Reklama

Zapadł wyrok w sprawie Hryńczuka

09/05/2021 18:00

Przedsiębiorca stanął przed sądem po tym, jak jego siłownię skontrolowała policja.

O sprawie było głośno na przełomie roku. W końcówce grudnia w prowadzonej przez niego siłowni zjawiły się dwie funkcjonariuszki. Policja kontrolowała, jak przedsiębiorcy stosują się do obostrzeń. Marcin Hryńczuk spodziewał się kontroli, na drzwiach siłowni zawiesił komunikat skierowany do policji i sanepidu: „Bezwzględny zakaz wejścia dla pracowników sanepidu oraz policji. Najpierw pieniądze zabezpieczające moją działalność, a potem kontrole. Jeśli czegoś nie rozumiecie, proszę dzwonić…”. Policjantki weszły do siłowni.

– Postanowiły włamać się do obiektu – ocenił przed kilkoma tygodniami przedsiębiorca. Wyjaśniał, że po tym, jak około minuty stały przed siłownią (jedna z nich szarpała klamkę, obiekt był zamknięty), po chwili wykorzystały moment, kiedy z budynku wyszedł jego klient, który chwilę wcześniej przyszedł po rozpiskę dietetyczną. Tym sposobem policjantki weszły do środka.

Reklama

– Obie panie twierdziły, że drzwi były otwarte. Nie dość, że sprytnie wdarły się do siłowni, to jeszcze kłamały. Na szczęście mam zapis z kamery i jestem w stanie to udowodnić – podkreślał na naszych łamach na początku roku. Hryńczukowi zarzucono, że mimo obostrzeń ćwiczono w siłowni.

Mam dość

W ostatnich tygodniach odbyły się posiedzenia w tej sprawie w Sądzie Rejonowym w Złotowie. W poniedziałek zapadł wyrok. Sąd uniewinnił Hryńczuka od zarzucanego mu wykroczenia, kosztami postępowania obciążając Skarb Państwa. Sąd uznał, że dla zakwalifikowania zachowania jako wykroczenia i pociągnięcia osoby do odpowiedzialności nie jest wystarczające to, iż czyn wypełnia określone w ustawie znamiona zabronionego. Konieczne jest też, żeby charakteryzował się określoną dozą społecznej szkodliwości, jakiej sąd się tutaj nie dopatrzył. Sąd podkreślił, że już z samego opisu czynu wynika, iż w siłowni znajdowała się tylko jedna osoba. W uzasadnieniu wyroku sąd zaznaczył też, że w wyniku postępowania wyjaśniającego, również sanepid ustalił, iż nie powodowało to zagrożenia zdrowia innych ludzi.
Jak sam Hryńczuk komentuje finał sprawy? – Cały czas odnoszę wrażenie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał się tłumaczyć przed sądem z tego, że pomagam ludziom poprawić jakość zdrowia – odnosi się do poniedziałkowego wyroku.

Reklama

– Jestem w stanie wiele zrozumieć, ale jeśli wśród nas, mieszkańców Złotowa, znajdują się ludzie, którzy potrafią składać donosy do sanepidu, to moja cierpliwość się kończy – przyznaje, że organy kontrolne wciąż pojawiają się w jego firmie.

– Druga kontrola sanepidu była związana z e–mailem, w którym ktoś życzliwy przekazał, iż nie przestrzegam obostrzeń. Zarówno pierwsza jak i druga kontrola nie wykazały znaczących uchybień. Do trzeciej kontroli nie dopuściłem, ponieważ mam tego zwyczajnie dość. Jeżeli nadal będę nękany kontrolami, zarówno pracownicy sanepidu jak i policji, w odpowiednim czasie, poniosą konsekwencje swoich działań – zapowiada.

Reklama

Wyciągnę konsekwencje

– Tłumaczenie kontrolujących, że muszą wypełniać obowiązki, nie przekonuje mnie. Rząd, który nie zapewnił mi żadnych środków, zrujnował już wiele firm i działalności. Nie dopuszczę do tego, by pod zasłoną pandemii zniszczono mi firmę, którą tworzyłem wiele lat. Zarówno rządzących tym krajem jak i urzędników średnio obchodzi to, czy moja rodzina ma za co żyć. W momencie ogłoszenia restrykcji i całkowitego zamknięcia moich branż, bo żyję również z muzycznej, w ramach rekompensaty powinniśmy dostać pieniądze przeznaczone na przetrwanie i bieżące opłaty – wyjaśnia, że od października, gdy zakazano mu działalności, nie dostał złotówki.

– Mimo złożonych wniosków. Zostały odrzucone, ponieważ rzekomo firma nie spełniała warunków. Między innymi dlatego, że nie zatrudniam pracowników czy też nie opłacam wystarczająco wysokich składek ZUS, a także główne PKD nie było objęte pomocą antykryzysową. Koszty związane z dzierżawą obiektów, ogrzewania czy też opłaty leasingowe wynoszą około 8 tys. zł – porównuje. Po siedmiu miesiącach całkowitego zakazu prowadzenia działalności miałbym prawie 60 tysięcy zadłużenia. Jedynie wyrozumiałość GS „Rolnik”, na czele z nową panią prezes, pozwala mi patrzeć z nadzieją w przyszłość. Chciałbym w tym miejscu podziękować spółdzielni oraz zarządowi za przychylne spojrzenie i znaczące obniżenie opłat – dodaje.

Reklama

Hryńczuk zapowiada, że będzie dążył do wyciągnięcia konsekwencji.

– Wtedy ja powiem, że wykonuję polecenia moich prawników, którzy wytoczą każdemu z osobna sprawy cywilne za zrujnowanie mojego zdrowia i firm. Obecnie, w związku z pogorszeniem psychicznego stanu zdrowia, od miesięcy korzystam z prywatnej praktyki lekarskiej. Przygotowuję dokumentację, aby za jakiś czas zażądać zwrotu kosztów leczenia, a także poniesionych strat finansowych przez tych, którzy będą uporczywie nachodzić STUDIO HM. Na drzwiach firmy widnieje jasny przekaz: dopóki nie będzie pieniędzy zabezpieczających działalność, nie będzie już żadnej kontroli – oznajmia.

Reklama

Piotr Steffen

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Podatnik - niezalogowany 2021-05-09 18:36:39

    A z jakiej racji koszty ponosi Skarb Panstwa, czyli ja podatnik. Obciążyć kosztami policjantki i sanepidki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • H. - niezalogowany 2021-05-09 19:09:02

    Te Podatnik. Policjantki i Sanepid płacone sa z podatków polskich podatników.To jak sobie ty to wyobrazasz? do jednej kieszeni dac a z drugiej im zabrac? Wszystkie państwowe Urzedy,gdzie wisza czerwone tabliczki(Sądy,Starostwa,U.Miejskie.Szkoły,)wszystko jest płacone z naszych podatków. Nie ośmieszaj sie w wypowiedziach,tylko doucz się.

    • Zgłoś wpis
  • Podatnik - niezalogowany 2021-05-09 19:15:41

    Niech płacą z wlasnej kieszeni policjantki i sanepidki a nie policja czy sanepid

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama