Aleksander Antoniewicz ma zostać odsunięty z funkcji przewodniczącego Rady Społecznej Szpitala w Złotowie. Jego miejsce ma zająć starosta Patryk Wruk. Nieoficjalnie – bo Antoniewicz od miesięcy publicznie punktuje niewygodne tematy wokół szpitala i władz powiatu
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy to że, nie wygodne pytania są stawiane? Czy te pytania poprawią działania szpitala. Ja, jako potencjalny przyszły w potrzebie szpitalnej opieki mam się czegoś obawiać? Czy po ewentualnej porażce szpitala, moja rodzina będzie musiała upominać się o zadość uczynienie? Moim zdaniem to jest sednum sprawy.Czy w tami razie starosta weźmie wszystko na swoje barki?
Czy jeśli moja żona trafi pod opiekę szpitala i to nie będzie to zgone ze standardami, czy starosta weźmie na klatę porażkę szpitala jeśli do takiej dojdzie i personalnie odpowie za ewentualne uchybienia. Nie wiem jak się zachowam w takiej sytuacji. Czy on wie co robi? Znam Pana A. nie oceniam.
Lewaczek zaczął politykowanie powiatowe niczym lew a padł jak mucha. Okazuje się że długoletnią zażyłość z byłym znanym politykiem lewicy z Okonka i posada asystenta lewicowego posła to jednak za mało jak na lokalnych graczy politycznych. Znajomości służby zdrowia na poziomie powiązań z lekarzem ortopedą ze szpitala w Pile też nie wystarczyły. Olek niby cwaniak, ale trafił swój na swego, czyli lepszych cwaniaków. Robienie kariery ,,po trupach" zahamowało.
Jedyne wyjście to oficjalna (nie po kątach jak dotychczas) współpraca lokalnego szefa powiatowych struktur SLD z szefem lokalnych struktur PiS Andrzejem Kisielem. Obaj nawijanie makaronu na uszy opanowali do perfekcji.
A A od zawsze czerwony lewicowy działacz o wygórowanym mniemaniu o sobie, farbowany szczwany lis, który dla kariery potrafi czerwone barwy przefarbować na tęczowe, zielone, czy jakiekolwiek inne, byle tylko mordkę mieć blisko koryta; szczwany lis lokalnej polityki wkręcił się w lokalny układ polityczny, aż dziw bierze, że lokalsi znając jego życiorys dalie się omamić jego "błyskotliwością", ale chyba się już na nim poznali, skoro już chcą się go pozbyć; szkoda, że tak późno i że w ogóle się tam znalazł.
Zamiast wziąć jakiego młodego mądrego wykształconego to wzięli jakiegoś z innej partii na listę to teraz niech cierpią
Podobno poseł PO z tego terenu błagał Lewaczka aby startował z listy KO, ale kto zna Lewaczka to wie że on zawsze dba o własny interes, reszta to tylko parawan,
Matełusza ?
Karierę polityczno-społeczno-obyczajowo-naukową zrobił gigantyczną na szczeblu lokalnym. Co potrafi garnitur nawet w upał. ????
Karierę budował rozdając batoniki na Dzień Kobiet z burmistrzem Jastrowia Wojtiukiem,
Niestety, wszystko w Złotowie to tanie układy. O ile wytłumaczalne są "grube" układy na szczytach władzy, o tyle śmieszą mnie takie gierki w powiatowym nic nie znaczącym grajdołku, jakim jest Złotów. Trzymają sie ludzie tych stołków, robią z siebie idiotów, za jakieś śmieszne nie wiadomo co. To oznacza jedno- w naszych powiatowych władzach, (dosłownie) siedzą ludzie, którzy nie mają ambicji, perspektyw i umiejętności. Nigdy nie będzie dobrze, jeśli nawet krytyka od Pana Antoniewicza nie jest brana pod uwagę i nie jest konstruktywna.
A kogo Panie wybierać jak już wszyscy uciekli
Po wyborach w rozdawaniu kart w tym grajdołku, jakim jest Złotów radny Antoniewicz brał aktywny udział, podobno zmiana na stanowisku dyrektorki wydziału oświaty w starostwie to jego dzieło (usunięto doświadczoną a posadzono byłą zastępcę byłego burmistrza Jastrowia, kolesia radego). Wygląda na to ze powiat to dla Antoniewicza za wysoki poziom jeśli chodzi o jego umiejętności cwaniactwa politycznego, pora wrócić do korzeni i w Łomczewie robić karierę.
Jaka tam była doświadczona Dyrektor Wydziału Oświaty w Starostwie ? Chyba z 3 miesiące doświadczenia miała na stanowisku, nie pisz bzdur Pani Agnieszka jest ok,
Pani Agnieszka jest ok., jak wanka/wstańka, specjalistka od wszystkiego, jak Wojtiuk i Antoniak.
A ty zakompleksiony pewnie nie znasz się na niczym
Wruku? Ten niespełniony kopacz z Krajenki? O tego obywatela chodzi?
Szef rady społecznej szpitala i samozwańczy specjalista od służby zdrowia powinien chyba wiedzieć że dysponentami karetek pogowia nie są szpitale. System Ratownictwa Medycznego działa niezależnie od szpitali. Oczekiwanie że to dyrekcja spzitala ma na to wpływ świadczy o sktajnej niewiedzy albo naiwności
To samozwańczy specjalista od wszystkiego, nie tylko od służby zdrowia, od oświaty też, i od wiatraków, podobno ze swym kolegą, radnym PiS mają razem kontrolować w szkołach program nauki o sek.sie.
Takie skutki przynosi głoszona zasada... ustąp głupszemu, trzy dni odpustu...i otóż mamy...głupcy u władzy...Ustepujmy dalej glupkom.
Czy to że, nie wygodne pytania są stawiane? Czy te pytania poprawią działania szpitala. Ja, jako potencjalny przyszły w potrzebie szpitalnej opieki mam się czegoś obawiać? Czy po ewentualnej porażce szpitala, moja rodzina będzie musiała upominać się o zadość uczynienie? Moim zdaniem to jest sednum sprawy.Czy w tami razie starosta weźmie wszystko na swoje barki?
Czy jeśli moja żona trafi pod opiekę szpitala i to nie będzie to zgone ze standardami, czy starosta weźmie na klatę porażkę szpitala jeśli do takiej dojdzie i personalnie odpowie za ewentualne uchybienia. Nie wiem jak się zachowam w takiej sytuacji. Czy on wie co robi? Znam Pana A. nie oceniam.
Lewaczek zaczął politykowanie powiatowe niczym lew a padł jak mucha. Okazuje się że długoletnią zażyłość z byłym znanym politykiem lewicy z Okonka i posada asystenta lewicowego posła to jednak za mało jak na lokalnych graczy politycznych. Znajomości służby zdrowia na poziomie powiązań z lekarzem ortopedą ze szpitala w Pile też nie wystarczyły. Olek niby cwaniak, ale trafił swój na swego, czyli lepszych cwaniaków. Robienie kariery ,,po trupach" zahamowało.