Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę 6 grudnia policjantom patrolującym rejon ul. Jastrowskiej podejrzane wydało się zachowanie mężczyzny prowadzącego samochód marki Renault. Kierowca "osobówki", na widok radiowozu, gwałtownie zwolnił i jadąc kilkanaście kilometrów na godzinę kontynuował jazdę. Funkcjonariusze postanowili, że sprawdzą auto i jego kierowcę.
Już na początku kontroli mundurowi widzieli, że 25-letni mężczyzna jest wyraźnie zdenerwowany. Okazało się, że 25-latek był już zatrzymywany przez pełniących służbę policjantów za prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających. Mundurowi potwierdzili to sprawdzając mężczyznę w policyjnych bazach danych. Odpowiedź z policyjnego systemu jasno wskazywała, że zatrzymany kierowca był już karany za jazdę po narkotykach i sąd zakazał mu prowadzić pojazdy do marca 2022 roku.
Nieodpowiedzialny kierowca chyba nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji, do której doprowadził. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że był przekonany, iż jak będzie jeździł trzeźwy, nie znajdując się pod wpływem narkotyków to przecież nic się nie stanie. Poczucie jego bezkarności zakłócili stróże prawa. Kolejny raz policyjny instynkt nie zawiódł. Mundurowi wydali dyspozycję odholowania auta, a nieodpowiedzialny kierowca wkrótce ponownie stanie przed sądem grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
znając sąd to wyjdzie za 3 msc
Taaa?
Szykuj się na parówki
Lepiej zakupić stalowe gacie już na noc
Bardzo dobrze ! Piłeś niejedz!!!
znając sąd to wyjdzie za 3 msc
Taaa?
Szykuj się na parówki