W minioną niedzielę tenisistki stołowe GKTS-u wzięły udział w eliminacjach wojewódzkiego Pucharu Polski. O jedno miejsce w finale zmierzyły się trzy czołowe drużyny II ligi kobiet
O rozstrzygnięciu rozgrywek Pucharu Polski zadecydowała lepsza dyspozycja dnia rywalek. W lidze Krajniaczki pokonały Ostroróg 6:4, a z Lubaszem zremisowały. Tym razem także decydowały detale. W pierwszym meczu z UKS Nałęcz Ostroróg niezawodna była Ola Nowak. Imponowała pewnością siebie, dzięki której w kluczowych momentach potrafiła odrobić nawet dużą stratę punktową. Niestety takiej dyspozycji zabrakło tym razem Sarze Operman-Cuber i Oliwii Weihs. Dziewczęta stoczyły zacięte pojedynki, ale nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Trzeba też przyznać, że w świetnej formie była tego dnia Marta Zielińska z Ostroroga, która w obu meczach pucharowych zdobyła dla swoje drużyny cenne punkty. Mimo to Krajniaczki walczyły do samego końca, a losy meczu rozstrzygnął dopiero ostatni 5-setowy pojedynek. Przegrana 4:3 pozostawiła jednak spory niedosyt.
W kolejnym meczu Ostroróg zmierzył się z ekipą UKS Optimum Lubasz. W tym starciu także zwyciężył Ostroróg, który zapewnił sobie tym samym pierwsze miejsce i awans do wojewódzkiego finału. W meczu pocieszenia zawodniczki GKTS stanęły na wysokości zadania i pokonały rywalki z Lubasza 4:0. Sara i Ola pewnie wygrały swoje single, ale na szczególne brawa zasłużyła Eliza Kołodziej, która zastąpiła w wyjściowym składzie Oliwię Weihs. Zagrała piękny, odważny i ofensywny tenis, dzięki czemu w świetnym stylu wygrała swój pojedynek.
Na podst. info. GKTS Krajna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze