Reklama

„Zacisze” chce się rozwijać

08/05/2019 18:00

Potrzebuje do tego decyzji władz miasta. Dlatego właściciele ośrodka skierowali pismo do burmistrza i radnych. Wnioskują o wycinkę drzew, która umożliwi zagospodarowanie plaży przy Jeziorze Zaleskim i budowę nowej inwestycji.

Pismo wystosowano do samorządowców pod koniec marca. To prośba o przychylenie się do inicjatywy i wydanie zezwolenia na przystosowanie terenu pod inwestycję. W tym na wspomnianą wycinkę drzew, bez której realizacja pomysłu nie będzie możliwa. W dokumencie napisano, że drzewa nie tylko hamują rozwój ośrodka, ale stwarzają też zagrożenie (przypomnijmy, że przed dwoma laty złamany konar uszkodził stojącą tutaj wiatę). Drzewa utrudniają też utrzymanie czystości na tym terenie, zwłaszcza w pobliżu plaży. Tymczasem koncepcja właścicieli zakłada właśnie zagospodarowanie i uatrakcyjnienie pasa zieleni przy jeziorze. Dotychczas miasto nie dało zielonego światła do wycinki, współwłaściciele ośrodka mają nadzieję na zmianę stanowiska. Tym bardziej, że większość tego terenu jest ich własnością.

– W miejsce wyciętych drzew nasadzimy taką samą ilość nowych, ozdobnych – deklaruje jeden ze współwłaścicieli, Arkadiusz Janczewski. Drzewa mają być wkomponowane w nowo powstałe otoczenie. Teren ma być zrównany, aby można było wybudować główny element inwestycji, jakim ma być nowoczesna sala konferencyjno–weselna.

Reklama

– Wiemy, że miastu zależy na zieleni, dlatego nawet dach ma być zielony. W całości zagospodarowany. Ma się na nim znajdować mini golf, szachy i stoliki – A. Janczewski pokazuje wstępną wizualizację obiektu i całej lokalizacji, którą ma stanowić również nowa plaża, strefa basenowa dla najmłodszych i plac zabaw.

– Inwestycja to nie tylko infrastruktura, ale też miejsca pracy – mówi właściciel ośrodka.

To wstępna wizualizacja plaży i mającego powstać przy niej budynku


Od tego uzależnione

Nowe atrakcje mają sprawić, że częściowo zmieniona będzie funkcja obecnych pomieszczeń Zacisza. Aktualna sala bankietowa ma być przebudowana na centrum rozrywki, w którym mają się znaleźć tory do gry w kręgle, stanowiska ze stołami do bilarda, miejsca do gry w tenisa stołowego czy gry w rzutki.

Reklama

– Sala konferencyjna, która będzie mieć odrębne zaplecze gastronomiczne, ma liczyć około czterysta metrów kwadratowych powierzchni. Liczymy, że swobodnie będzie mogło się w niej pomieścić 250 osób – szacuje właściciel.

– To wstępna wizualizacja, możliwe, że w trakcie urodzi się coś fajniejszego. Na razie nie zlecamy wykonania konkretnego projektu, bo nie wiemy, czy otrzymamy zgodę na wycinkę drzew. Od tego wszystko jest uzależnione – mówi nasz rozmówca. Zapytany o koszty planowanej inwestycji stwierdza, że trudno oszacować wartość. Dodaje też, że z pewnością będą to pieniądze pochodzące z unijnych funduszy.
Podkreśla, że miasto wykonało już procedury, które umożliwiają rozbudowę obecnego budynku, zarówno w bok, jak i w górę, ale to drugorzędne działania. Kluczowe jest postawienie nowej sali.

Reklama

– To ma być magnes. On ma sprawić, że będzie się tutaj pojawiać więcej osób. Ma uatrakcyjnić nasz region dla organizujących sympozja, konferencje i szkolenia. Trudno w okolicy o dobrą salę konferencyjną czy też szkoleniową. Wtedy będzie można myśleć o dalszej rozbudowie obecnego budynku – warunkuje właściciel.

Zamieszkaj na wodzie

Mówi o rozwoju bazy na lądzie, ale ponieważ na razie nie ma oczekiwanej zgody, dotychczas inwestuje przede wszystkim w jezioro. W ostatnich dwóch latach Zacisze znacząco rozbudowało marinę. Ten niewielki port umożliwia cumowanie około dziesięciu sztuk sprzętu wodnego. Ostatnio pojawiła się tutaj nowość – dom na wodzie, czyli houseboat. Jest jeden, za chwilę ma się pojawić drugi. W przyszłości być może kolejne, w zależności od tego, jakim zainteresowaniem w nadchodzącym sezonie będą się cieszyć pierwsze egzemplarze. Dom na wodzie można wynająć, wypłynąć na jezioro, pomieszkać na nim w konstrukcji liczącej około 30 metrów kwadratowych. Jest tutaj główne pomieszczenie (ze sterem) stanowiące salon z aneksem kuchennym, osobne z łóżkami, toaleta, a także taras na dachu. Sprzęt przewidziany jest optymalnie dla czterech dorosłych i dziecka.

Reklama

Na razie ośrodek inwestuje przede wszystkim w to, co na wodzie – w marinę

Z tyłu po lewej pas gruntu, na którym właściciele ośrodka chcą wybudować nową inwestycję

Wnętrze najnowszego nabytku Zacisza – pływającego domku


– Wszystko działa tutaj w obwodzie zamkniętym. Będą tutaj używane ekologiczne mydła, papiery toaletowe, jest filtr, który pobiera wodę, w związku z czym jest bieżąca. Prąd jest z paneli słonecznych zainstalowanych na dachu – opisują menadżerki Marta Śliga i Olga Zbiżek.

– Silnik jest wprawdzie spalinowy, ale spalanie jest niewielkie. Najszybsza prędkość to 30 km/h – podkreślają, że pływać może tym każdy, sprzęt nie wymaga uprawnień.

Reklama

– Jest tutaj nawet kamera cofania – zauważają.

– W przyszłości, w różnych miejscach jeziora, mają powstać miejsca do cumowania, żeby na drugiej stronie można było spędzić noc – zapowiadają.

– W najbliższych dniach będziemy rozstawiać w marinie drugą część pomostu, który od początku był przewidziany na obie strony – mówi Arkadiusz Janczewski.

– Inwestujemy w wodę i tak samo chcemy inwestować na lądzie. To będzie nie tylko nowa infrastruktura, ale też kolejne miejsca pracy. Liczymy na przychylność władz miasta, zwłaszcza, że pomysł idealnie wpisuje się w ideę Złotowa Wielkopolskich Zdrojów – podkreśla.

Reklama

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gośćmw - niezalogowany 2019-05-08 19:21:50

    Pracują ciężko to widać

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-05-08 19:28:06

    to kto teraz jest wspólnikiem Janczewskiego ktos nowy ? a może stokłosa ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-05-08 19:55:09

    Wanke piernik ekolog juz pozwoli na wycinkę jak jest przeciw. Chyba ze weźmie w łapę albo pojdzie na chojnicka i nie wróci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama