W niedzielę 13 listopada po godzinie 16:00 doszło do wypadku na drodze krajowej, tuż na wyjeździe z miejscowości Okonek. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana
Dwa pojazdy osobowe zderzyły się czołowo bocznie w wyniku czego jedna osoba pozostawała w pojeździe, którą na zewnątrz ewakuowały służby ratunkowe. Łącznie w zdarzenia uczestniczyły cztery osoby, z czego jedna wymagała przewiezienia do szpitala przez ZRM. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy, oświetleniu terenu działań oraz uprzątnięciu resztek powypadkowych. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Lotyń, OSP Okonek, JRG Złotów, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Policja. Na czas prowadzonych działań droga krajowa była zablokowana.
Na podst. info. OSP Lotyń - Ochotnicza Straż Pożarna w Lotyniu
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może byłby dobry czas, aby ktoś pomyślał o przywróceniu terenu zabudowanego przed Wzgórzem Tecławskim, jak było wczesniej, lub ograniczenie prędkości, bodaj do 70 km/h .Z bocznej drogi strach wyjechać, nie mówiąc o przejsciu przez jezdnię.
Tam są dwie ciągle. Na głupich kierowców nic nie pomoże nawet ograniczenie do 30
Wypadek w Okonku a policja zamyka drogę zaraz za Lotyniem. Puszczają kierowców obiazdem przez Węgorzewo i dalej przez lasy. Nikogo niema aby nas pokierować. Parodie. Gdzie jest nasza policja. Przecież można było zablokować drogę w Brokęcinie i puścić auta przez Wrzosowiska. Jednym słowem parodie.
Nie wiem czy każdy kierowca by chciał jechać droga która prowadzi przez Wrzosowiska. A po drugie dobrze że w Lotyniu ktoś stał i kierował ruchem bo kierowcy stojący w korku od strony Okonka nie mieli żadnej informacji o objeździe i dowiadywali się od przechodniów o możliwości jazdy na Ledyczek Czarne i Szczecinek. A policja? Heh Pani z drogówki tak postawiła radiowóz na środku drogi że straz musiala poboczem jechać ...
Druga przez wrzosowiska jest lepsza niż przez Węgorzewo i Lomczewo. Był wypadek aje czy naprawdę dzisiaj droga krajowa musi być zablokowana godzinami? Rozumiem że zeznania protokoły itp ale to można zrobić zdecydowanie szybciej a
Staska. W Podgajsch kierowali na Czarne. Po drugie w radio mówili o wypadku. Tylko trzeba odpowiednich stacji słychać hehehe.
Ja tam bylem, 3 godziny stracilem. Lasy po ciemku zwiedzilem. Wrazen moc. Policjo, slabo sie spisalas...
Zderzyły się czołowo bocznie? A nie przypadkiem dachowo tylnie?
Bo w Okonku to jedno wielkie dziadostwo. Co się tu dzieje to brak słów. Tu nikt nad niczym nie panuje . Kim Ir Sen to był dobry wujek. Mają w dupie prawo. Mają w dupie ludzi. Mają w dupie wszystko. Ale kiedyś to jebnie i nie będzie zmiluj się. Oby jak najszybciej bo rozjebia wszystko
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę istotne informacje w sprawie. Dominik tel. 663152419
Okonek to jedna wielka pomyłka. Czy my naprawdę nie zasługujemy na mądrą i sprawiedliwa władze? Chyba nie skoro wybraliśmy jak wybraliśmy. Kogo to chyba nie warto się powtarzać.
Straciliśmy 4 godziny, policja kierowała na objazd, który kończył się ślepą drogą w lesie... Krążyliśmy razem z setkami aut po leśnych drogach. W końcu przyjechał drugi radiowóz, zaczęli na nas krzyczeć, co tu robimy i kto nas tu skierował, że oni nic nie wiedzą bo są z innego powiatu, zatrzymali jakiegoś nieszczęśnika bo się zdenerwował na ten cały bałagan... Cyrk!
Policja pokierowała ruchem tak że wpakowała 4 tiry na drewnianą kładkę nad Gwdą za Wegorzewem - nie mogły przejechać, nie mogły się wycofać, nie mogły nawrócić. Zablokowały cały ruch. Naprawa auta po jeździe leśnym nieprzemyślanym przez nikogo objeździe kosztowała nas 1100 zł. Można tylko być wdzięczni że dotarliśmy do domu cało i nie doszło do kolejnego wypadku z racji niesprawnego auta.
Kogoś ukarano z tych co kierowali ruchem? Bo jeśli kierowca coś zawini to policja szybko reaguje i mandat i punkty. A tu jak czytam że był jeden wielki syf i winnych nie ma. Byłem na Słowacji na podobnej drodze był wypadek. Po pol godz droga była przejezdna . Karetka zabrała rannych. Policja zrobiła zdjęcia i wywiady. Pogotowie techniczne zabralo wrak. I po krzyku.
Może byłby dobry czas, aby ktoś pomyślał o przywróceniu terenu zabudowanego przed Wzgórzem Tecławskim, jak było wczesniej, lub ograniczenie prędkości, bodaj do 70 km/h .Z bocznej drogi strach wyjechać, nie mówiąc o przejsciu przez jezdnię.
Tam są dwie ciągle. Na głupich kierowców nic nie pomoże nawet ograniczenie do 30
Wypadek w Okonku a policja zamyka drogę zaraz za Lotyniem. Puszczają kierowców obiazdem przez Węgorzewo i dalej przez lasy. Nikogo niema aby nas pokierować. Parodie. Gdzie jest nasza policja. Przecież można było zablokować drogę w Brokęcinie i puścić auta przez Wrzosowiska. Jednym słowem parodie.