Pięć stopni poniżej zera. Czerwone policzki i nosy w rozpalonym oku pracującej kamery. Późna pora, dziecięcy aktorzy, kolejne duble i sporo stresu dla wszystkich na planie. Kręcenie filmów, to oczywiście nie zabawa, ale wiara w ostateczny efekt może wynagrodzić wszelkie napotkane po drodze niedogodności. Kolejny plan zdjęciowy filmu w produkcji „Gra w butelkę” złotowskiego reżysera Leszka Sawickiego nie po raz pierwszy miał miejsce na terenie parku Zwierzyniec. Mglistą scenerię zapewniła zamarznięta sadzawka z łóżkiem na brzegu, otoczona ponad 70 żarówkami oraz bezlistnym zimowym lasem. To tylko jedna z kilku zrealizowanych wczoraj scen. Głównym sponsorem planu zdjęciowego był Spółdzielczy Bank Ludowy w Złotowie. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie w najbliższym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie obejrzysz? Gratuluję decyzji!!!! To na pewno nie będzie film dla ciebie! Skąd to wiem? Byłem na planie i z boku obserwowałem zaangażowanie całej ekipy realizującej-nie tylko reżysera. Nie będzie tam przemocy, narkotyków, pościgów samochodowych i gołych panienek- jednym słowem komercji! Przekaz tej realizacji pozostawi widzowi miejsce na refleksję i zmusi do myślenia, więc bądź konsekwentny i nie zmieniaj podjętej już decyzji!!! Nie zajmuj w kinie miejsca koneserowi kina, który chciałby obejrzeć coś innego niż amerykańska sieczka.
Nie dziesięć, bo pięć; zaczęliśmy we wrześniu 2013 roku. Kończymy w 2018; to ostatni rok realizacji. Nie wiem czy mówi coś Panu nazwisko Dawid Lynch; to taki solidny i profesjonalny reżyser, który robił swój debiut dokładnie przez pięć lat. Proszę go nie obrażać, a tym bardziej jego sponsorów i przyjaciół którzy mu pomagali. To jedyna analogia z Lynchem. Nasz złotowski film - Grę w butelkę - oceni Pan po premierze. Pozdrawiam serdecznie.
Normalny czy nie oto jest pytanie? kto zrozumie to dzieło.
O reżyserze,jak siebie nazywa,jego solidności, profesjonalizmie, świadczy najlepiej historia produkcji filmu o butelce. Dziesięć lat. Sawicki jest niepoważny, a sponsorzy zwykłe jelenie.
A niech robi i 15, albo kolejne 10. I co w związku z tym? Może znasz się na robieniu filmów i udzielisz twórcy jakichś wskazówek, żeby przyspieszyć pracę? Zamiast mieć dobre nastawienie, nieco optymizmu, otwartości, wykazać jakąś ciekawość, albo przynajmniej dać w spokoju kręcić reżyserowi, to tylko czekacie (Ty i Tobie podobni), żeby film okazał się klapą, po to, by móc rozkoszować się świadomością, że coś komuś nie wyszło. Kręcenie jakiegoś filmu? A na co to komu? Lepiej siąść na tyłku i ponarzekać, albo jeszcze lepiej, skrytykować czyjąś osobistą inwencję. Bo tak, bo to niewiele kosztuje :) Ale nie tędy droga, idąc tym tokiem rozumowania dziś nie korzystalibyśmy z żadnych dóbr kultury, czy techniki. Na szczęście niektórym ludziom chce się robić COŚ, wyjść poza schemat. Kończąc wywód po raz pierwszy i ostatni tutaj, życzę reżyserowi satysfakcji z dzieła, a malkontentów zapraszam przed telewizorek, Olimpiadka już czeka :)
Ja to bym chciał żeby nakręcili film z gatunku ***** ze złotowskimi dziewczynami może na promenadzie lub pod urzędem miejskim albo obok jelenia.To była by doskonała promocja Złotowa. Mógłby się nazywać ,,Złotowskie jelenie ""
Większość dobrych filmów to historie "wyssane z palca", ale jeśli ktoś chce krytykować to zawsze znajdzie sobie powód. Zgorzkniali ludzie nie powinni mieć dostępu do komentowania. Nie chcesz to nie oglądaj- Wszystko w temacie.
Niw wiem czy dożyję do czasu jak ten film w ogóle ktoś wyświetli jakaś abstrakcja jakby było w tym coś sensownego dawno by się znalazł ktoś kto by wyłożył kasę,sama ta historia to jakaś wyssana z palca.
Juz chyba z 10 lat robi ten film i skonczyc nie moze...osobiscie nie obejrzę go...dlaczego? Bo nie.
Nie obejrzysz? Gratuluję decyzji!!!! To na pewno nie będzie film dla ciebie! Skąd to wiem? Byłem na planie i z boku obserwowałem zaangażowanie całej ekipy realizującej-nie tylko reżysera. Nie będzie tam przemocy, narkotyków, pościgów samochodowych i gołych panienek- jednym słowem komercji! Przekaz tej realizacji pozostawi widzowi miejsce na refleksję i zmusi do myślenia, więc bądź konsekwentny i nie zmieniaj podjętej już decyzji!!! Nie zajmuj w kinie miejsca koneserowi kina, który chciałby obejrzeć coś innego niż amerykańska sieczka.
Nie dziesięć, bo pięć; zaczęliśmy we wrześniu 2013 roku. Kończymy w 2018; to ostatni rok realizacji. Nie wiem czy mówi coś Panu nazwisko Dawid Lynch; to taki solidny i profesjonalny reżyser, który robił swój debiut dokładnie przez pięć lat. Proszę go nie obrażać, a tym bardziej jego sponsorów i przyjaciół którzy mu pomagali. To jedyna analogia z Lynchem. Nasz złotowski film - Grę w butelkę - oceni Pan po premierze. Pozdrawiam serdecznie.
Normalny czy nie oto jest pytanie? kto zrozumie to dzieło.