Reklama

W Międzybłociu czekają na trojaczki, a w Górznej na Danusię

26/04/2022 07:00

Mowa o bocianach, których losy przedstawialiśmy w ubiegłe wakacje. Choć bardzo ucierpiały, pomogli im mieszkańcy tych wsi. Dla Czesława Brzuchalskiego i Mirosława Mrozika to wyjątkowe ptaki

Zacznijmy od przypomnienia, jak to było w Międzybłociu, tuż przy granicy z Płoskowem. To tam w latach 60., przy dużym domu z czerwonej cegły, należącym do państwa Brzuchalskich, zadomowiły się bociany. Ich obecność sprawiła, że od najmłodszych lat pan Czesław interesował się życiem tych ptaków. Bacznie je obserwował. W pamięci notował, w których latach przylatywały, a w których nie gościły w Międzybłociu. Doskonale pamięta też, kiedy zaczynały pojawiać się w okolicy. Czasem, jak była dobra pogoda, już nawet 8 marca! Jednak nigdy los tak bardzo nie skrzyżował jego życia z życiem bocianów, jak w ubiegłym roku.

– Za oknem mamy łąkę. Zauważyłem, że jeden ze starych bocianów chodzi po niej, ale w jakiś dziwny sposób trzyma skrzydło. Wyglądało to tak, jakby coś czarnego ciągnął po ziemi. Okazało się, że były to pióra u dolnej części jego skrzydła. Złamał je – mówił nam wówczas pan Czesław. Jak doszło do wypadku – nie wiadomo. Gospodarz zastanawiał się, jak pomóc bocianowi. Wezwał weterynarza. Ten stwierdził, że obie kości są złamane. Jedynym ratunkiem byłaby amputacja skrzydła, czego nikt w okolicy nie chciał się podjąć, albo uśpienie, żeby ptak nie cierpiał. Podobna sytuacja wydarzyła się już przed laty, jednak wtedy potoczyła się zupełnie inaczej.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 81% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Może inne imię. - niezalogowany 2022-04-26 10:16:14

    Bociany, choć późna wiosna ale będzie pięknie. Trojaczki też, tylko miejcie litość bo dlaczego tak doświadczone wsie przez lata osiemdziesiąte i koszmarne dla PGR-ów, Kółek rolniczych lata dziewięćdziesiąte, chcą nadać imię młodemu bocianowi imię DANKA. Czyżby na cześć pani prezydentowej której mąż Bolek sprzedał nie tylko PGR-y ale i godność ludzi tam ciężko pracujących. Jak widać myślenie zawodzi, tyle jest pięknych imion, więc czy koniecznie musi być to. Ja wiem że wiele pań szanowanych, uczciwych i pięknych nosi te imię ale nie w tym rzecz bo tu pisze się o nadaniu imienia symbolowi wsi. A może to pomysł przyszłego sołtysa, obecnie burmistrza miasta powiatowego który nie lepiej, wykiwał mieszkańców tego miasta od Wałęsy TW BOLEK.. Jeśli tak to gratulacje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama