Jeszcze niedawno oddana do użytku, dziś wymaga naprawy. Na ścieżce rowerowej między Klukowem a Krajenką rozpoczęły się prace związane z usuwaniem popękanej nawierzchni, a trasa na tym odcinku została czasowo wyłączona z użytkowania.
Na odcinku ścieżki rowerowej między Klukowem a Krajenką trwają obecnie prace naprawcze. Robotnicy usuwają popękaną nawierzchnię, która w ostatnim czasie uległa uszkodzeniu.
Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, zniszczenia mogły powstać w wyniku częstego wjeżdżania na ścieżkę ciężkim sprzętem rolniczym z pobliskich pól. Informacje te nie zostały jednak na razie oficjalnie potwierdzone.
Warto przypomnieć, że ścieżka została oddana do użytku około pół roku temu, dlatego pojawiające się uszkodzenia wzbudzają zainteresowanie wśród mieszkańców oraz użytkowników tej trasy.
Obecnie korzystanie ze ścieżki na tym odcinku nie jest możliwe. Rowerzyści i piesi powinni wybrać alternatywną trasę i zachować ostrożność w rejonie prowadzonych prac. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jak długo potrwa naprawa nawierzchni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ŁolaBoga:(:(:(Co się dzieje? Mrozu trochę było ,a już droga rowerowa szaleje...+16 ,100$/Baryłke...ale to wszystko tylko na chwilkę...:(:(:(
Alternatywa to przez Człuchów
Drogę na świętą niech zrobią, dziur od groma…
Tam to faktycznie tragedia. Droga na Świętą.
Ci którzy robili sobie fotki i dokonali odbiór tej ścieżki powinni naprawić na własny koszt mam na myśli nieudaczników ze starostwa i całej tej kliki
Prima aprilis???jakoś wcześniej w tym roku? to już nawet śmiesznenie jest...to jest żałosne..
Jakbyście się zastanawiali kto za to odpowiada to droga wojewódzka zarzadzana przez PO i PSL. A wicewojewoda z PSL z Rudnej.
A wykonawca z jakiej był partii? Dla kolego (bezpartyjnego) pytam...
Inspektor nadzoru kogo reprezentował? Tak, tylko pytam?
Nic już nie potrafią dobrze zrobić, wszystko na odpi.... A jeśli to zrobił ciężki sprzęt to wytyczyć konkretny wjazd na pole.
Prosze przejechac tą scieżką i zobaczyc czy na którymś kolwiek wjezdzie na pole od drogi wojewódzkiej jest jakiekolwiek spękanie? Nie ma bo w obrebie wjazdow mamy dwie warstwy masy bitumicznej okolo 8 cm a nie jedną 4cm jak na pozostakych odcinach. JAK KTOŚ NIE MA POJECIA TO NIECH NIE SIEJE FERMENTU.
Nie przetrwała ścieżka zimy, bo zamarzła pod nią woda i podniosła asfalt. Ale skąd wy możecie o tym wiedzieć, że jak woda zamarza to lód wszystko podnosi? Po pierwsze. Szukacie winnych, a nie widzicie swoich zaniedbań. Ta ścieżka powinna być wyniesiona. A zrobiliście na równi z polem i stała pół zimy na niej woda. Resztę zrobił mróz. Ja bym na waszym miejscu pozwał mróz za zniszczenia. Po drugie. Jak już twierdzicie, że zrobił to ciężki sprzęt rolniczy. Nie wiedzieliście, że obok ścieżki są pola uprawne? Doprawdy nie widać tego było? To jest wasza radosna twórczość byle tanio. Tak samo jak ścieżka rowerowa Złotów - Nowiny. Gdzie korzenie drzew topoli zryły ją w kilkunastu miejscach. Tak samo jak ścieżka rowerowa ze Złotowa do Stawnicy. Tam też korzenie drzew wyłążą z pod asfaltu. Trzy ścieżki i trzy problemy. Kto jest winny? Rolnik? Wstydu nie macie. Na dniach pojadę ścieżką do Zalesia. Zobaczymy co tam zostało od...ne.
Wytłumacz to pisowskim tępakom... motłoch nie zrozumie nigdy. Tylko wina tuska.
Przecież to oczywista oczywistość. Zamiast wstawiać idiotyczne odblaski za ciężką kasę wystarczyło wynieść ścieżkę nieco w górę. Nie trzeba być złym pisiorem, by wiedzieć, że woda pod górkę nie popłynie, a z górki i owszem. Więc panowie rządzący, zamiast wyzywać innych od pisiorów, weźcie może jakieś korki z fizyki, cy cóś...
Jak sie bierze jak nsjtaniej to sie nie ma co dziwic ze takie kwiatki wychodza
Bardzo zle wykonane! Robota na od .....dol .Widac na zdjeciach.
To nie wina sprzętu rolniczego bo jak widać najwięcej asfaltu jest zrywane tak gdzie traktor nie przejedzie w ogóle bo rów melioracyjny głęboki że szok. Myślę że szybko byle jak a zima zweryfikowała wykonanie prac. Pokażcie drodzy gdzie w Polsce dobrze zrobili jakąkolwiek drogę.....
Tak jak pisałem wyżej. Dzisiaj wybrałem się ścieżką rowerową do Zalesia. PLUSY obrzeża po obu stronach i grubsze krawężniki przy zjazdach na pole po obu stronach. No ale sai minusy. Asfalt jest nierówny, pofalowany. Trzęsie kierownicą. Wystarczy zjechać na jezdnię gdzie poruszają sie samochody i tam już nie trzęsie kierownicą. W jednym miejscu gałęziówkę wywoził traktor z przyczepą. Ślady na poboczu i na asfalcie. W innym miejscu odbyła się jakaś naprawa asfaltu. Z wjazdów na pole już rolnicy korzystają co widać po nawiezionym błocie na ścieżkę. Na razie spękań nie ma. Zobaczymy co będzie dalej.
FOTO1
FOTO1
FOTO2
Nie było ścieżki rowerowej nie było ograniczeń prędkości po za tym na wysokości Barankowa. Zrobili ścieżkę to powstawiali kolejne ograniczenia prędkości. Ktoś coś z tego rozumie? Taki sam absurd rewitalizacja zbiornika retencyjnego w Złotowie na ulicy Powstańców gdzie 40 metrów dalej jest jezioro. To jest nic innego jak wycięganie kasy.
ŁolaBoga:(:(:(Co się dzieje? Mrozu trochę było ,a już droga rowerowa szaleje...+16 ,100$/Baryłke...ale to wszystko tylko na chwilkę...:(:(:(
Alternatywa to przez Człuchów
Drogę na świętą niech zrobią, dziur od groma…