylko...

Reklama

Gminna Spółdzielnia też wybuduje – O deweloperskiej popularności najlepiej świadczy fakt, że za budowlany interes zabierają się również ci, którzy z tą branżą do tej pory niewiele mieli wspólnego...

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Windy i podziemne garaże

Deweloperzy są zgodni również w innej kwestii: klienci są coraz bardziej wymagający, w związku z czym standardem będą niebawem takie elementy jak windy. SEBTOM buduje właśnie inwestycję przy stacji paliw Orlen, która będzie wyposażona w taki środek wewnętrznej komunikacji oraz podziemne garaże.

W naszych budynkach również będą windy i oddzielne garaże w parterze budynku dla każdego z właścicieli

Reklama

– Tomasz Helt mówi o inwestycji realizowanej przy alei Piasta. Mają tam stanąć cztery budynki, każdy na dwadzieścia mieszkań.

Obiekt, jaki na terenie wspomnianych warsztatów po Rolniczaku ma stawiać Marad Deweloper, również ma być wyposażony w windy.

To będzie budynek w kształcie litery L, na 42 mieszkania. Będą dwie klatki schodowe i dwie windy, trzy kondygnacje mieszkalne, a na parterze garaże i komórki lokatorskie. Teren będzie zamknięty, monitorowany, z udogodnieniami w postaci placu zabaw dla dzieci czy altany piknikowej. Budynek i tereny wokół niego dostosowane będą do potrzeb osób poruszających się na wózkach, bez zbędnych schodów, wysokich progów i krawężników

– zapowiada Marzena Jakóbczak–Kowalska. Zakończenie inwestycji firma planuje na czwarty kwartał 2018 roku.

To nie jest studnia bez dna

Rywalizacja o klientów jest zrozumiała, tym bardziej, że nie brak opinii, iż rynek znacząco się już nasycił. Czy to oznacza jego załamanie w najbliższym czasie?

Teraz chyba jeszcze nie, ale kres na pewno przyjdzie. W pewnym momencie rynek musi się nasycić. Za ile lat, trudno dokładnie ocenić

– mówi Stanisław Wojtuń.

Liczę, że będzie to trwało jak najdłużej, ale moim zdaniem to się skończy. Choć z drugiej strony jest tak mówione od kilku lat i jak na razie ludzie wciąż kupują mieszkania

– dodaje Tomasz Helt, przyznając, że tylko w ciągu tego i kolejnego roku planuje przygotować pod sprzedaż około sto pięćdziesiąt mieszkań i wszystkie ma nadzieję sprzedać.

Trzeba pamiętać, że to nie jest studnia bez dna

– stwierdza Adam Kaźmierowski.

Rynek mieszkań w okolicy nadal jest deficytowy, co nie oznacza, że o klienta nie trzeba zabiegać. Stąd oferujemy różne bonusy, np. bezpłatną aranżację mieszkania

– mówi Marzena Jakubczak–Kowalska.

Obecnie budowane mieszkania wyglądają inaczej niż kiedyś. Mają duże okna, są mocno doświetlone, z korzystniejszymi układami

– wylicza atuty Tomasz Duda. 

Co by nie mówić, teraz na pewno jest jednak trudniej sprzedawać mieszkania niż kilka lat temu

– przyznaje Stanisław Wojtuń, który z tego grona ma na złotowskim rynku deweloperskim najdłuższy staż.

Czas na odnawialne źródła?

Poziom jakościowy na pewno będzie rósł. Żeby była sprzedaż, trzeba czym się wyróżnić

– ocenia Adam Kaźmierowski. Jego zdaniem tylko na przestrzeni ostatnich czterech–pięciu lat doskonale widać, jak wzrosły oczekiwania klientów.

Deweloperzy zaczynają szukać jakiegoś wyróżnika inwestycji. Jedni stawiają na lokalizację, inni na windy, jeszcze inni na podziemne garaże. Ciekawe jest to, że nikt jeszcze nie zdecydował się np. na jakieś energooszczędne ogrzewanie typu solary, fotowoltaika czy pompy ciepła

– ocenia, że to mogłoby jeszcze bardziej wyróżnić inwestycję. Czy on snuje takie plany?

Tego nie będę komentował

– odpowiada z uśmiechem.

Stanisław Wojtuń pokazuje wizualizację nieruchomości, jaką Atrium wybuduje w najbliższych miesiącach przy ulicy Chojnickiej

Za to Stanisław Wojtuń zapowiada, że jego Atrium ma plany związane z fotowoltaiką przy inwestycji Apartamenty – Skarpa, jaka powstanie niebawem przy ulicy Chojnickiej.

Przymierzamy się do tego

– potwierdza. Lokalizacja inwestycji też jest nietypowa. Budynek stanie na skarpie w pobliżu łuku drogi łączącego Domańskiego z Chojnicką.

Na działce o powierzchni dwóch tysięcy metrów kwadratowych. To będzie budynek na 33 mieszkania, z garażami podziemnymi, ale tylko od strony skarpy, bo od frontowej części będzie normalny dojazd. Tutaj również będzie winda

– opisuje inwestycję. Przypomnijmy, że w tej części miasta, a konkretnie przy ulicy Kocika powstać ma też inwestycja realizowana przez Towarzystwo Budownictwa Społecznego, które w planach ma budowę budynków wielorodzinnych.

Gminna Spółdzielnia też wybuduje

O deweloperskiej popularności najlepiej świadczy fakt, że za budowlany interes zabierają się również ci, którzy z tą branżą do tej pory niewiele mieli wspólnego. Złotowska Gminna Spółdzielnia zainwestuje w ciągu najbliższych miesięcy w budowę domów przy ulicy Leśnej, na terenie, gdzie kiedyś był spęd trzody chlewnej.

Dokumentacja jest na ukończeniu, za chwilę wystąpimy o pozwolenie na budowę

– mówi prezes spółdzielni, Kazimierz Brewka. Tutaj ma dla odmiany stanąć sześć domów jednorodzinnych w zwartej zabudowie.

Chcemy zaoferować inny komfort. Zawsze to jednak domek, a nie mieszkanie

– podkreśla prezes, wskazując na takie walory jak możliwość częściowej aranżacji wnętrz (kondygnacja na piętrze) i oczywiście własne ogrody. Metraż domów będzie identyczny, ale staną na różnej wielkości działkach o powierzchni od 300 do 500 metrów kwadratowych. GS chce ruszyć z inwestycją w najbliższych miesiącach. Nie będą to duże budynki, jak mówi prezes, tradycja rodzin wielopokoleniowych zanika, stąd wiele osób poszukuje takich właśnie niedużych domów. Póki co Kazimierz Brewka nie podaje terminu oddania inwestycji, ale przyznaje, że choć umowy na wykonanie inwestycji nie są podpisane, to wykonawcy są już wybrani.

To miejscowe firmy

– podkreśla.

Właśnie ta część Złotowa zdaje się mieć potencjał pod względem zabudowy mieszkalno–usługowej. W porządku obrad najbliższej sesji Rady Miejskiej Złotowa przewidziano podjęcie intencyjnej uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru położonego przy ulicach Leśnej, Wielatowskiej i 8–go marca. Więcej na ten temat w jednym z najbliższych numerów „Aktualności Lokalnych”.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zainteresowany - niezalogowany 2017-04-02 16:51:29

    3700zł? To w dobrej cenie kupiłeś lub na parterze. W jakim miejscu i od jakiego Dewelopera? Ja wyłożyłem 3900zł

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tj - niezalogowany 2017-04-01 16:25:58

    Skąd popyt na mieszkania? Może ludzie mają dość mieszkania za granicą. Mam kuzyna który pracuje w Holandii i akurat ma w planach kupno swojego własnego "m" w Złotowie. Koleżanka z mężem i dwójką dzieci mieszkający w Anglii też chce wrócić. Chętnych na mieszkania raczej nie zabraknie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zainteresowany - niezalogowany 2017-04-01 12:02:40

    Ceny są takie bo ludzie maja za dużo pieniędzy pracując za granicą i to podbija ceny. Porównujac do Pilan to większy odsetek Złotowiaków pracuje na zachodzie. Za parę paręnaście lat przeliczą sobie tą inwestycje. Zrobią rachunek sumienia i powiedzą że dali pupy i to była chybiona inwestycja. Stopa zwrotu z wynajmu jest dużo większa w Pile niż w Złotowie.Następny fakt to taki że jak widać Piła się rozwija (nowe fabryki, nowe miejsca pracy) i to że dziś Złotów jest taki piękny nie znaczy że będzie tak cały czas, bo czas nie stoi w miejscu. Tyle

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama