Do zdarzenia doszło dziś po godzinie 8:00 na trasie Radawnica - Lędyczek. Samochód osobowy uderzył w drzewo
Około godz. 8:20 na trasie Lędyczek - Radawnica kierująca osobową Alfą Romeo 36-letnia kobieta, nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze i zgodnie z ustaleniami funkcjonariuszy Policji, straciła panowanie nad pojazdem, zjechała z drogi i uderzyła w przydrożne drzewo.
Kobieta w chwili zdarzenia była trzeźwa, podróżowała sama i profilaktycznie przewieziona do szpitala, na szczęście bez obrażeń. Za popełnione wykroczenie została ukarana mandatem karnym.
Foto: HN / OSP Radawnica
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przyczyną wypadku było rosnące drzewo.
Przyczyną nie - wypadek spowodował kierowca. A drzewo zadecydowało o skutkach tego wypadku.
Drzewo wbiegło na szosę . W ostatniej chwili. Skąd kierowca?
Pewnie nos pudrowała...
raczej sprawdzała lajki na FB...
Pewnie telefon.
Albo używane opony.
Bez jaj, nie róbcie na czyimś pechu Hejtu. Kobieta jechała, jak zwykle przyczynę podaje się nie przekroczenie dozwolonej prędkości a niedostosowanie jej do warunków. To z tego powodu kierująca straciła auto, całe szczęście że wyszła z tej makabry bez obrażeń i jeszcze dostała mandat mimo iż nikogo nie naraziła na zagrożenie utraty zdrowia czy życia. Jak można po tak kosztownym zdarzeniu dodatkowo karać kierowcę. Nie zrobiła tego celowo.
Przyczyną wypadku było rosnące drzewo.
Przyczyną nie - wypadek spowodował kierowca. A drzewo zadecydowało o skutkach tego wypadku.
Drzewo wbiegło na szosę . W ostatniej chwili. Skąd kierowca?