Przed Polskim Związkiem Wędkarskim jest wyjątkowo trudny okres. - Właściwie każde Koło PZW odczuło odpływ ludzi. W zeszłym roku mieliśmy w granicach 500 członków, a w tym roku jest nas już tylko 370 - mówi Paweł Kuczyński, prezes Koła Miejskiego PZW w Złotowie
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
BoZLotowsmie PZW ma to w Nosie opłaty w górę a zarybiania zero To co było kiedyś już nie wróci zawsze biwaki były za starych czasów na Smierdowskim ...zawody nocne to był piękny czas jeździłem razem z Tatą. Była fajna ekipa a teraz to już lepiej na komercję łowić
Nie ma tatara,nie ma kaczuszki...tylko wszystkim chodzi o Erło!!!Złotów umiera...
Najpierw zapoznaj j się z tematem z potem pisz. Nigdy nie było tyle zarybian co teraz. Przeanalizuj ile kosztowała karta w stosunku do średniej czy najniższej krajowej a ile teraz. Złotówka dziennie. 1/3 piwa. 1/14 paczki papierosów. Najlepiej łowić. Nic nie płacić i narzekac że ryb nie ma.
Spławik, uważaj bo utoniesz. A co PZW myślało że po tak cholendarnych podwyżkach dla wszystkich w tym młodych, zabraniu ulg czyli praw nabytych inwalidom i emerytom, ktokolwiek mądry powie że to co się dzieje jest w porządku. Przecież wędkarstwo zawsze było hobby z symbolicznymi opłatami młodzieży czy niepełnosprawnych w każdym wieku. Wędkarstwo to nie firma i nikt normalny nie zachowuje się jak rybak z zawodu. PZW jest na usługach Wód Polskich a wędkarze jak niewolnicy są wykorzystywani do opłat na utrzymanie szerokiej rzeszy urzędników bez możliwości decydowania o wodach w ich otoczeniu a co dopiero Polski. To wszystko jest i u nas a Koło Miejskie PZW wykonuje nie to czego oczekują wędkarze a władze miasta, które z Złotowskich Zdrojów uczynili, Złotowskie Znoje niszcząc jeziora swoje.
Jedno silne koło i Czesław Trusiński na prezesa, zawodowego.
Bibi, RODO się kłania a to może być wielka kasa.
Nic dziwnego, że ludzie rezygnują z PZW, dziś wolą prywatne łowiska, gdzie mogą liczyć na taaaką rybę. Wody podległe PZW, są "zachwaszczone" krąpiami, leszczykami i uklejami. Ryby życia tam nie uświadczysz. Wędkarze "niedzielni", którzy łowią tylko kilka dni w roku uciekli z pijawkowego PZW, które kasuje jak za zboże, nie dając nic w zamian.
A z racji czego małe koła, mają się podporządkować PZW kołu miejskiemu. Przecież nie każdy wędkarz ma ochotę na popijawę i przepychanki. Małe koła są jak rodzinki, częściej chcą pobyć razem i połowić w myśl zasady złap i wypuść. Nie chcę do koła miejskiego i koniec!
Pewnie że wolą iść na prywatne. Sam tak robię. Wolę zapłacić przykładowo 20 zł za dzień łowienia. Niż kupić kartę PZW która kosztuje... też nie codziennie mam czas jeździć na ryby.Zakup jednodniowego "wejścia na łowisko" to dobre rozwiązanie. PZW powinno o tym pomyśleć. Kto chce łapać niech kupi zezwolenie jednodniowe. Pozdrawiam
Z jakiej racji, jakim prawem przewodniczący Koła Miejskiego PZW z Zarządem po imprezie u Burmistrza zarządza, ma decydować że ,, w Złotowie ma być tylko jedno Koło Miejskie PZW ". Co to ma znaczyć. O tym powinni decydować wędkarze zrzeszeni w wielu Kołach a nie DYKTAT !!!!
Jeszcze się nie nauczyłeś w Polskim państwie ? Że szare myszki jak my mamy g... do gadania ?
Jaki prezes takie koło . Człowiek który prosi kolegów żeby go wybrali na prezesa jest dla mnie zerem. Klika elita i balanga . To nie jest te koło co kiedyś, Czesiu jako prezes wszystko potrafił załatwić , obecny dobrze wygląda na zdjęciach .
BoZLotowsmie PZW ma to w Nosie opłaty w górę a zarybiania zero To co było kiedyś już nie wróci zawsze biwaki były za starych czasów na Smierdowskim ...zawody nocne to był piękny czas jeździłem razem z Tatą. Była fajna ekipa a teraz to już lepiej na komercję łowić
Nie ma tatara,nie ma kaczuszki...tylko wszystkim chodzi o Erło!!!Złotów umiera...
Najpierw zapoznaj j się z tematem z potem pisz. Nigdy nie było tyle zarybian co teraz. Przeanalizuj ile kosztowała karta w stosunku do średniej czy najniższej krajowej a ile teraz. Złotówka dziennie. 1/3 piwa. 1/14 paczki papierosów. Najlepiej łowić. Nic nie płacić i narzekac że ryb nie ma.