Zmniejszono jednak kwoty, za które będzie można zrealizować inwestycje wybrane przez mieszkańców.
Przypomnijmy, że w tym roku zadania w ramach budżetu obywatelskiego nie są w Złotowie realizowane. Uchwałę o budżecie obywatelskim rada miejska podejmuje rok wcześniej. Dotychczas miasto przeznaczało na poszczególne edycje pół miliona złotych, a wysokość jednego zadania mogła wynieść maksymalnie 150 tys. zł. W tamtym roku wokół budżetu obywatelskiego 2021 toczono sporo dyskusji. Wydawało się, że ostatecznie wypracowano porozumienie, m.in. zdecydowano, że łączna pula będzie zmniejszona i wyniesie 300 tys. zł. W głosowaniu większość radnych zdecydowała jednak wtedy, że budżetu obywatelskiego w tym roku nie będzie.
Podczas ostatniej sesji radni decydowali, czy budżet obywatelski będzie obowiązywał w 2022 roku. Zdecydowano, że tak – nie tylko pozostawiono łączną, zmniejszoną pulę 300 tys. zł, ale też zdecydowano, że jedno zadanie może wynieść maksymalnie 75 tys. zł.
Uchwała przeszła, choć niejednogłośnie. Nie poparł jej Stanisław Wełniak.
– Jestem przeciwny funkcjonowaniu budżetu obywatelskiego. Ponieważ to bardziej ma charakter propagandowy, pokazania się, że jesteśmy blisko ze społeczeństwem – argumentował były burmistrz Złotowa.
– Doświadczenia dotychczasowe, chociażby Złotowa, wskazują, że nie wszystkie inwestycje czy zadania, które zostały w tym trybie wykonane, są właściwe – jego zdaniem, w ramach budżetu obywatelskiego zgłaszane, a także realizowane są zadania, które powinny być wykonywane w ramach działań miejskich jednostek. Wełniak przyznał, że zdaje sobie sprawę, że w głosowaniu będzie raczej osamotniony, dlatego apelował, aby z budżetu obywatelskiego wyłączyć inwestycje, które są zadaniami gminy i takich jednostek.
– To jest nieporozumienie, jeżeli zgłasza się zadanie, które powinno być realizowane w normalnym trybie – ocenił.
Roman Głyżewski nie zgodził się z Wełniakiem w kwestii głosowania. Przyznał jednak, że sugestia, żeby ograniczać wybór do rzeczywiście obywatelskich propozycji, jest słuszna.
– Cała rzecz w odpowiedniej pracy komisji, która będzie to weryfikowała – skomentował.
– Zmniejszenie kwoty do 75 tys. zł już powoduje, że to na pewno nie będą jakieś duże zadania inwestycyjne – dodał Stanisław Wojtuń.
– Zainteresowanie tym budżetem w naszym mieście jest bardzo duże – przypomniał, że ostatnio przy wyborze oddano ponad cztery tysiące głosów.
Uchwała przeszła, co oznacza, że w tym roku będzie przeprowadzona procedura wyboru inwestycji, a w przyszłym będą one zrealizowane. Obok przedstawicieli urzędu miejskiego i radnych, w komisji, która będzie oceniać i wybierać zadania, będzie też trzech przedstawicieli spośród osób zgłoszonych przez organizacje pozarządowe. W poprzednich latach w gremium tym byli także przedstawiciele Złotowskiej Rady Seniorów oraz Złotowskiej Rady Kobiet, ale na wniosek burmistrza ten zapis zmieniono i przedstawiciele tych rad nie będą już zasiadać w komisji (o tym, że burmistrz Złotowa nie powołał II kadencji Złotowskiej Rady Kobiet, pisaliśmy przed tygodniem).
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I znowu znajomi burmistrza ustawią się w kolejce po kasę (patrz zdjęcie, świetnie dobrane do artykułu). Jeszcze nic sensownego w ramach tego budżetu w Złotowie nie powstało. Welniak ma rację, jest pragmatyczny, ale populizm ma się dobrze (zadowolić znajomych, niech się zabawią).
Znajomi, Jęsiek i Pieniązkowski, też się ustawiają w kolejce. Plac zabaw na Półwyspie, pomysł Pieniążkowskiego, został zrealizowany z Budżetu Obywatelskiego. Tutaj to mieszkańcy decydują a nie Wełniak.
piękny przykład Pani dyrektor, już miałem córę do ekonoma wysyłać
No to, prosze wymienić inwestycje wykonane z budżetu obywatelskiego ale te które przyniosły korzyść wszystkim mieszkańcom Złotowa. Mieszkańcy centrum miasta tych inwestycji nie widzą. Widzą natomiast postępującą degradacją a wręcz upadek starego miasta. Jadąc przez Kaczy Dołek wszystkich zastanawia głośnik po witaczu. To jest rarytas tego miejsca, następny to zegar elektroniczny z temperaturą i datą na placu padero alkoholowo - lodowym, który POkazuje co chce. Koszmarne kocie łby z ogromnymi dolami ul. Rybacka. Pół miasta w płatnych parkingach. Pachołkowe niskie betonowe pułapki na samochody, koszmar kierowców. Jak to wyglada? Do tego cała ulica Powstańców, toć tam to już trudno mówić o bezpiecznej jeździe. Poza tym wszędobylska szarość i brud, wiec nie ma co się dziwić radnemu Wełniakowi że zagłosował przeciw budżetowi obywatelskiemu. Nie ma co sie dziwić bo to on zostawił miasto zrewitalizowane, przestrzenne z dobrym rozwiązaniem komunikacyjnym i czyste. Co sie zmieniło, ano wszystko, najgorsze w tym to wieczna promocja burmistrza który juz nie wie, czyjej partii sie czepić i z tego powodu nie potrafi określić sie co sobą reprezentuje. Pewne jest ze nie nas mieszkańców z których wiekszosć to wyborcy PiSu. To jest też powod aby tak jak mówi radny Wełniak, burmistrz w zadaniach budżetu miasta, wyręcza sie budżetem obywatelskim. To jest dobre ale dla niego bo zawsze przy niewypale moze umyc ręce i powiedzieć głosem klasyka Budki ,, To nie ja to PIS bo nie daje dostatecznych pieniędzy na samorzady " . To ma być usprawiedliwieniem wydawania naszych pieniedzy bez nas z pomocą malej grupki nawiedzonych ludzi. Miasto Zlotow potrzebuje silnego budzetu nie opartego na podatkach i opłatach mieszkańców. Miasto potrzebuje inwestycji rozwojowych ktore zaczna mu przynosić stałe zyski a tym samym, odciążą nasze portfele. Tylko wtedy pozostanie nam wiecej pieniedzy na własne inwestycje co przyniesie korzyść wszystkim a nie tylko satysfakcje pojedynczych osób ktore swoje zadania moga realizować powołując pozarządową dochodową fundacje na realizacje swoich pomysłów. Napewno znalazło by się wielu sponsorów którzy taka inicjatywę by wspierali, gdyby widzieli że przedstawiane propozycje obywatelskie uzupelniały by wieksze zadania rozwojowe, wykonywane z budżetu miasta. Mini inwestycje miastu sa nie potrzebne w ostatnich latach powstawało ich dość i nie ma sensu dublując je dalej brnąć w próżnię uszczuplającą budżet miasta przez co np. ostatnio zabrakło pieniedzy na pełną dopłatę do inwestycji wodociagowej która jest fatalnie zorganizowana.
Czy remont np. ulicy Piaskowej przyniósł korzyść wszystkim mieszkańcom ??
Czy ten remont nie powinien wynikać z zadań miasta?. Jeżeli nie to po co nam Rada Miasta, niech zamiast niej o inwestycjach decydują mieszkańcy, Burmistrz a wykonanie inwestycji leży w gestii i pod nadzorem urzędników których zatrudnia. Jeden budżet, konkretne potrzeby i inwestycje. Były wybory, władza samorządowa z wyboru mieszkańców i to oni są od spraw związanych z zagospodarowaniem i gospodarowaniem miasta. Oczywiście także z uwzględnieniem wniosków mieszkańców bez podziału budżetu na zadaniowy i konkursowy ( obywatelski ).
O Hyhu na zdjęciu
Ogromna większość Kobiet miasta Złotowa mając dość wulgaryzmów, wandalizmu i wynikającego z tego zagrożenia wobec mieszkańców, nie życzy sobie powoływania Złotowskiej Rady Kobiet. Ta sama ogromną większość oczekiwała by aby Burmistrz z Gminy Jastrowie mieszkaniec wsi Górzno która podlega pod Wójta, zrezygnował stanowiska Burmistrza w Złotowie. Tu ewidentnie widać że występuje konflikt interesów ze szkodą dla mieszkańców Złotowa co widać i po ostatniej sesji.
Zgadzam się z panem Wełniakiem.
Panie Adamie kończ pan ta swoją kadencję i oszczędź nam i sobie wstydu, jesteś najgorszym wlodarzem w historii miasta
Chciałbym się dowiedzieć,ile z budżetu wydoił nasz reżyser i czy w tym roku również będzie składał jakiś projekt?
I znowu znajomi burmistrza ustawią się w kolejce po kasę (patrz zdjęcie, świetnie dobrane do artykułu). Jeszcze nic sensownego w ramach tego budżetu w Złotowie nie powstało. Welniak ma rację, jest pragmatyczny, ale populizm ma się dobrze (zadowolić znajomych, niech się zabawią).
Znajomi, Jęsiek i Pieniązkowski, też się ustawiają w kolejce. Plac zabaw na Półwyspie, pomysł Pieniążkowskiego, został zrealizowany z Budżetu Obywatelskiego. Tutaj to mieszkańcy decydują a nie Wełniak.
piękny przykład Pani dyrektor, już miałem córę do ekonoma wysyłać