Pani dyrektor nie dostanie sześciu tysięcy złotych, za to policja dostanie na samochód
Zanosiło się na to, że sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej Okonka będzie gorąca, okazało się jednak, że była zaledwie letnia. Temperaturę miała podnieś dyskusja nad wynagrodzeniem dyrektor wydziału do spraw infrastruktury w okoneckim magistracie – do radnych dotarła plotka, jakoby pani dyrektor miała dostać sześć tysięcy złotych wynagrodzenia brutto. - Jeśli to prawda, to pytam się, dlaczego aż tyle, skoro ta pani tak na dobrą sprawę niczym specjalnym się nie zasłużyła. Miała ściągać fundusze unijne - jeśli będą tego efekty, to wówczas możemy o tym porozmawiać – oświadczyła radna Jolanta Grzonka. – Kwota, którą ta pani dostanie, jest znacznie niższa od tej, jaką pani przedstawiła – skwitował krótko pytanie radnej burmistrz Mieczysław Rapta. [[reklama]]
Jolanta Grzonka zapytała w takim razie, jak to jest, że kiedy liczy się każdy grosz gmina postanowiła wydać trzy tysiące złotych na dofinansowanie kolejnego samochodu dla Komendy Powiatowej Policji w Złotowie. - Ja wiem, że są to niewielkie pieniądze, ale chodzi o sam fakt, zawsze komuś na coś dokładamy. Burmistrz tłumaczył, że komenda uzyskała zapewnienie, że jeśli wyłoży ze swej strony na samochód trzydzieści jeden tysięcy, to resztę dofinansuje komenda wojewódzka. Postanowiono, że każda gmina dołoży po około trzy tysiące złotych. - Uważam, że jak się jest w potrzebie, to należy przyjść z pomocą. Nie raz takiej pomocy doświadczyliśmy ze strony powiatu – stwierdził.
Radni jednogłośnie podjęli uchwałę o zmianie w budżecie, a jednym z punktów było właśnie przekazanie pieniędzy na samochód dla policji.
Trzecie pytanie radnej Grzonka dotyczyło tego, czy jeden z członków Platformy Obywatelskiej dostał pracę w gminie jako kierowca. Mieczysław Rapta przyznał, że w sumie jest to prawda, ale osoba ta została skierowana do pracy w ramach robót publicznych jako kierowca w Zespole Obsługi Placówek Oświaty w Okonku. - Uznałem, że nasze gminne samochody nie są w pełni wykorzystywane. Były sugestie dyrektorów szkół, żeby dowozić dzieci na popołudniowe kółka zainteresowań. Ten pan się tym właśnie będzie zajmował – tłumaczył. - Jak nie będzie w tym czasie wozić, to zostanie oddelegowany do prac w Zakładzie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej – dodał.
Na koniec Mieczysław Rapta poprosił radnych o opinię w sprawie opłat za śmieci. Zgodnie z nowymi przepisami zmieniają się zasady ich pobierania, obowiązkiem gminy jest ustalić, jaka to będzie stawka i w jaki sposób będzie liczona. Renata Balcerzyk, odpowiedzialna za te sprawy w urzędzie przedstawiła trzy propozycje - radni uznali, że najkorzystniej będzie liczyć od ilości mieszkańców.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze