Gdy zmieniano prezesa Tomke, też było tajnie. Historia zatoczyła koło. – Uwielbiam słowa, że zadecydowała demokracja – stwierdza z ironią były już prezes OSP Zakrzewo, Michał Falba. Mówi też o politycznych wpływach, utraconym zaufaniu i podzielonej jednostce. Nie ma wątpliwości, że decyzja nie zapadła wśród strażaków, lecz w gabinetach samorządowców i polityków. – Ściany mają uszy – argumentuje swoje poczucie pewności. Bracia strażacy? – Nikt nie miał odwagi powiedzieć mi tego w oczy – nie kryje. Z Michałem Falbą rozmawia Piotr Steffen
Jest Pan zaskoczony przegraną w wyborach?
Nie. Od roku wiedziałem, że mogą chcieć mnie zmienić. I to nie tyle strażacy, co inne osoby.
Kto?
Samorządowcy.
Czyli polityka?
Tak.
Mimo to wystartował Pan w wyborach?
Ponieważ rozmawiałem ze swoimi strażakami i chciałem dalej być prezesem. Strażakom, z którymi rozmawiałem, mówiłem, że jeśli jest inna wola, to mają o tym powiedzieć, ale nikt w taki sposób się nie wyraził. W pewnym momencie wybrzmiało tylko, że o wszystkim zdecyduje walne zebranie. Wybrzmiało również to, że okaże się, czy głosowanie będzie tajne czy jawne. Było tajne. Gdy głosowaliśmy nad formą przeprowadzenia wyboru, byłem za jawnym głosowaniem. Ponad 30 członków zagłosowało jednak za tajnym, za jawnym było ponad 20 głosów. W sumie na walnym prawo głosu miało 57 członków.
Przed wyborami miał Pan policzone, na ile głosów poparcia w przybliżeniu mógł liczyć?
Z szacunków wychodziło, że będzie to pół na pół. Nie miałem przekonania ani co do tego, że dalej będę prezesem, ani o tym, że tak nie będzie. Wszystko mogło się wydarzyć.
Odnośnie polityki – wiedział Pan, kto i dlaczego nie chce Pana na stanowisku?
Oczywiście, żadna tajemnica...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem w szoku.Mysle że szybko pożałują tej decyzji. To naprawdę przykre tak podziękować po tylu latach.Podziekiwac nie patrząc w oczy. Trzymaj się Michał i rób swoje
Układy jak wszędzie. Zobaczcie kto dostaje stołki po wyborach itd. kiedy to się skończy...
Pewnie gościa mieli dosyć, bo czasy rozdawnictwa i cwaniactwa się skończyły.
Tak wygląda polityka miłości z tego serduszka które ma Wruk i Szopiński. Wywalić faceta który tyle dobrego zrobił dla straży. Społecznie!
Szoook :o !!! Pozostaje podziekowac za lata pracy i oddane serce. Każdy widział Twoje zaangażowanie, poświęcony czas i energię wkładane w rozwój naszej społeczności i jednostki. Szacunek za to, co zrobiłeś, zostaje. Trzymam kciuki
Niósł wilk razy kilka ponieśli i wilka. Niestety kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.
Michał, tylko nieliczni wiedzą ile poświęciłeś swojego prywatnego wolnego czasu na Osp Zakrzewo. Do teraz jestem w szoku ale niestety polityka jest okrutna i ludzie są okrutni. Najwięcej do powiedzenia mają Ci co najmniej wnoszą do OSP. Jak dla mnie byłeś jesteś i będziesz najlepszy.
Ten artykuł to jakieś bajki i opowieści dziwnej treści
To, że coś nie pasuje do czyjejś narracji, nie czyni z tego od razu bajek a tym bardziej ogólne stwierdzenie, które nie jest poparte żadnym argumentem.
Był w gminie taki miły Pan, uczynny, z uśmiechem do ludzi, zawsze pomocny. Jakiś dziwnym trafem też został wydalony z gminy Zakrzewo. Ludzie tak bardzo boją się władz że są cicho???
W obecnej sytuacji..."Będziesz szczęsliwy,jak znajdziesz Suche majtki na dnie morza". Narcyzy zaczynają wypuszczać pierwsze kłącza!!!!
Jestem w szoku.Mysle że szybko pożałują tej decyzji. To naprawdę przykre tak podziękować po tylu latach.Podziekiwac nie patrząc w oczy. Trzymaj się Michał i rób swoje
Układy jak wszędzie. Zobaczcie kto dostaje stołki po wyborach itd. kiedy to się skończy...
Pewnie gościa mieli dosyć, bo czasy rozdawnictwa i cwaniactwa się skończyły.