Pracownicy służb komunalnych przeprowadzili dzisiaj wycinkę suchych świerków rosnących przy ul. Grudzińskich, na wysokości rzeki Głomi.
Wycinka została przeprowadzona ze względu na zły stan drzew oraz ich postępujące usychanie. Prace mają na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych oraz rowerzystów.
Po zakończeniu wycinki teren zostanie uprzątnięty, a gałęzie oraz drewno wywiezione. Jak zapewniają pracownicy wykonujący prace, w miejsce usuniętych świerków z czasem zostaną posadzone nowe drzewa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słusznie.ususzone szpeciły to pobocze.
Szpecących drzew jest dużo do wycięcia idąc za kaczy dołek aż do zagrody to te pruskie 100 letnie topole trzeba wyciąć.trzcine zasypać kamieniami a na wierzch ziemię aż do wysokości chodnika i powstanie piękny plac na sklepy spożywcze.smazalnie ryb Bar z napojami bo w tym miejscu jest tu brak właśnie stałych.calorocznych punktów usługowych potrzebnych także dla wszystkich którzy przejeżdżają ulicami obok. Natomiast brzeg rzeki wybetonowac wodoodpornym i mrozoodpornym atlasem. Firma wody polskie powinny pomóc finansowo.
Dobrze,że to w końcu ktoś purzundek zrobił.Jak my bym wsiedli na wóz,to by my po ciemku nie dojechali do Alfreda!!!Takie to zarosnięte było...nic się nie ingeresują,jak zwykły Kowalski w potrzebie dojedzie...A jak trwoga to i pasierbica nie pomoże!!!A teraz wycięli i jak Som władze na tom betonoze to jakoś dokulam się.Dzięki wielkie,że ktoś zrobił z tym w końcu purzundek!!!
O jest kochany Stasiu chciała bym aby przyciął mi moje krzaczki jajlepiej wcześnie rano gdy już nie ma moich sąsiadów.
A gdyby tak wykosić trzcinę i powiązać w snopki aby przenieść ją na dachy bloków i nakryć używanymi firankami wtedy mewy wyniosły by się ponieważ mewy potrzebują temp.40 st i na gorącym dachu znoszą jajka i nie wysiadują jak kury. Trzcina koło przepompowni aż prosi się aby ją skosić i sprzedać na dachy aby ocieplić.wody wciąż ubywa a te piękne tereny można przeznaczyć na salę taneczną W czynię społecznym niech sobie wybudują i będą tam fajfy a nie pod namiotem.
Nie wiem czym sugerowano się przy wycince, bo doszczętnie uschnięte nadal tam są...
Ja koło zagrody nad glomia narwalam pokrzyw i w wywarze z pokrzyw umyłam głowę. Głowa nie swędzi jak po szamponach a włosy ładnie się układają
A gdzie Ekolodzy? Zabrakło wodza i eko świerki przy galerii i Domu polskim nadal stoją jako sucha zieleń odzwierciedlając znaczenie Wielkopolskich Złotowskich Zdrojów.
Za ekologię odpowiada Sylwia Muziol ale ją interesuje wypłata i przylizywanie się burmistrzowi.dlatego taki syf od dawna w całym mieście.no i obcinanie od góry wszystkiego co zielone.kwitnacych kwiatów i krzewów czy drzew jak kalina nie uświadczysz. Pulit jedynie nasadzil akacji na promenadzie to ładnie kwitną i dają cień. Lipy by się przydały ale żadnych drzew nie posadzili a już maj i 5 pensji dużych wzięła ta antyekolog.
Słusznie.ususzone szpeciły to pobocze.
Szpecących drzew jest dużo do wycięcia idąc za kaczy dołek aż do zagrody to te pruskie 100 letnie topole trzeba wyciąć.trzcine zasypać kamieniami a na wierzch ziemię aż do wysokości chodnika i powstanie piękny plac na sklepy spożywcze.smazalnie ryb Bar z napojami bo w tym miejscu jest tu brak właśnie stałych.calorocznych punktów usługowych potrzebnych także dla wszystkich którzy przejeżdżają ulicami obok. Natomiast brzeg rzeki wybetonowac wodoodpornym i mrozoodpornym atlasem. Firma wody polskie powinny pomóc finansowo.
Dobrze,że to w końcu ktoś purzundek zrobił.Jak my bym wsiedli na wóz,to by my po ciemku nie dojechali do Alfreda!!!Takie to zarosnięte było...nic się nie ingeresują,jak zwykły Kowalski w potrzebie dojedzie...A jak trwoga to i pasierbica nie pomoże!!!A teraz wycięli i jak Som władze na tom betonoze to jakoś dokulam się.Dzięki wielkie,że ktoś zrobił z tym w końcu purzundek!!!