Na prośbę mieszkańców obrady rejestrowano na dyktafonie. Podczas spotkania podzielony został Fundusz Sołecki
Zebranie wiejskie w Stawnicy rozpoczęło się od wystąpienia wójta. Piotr Lach poinformował, że zgodnie z życzeniem mieszkańców z ostatniego zebrania spotkanie tym razem będzie rejestrowane. Na prezydialnym stole znalazł się więc dyktafon, który nagrywał obrady. Następnie włodarz gminy mówił o budowie świetlicy wiejskiej, która ma być realizowana w Stawnicy w tym i przyszłym roku. Inwestycja, której zakończenie planowane jest na wrzesień 2019, zyskała dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu w kwocie około 500 tys. złotych. By jednak można je było uzyskać wartość całego zadania po przetargu nie mogła być wyższa niż 1 mln złotych.
– Opatrzność nad nami czuwała – mówił P. Lach, stwierdzając, że przetarg przebiegł pomyślnie. Za niespełna 1 mln zł świetlicę postawi firma Tivolo z Zakrzewa. Umowa na to zadanie ma być podpisana w październiku. Obiekt ma być wykończony i wyposażony kompleksowo. Wójt zwracał się też do mieszkańców, by nie sugerowali już zmian w projekcie świetlicy. Każda korekta niezgodna z planem może bowiem nieść ryzyko obniżenia dotacji. Poruszony też został temat ścieżki rowerowej w stronę Złotowa. Okazało się, że finansowanie projektowania jej dalszego odcinka z Funduszu Sołeckiego jest niemożliwe. W grę wchodzi bowiem partnerstwo z powiatem, a takie rozwiązanie FS wyklucza. Rozmawiano też o szatni, która nienajlepiej zniosła zimę. Choć nic na to nie wskazywało, okazało się, że woda z rur nie została w całości spuszczona. Przed zbliżającym się sezonem zimowym to zadanie ma być powierzone profesjonalnej ekipie, by problem się nie powtórzył. Przedmiotem dyskusji były też pojemniki na śmieci. Chodziło głównie o te, jak stwierdzono: „wystawione na pastwę losu”, do których odpady nierzadko są podrzucane. Z drugiej strony często też ma dochodzić do dewastacji pojemników, które lądują nawet w jeziorze.
Propozycje do Funduszu Sołeckiego na rok 2019 poprzedziła propozycja Jana Gajewskiego. Radny chciał przedstawić sprawozdanie z czterech lat swojej działalności. Nie wszyscy obecni na zebraniu byli przychylni tej propozycji. Odbyło się głosowanie, w którym finalnie, przy siedmiu głosach „za”, jednym „przeciw” i piętnastu „wstrzymujących” zdecydowano, że radny będzie mógł zabrać głos. Dalej sprawozdanie i rozliczenie z FS za 2018 przedstawiał sołtys Eugeniusz Klóska. Propozycje FS na 2019 rok były przegłosowywane jedna za drugą. Tym samym ze wstępnie zebranych ośmiu zadań zostało pięć. Jednogłośnie uchwalono, że z wynoszącego 33.000 zł Funduszu 5.000 zł należy przeznaczyć na wydarzenia integracyjne dla mieszkańców, a 2.500 zł na utrzymanie zieleni na terenie sołectwa. Większością głosów przyjęto z kolei, że rezerwa 8.000 zł przyda się na ewentualne doposażenie nowej sali wiejskiej. Ponadto stwierdzono, że warto przeznaczyć 15.000 zł na chodnik prowadzący w stronę Zabajki. 2.500 zł otrzymali miejscowi strażacy, którzy zawnioskowali o pieniądze na zakup umundurowania.
Finał zebrania przyniósł burzliwą dyskusję. Nie wszystkim spodobało się wystąpienie Jana Gajewskiego. Jadwiga Zbiżek, dyrektor Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Stawnicy stwierdziła, że radny nie liczy się z opinią ludzi. Jego działania mają się też przyczyniać do podzielenia wsi na część, gdzie znajdują się bloki oraz część wiejską. J. Gajewski nie zgadzał się z przedstawioną oceną. Wymianę zdań i argumentów przerwał sołtys, prosząc, by rozmowa dotyczyła konkretów. Dyskusja wróciła do propozycji zadań do realizacji w sołectwie oraz uwag, które do lokalnego samorządu mają jego mieszkańcy. Chodziło o to, by je zaprotokołować.
Na koniec Jolanta Klóska zwróciła się do Jana Gajewskiego, by ten przeprosił ją za posądzenie o kłamstwo. Dodała przy tym, że sprawa znalazła finał w sądzie i ona tę sprawę wygrała. Radny odparł jej stanowisko, mówiąc, że została uniewinniona, co nie jest jednoznaczne z wygraną. J. Klóska jeszcze raz stwierdziła, że oczekuje przeprosin.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze