Wypadek między Złotowem a Nowym Dworem
Doszło do niego w piątkowy wieczór, przed godziną osiemnastą. Osobowym renault jechała 23-letnia kobieta. Z niewyjaśnionych jak na razie przyczyn, na łuku jezdni zjechała z drogi i uderzyła w drzewo. Miało to miejsca tuż za Złotowem, na wysokości zjazdu w kierunku zabudowy Dzierzążenka. Do szpitala poszkodowaną zabrał Zespół Ratownictwa Medycznego. Na miejscu interweniowali również strażacy. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Red.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Więcej drzew przy samym asfalcie na pewno poprawi bezpieczeństwo...
Na zakręcie tam powinny być oznakowanie, tablice prowadzące. Można pojechać prosto jak ktoś z polnej drogi wyjeżdża.
Tak zróbmy pustynię najlepiej drzewa wyciąć a po drugie to nie jest tam polna droga tylko gminna
Tu nie winne drzewa mistrze kierownicy tylko wy bo nie potraficie się zachować w trudnych warunkach .. I to przykład... Z resztą tu się wypowiadają ci co sami drzewa zaliczają...A wystarczy nogę z gazu zdjąć i nie patrzeć w telefon ....
Wszystkich baranów którzy oskarżają to biedne drzewo to naprawdę mi bardzo żal .Czytając te komentarze to mam duże obawy co do waszego stanu umysłu.Tak ... bo to stan umysłu ....
Zygmunt. Drzewa w powiecie mamy w pip. Nie muszą rosnąć przy drodze. Bronisz głupiej sprawy. Przykuj się do drzewa i strajkuj.
Jak trzeba będzie to i ja się przywiąże do tego drzewa...Jak coś się stanie to wina wszystkiego w koło tylko nie tego co trzeba..
Przecież jak w Polsce debile rządzą i zamiast w końcu ściąć drzewa to sądzą nowe
H... ej baletnicy przeszkadza rąbek przy spódnicy. W 99,9% kolizji i wypadków to wina kierowcy, zgodnie z prawem o ruchu drogowym sposób jazdy należy dostosować do warunków na drodze, czyli nie próbować przestawić rosnące obok drogi drzewo (mało prawdopodobne aby to się udało bez skasowania samochodu i wizycie na SOR), a jak potrzeba przerwać jazdę.
Wandzia. Wracaj na oddział. Nie życzę ci żebyś jeździła ta drogą. Ja jeżdżę codziennie. Wyjaśnij mi potrzebę rośnięcia drzewa 0,5 od asfaltu. Tylko nie pisz że klimat, czyste powietrze i pszczoły......Jeden argument proszę.
Wandzia, ,, głupi jesteś.
Na tym zakręcie po zmroku nic nie widać jak się jedzie ,tym bardziej jak wyjeżdżają od strony Dzierzążenka. Brak oznakowania
To co z ciebie kierowca a może ty masz kurza ślepotę i nie możesz po prostu w nocy jeździć.... Proponuję zrobić sobie ciemnie i będziesz wiedzieć a nie spekulwac jeździłem tamta droga do pracy przez 25 lat w nocy też nie trzymając się przepisów ograniczeń czy nawet w mgle i jakoś drzewa nie zaliczyłem tak jak wy to robicie potraficie na prostym odcinku jedno stojące drzewo zaliczyć nawet jak by drzewa stały za rower to i też byście w nie wjechali .To świadczy tylko o was jacy jesteście opanowani za kierownicą tu prawdopodobnie był nos w telefonie i zaliczyła dzwona z drzewem dobre warunki brak opadów mgły i i drzewo no nie ośmieszajcie się jak nie potraficie jedzic samochodami to obol macie ścieżkę pieszorowerową z zlotowa do nowego dworu i wam to powinno wystarczyć no chyba że też na rowerze potraficie w drzewo zaliczyć to tylko do psychiatry taki kierowca się nadaje i zabrane prawka bi nie tylko stwarza zagrożenie dla siebie a innych kierowców tez
Głomsk
Wypadki były i będą. Drzewa sadzono pewnie ze 100 lat temu. Samochodów w powiecie było kilkanaście. Poruszano się bryczkami, rowerami co też było luksusem. Drzewa dawały ochłodę ,cień , wyznaczały pas drogowy i część tych drzew rośnie do dziś, niektóre to już pomniki przyrody. Nowe nasadzenia są za rowami i tylko trochę mniej zagrażają. Na drogach potrzeba cienia i tyle. Bez tego stary asfalt latem spłynie. Lekarstwem na te drzewa jest zdjęcie nogi z gazu i to wszystko.
taaaaa drzewo wyszło na drogę wprost przed nadjeżdżający samochód.Trzeba umieć dostosować prędkość i technikę jazdy do panujących warunków ale do tego potrzebne jest doświadczenie i wyobraźnia.Tylko tyle i aż tyle.Kropka..
Julian. Zima. Śnieg. Lód. Droga soli ani piachu nie widziała. Dostosuj prędkość do warunków mądralo.
BMW.Tak. Od 26 lat dostosowuje.A uwierz wcale małłłooooo nie jeżdżę.Nawet w tamten weekend byłem w górach i dałem radę na śliskich zaśnieżonychi stromych górskich drogach.Do tej pory obyło się bez wypadku.A i auta jakiegoś super też nie mam ale za to dużo "oleju" w głowie.
Julian kup se rower.
Rroozzjeebaala sie jak ssoossnoowski na komendzie
Wystarczyło patrzeć na drogę a nie w ekran telefonu i do wypadku by nie doszło
Tak jest
To są drzewa posadzone dla dorożek! Drzewa nie powinny być w dzisiejszych czasach w pasie drogowym tylko poza nim!
Nie było nas był las nie będzie nas będzie las! Nie dzewo winne bo ono rośnie tam pewnie bardzo długo więc to tylko i wyłącznie wina ludzi! Tych co posadzili a może tych co go nie ścieli lub tych co nie potrafią jeździć samochodem!?
To chyba już wszystkie komentarze mądrych i tych innych, tylko kto z was ma samochód. Kierowca większości podanych bzdur by nie napisał, bo nie wie i nie może wiedzieć co go spotka podczas następnego wyjazdu samochodem. Każdy z nas kierowców stara się dotrzeć do domu bez takich i innych zdarzeń ale jak widać nie zawsze jest to możliwe. Nie zawsze bo i ta pani na 100% tego nie chciała a co było przyczyną i jaki zbieg okoliczności, poza wami i ona sama do konca nie wie. Tak więc obecni kierowcy i ci przyszli, miejmy umiar w osądzaniu innych tym bardziej że są tacy, którzy za nic mają to iż większość jeżdzi ostrożnie i zgodnie z przepisami bacząc na bezpieczeństwo pozostałych użytkowników dróg.
Więcej drzew przy samym asfalcie na pewno poprawi bezpieczeństwo...
Na zakręcie tam powinny być oznakowanie, tablice prowadzące. Można pojechać prosto jak ktoś z polnej drogi wyjeżdża.
Tak zróbmy pustynię najlepiej drzewa wyciąć a po drugie to nie jest tam polna droga tylko gminna