Szansą na to jest przygotowywany plan zagospodarowania przestrzennego. Ma on zmienić kategorię użytkową gruntów. Mowa m.in. o terenie za ogródkami działkowymi
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Za tego burmistrza to Złotów może wszystko i wszystkich ograbić. Jeszcze nie skończono z wykonaniem projektów związanych z Funduszami Norweskimi a już nowe plany przestrzennego zagospodarowania tak aby odciąć od normalności działkowców z PZD i POD. To co robi się z mieszkańcami i miastem bez wiedzy mieszkańców w trakcie przygotowywania zmian, przechodzi ludzkie pojęcia. Zabudować wszystko i wszystkich a przemysłu żadnego, inwestycji gospodarczych żadnych. Co to wogóle znaczy, co odpowie burmistrz gdy go o to zapytają, czy znowu postawi Radę Miasta pod ścianą i szantażując ich, nie da im Alternatywy na ochronę interesów działkowców, którzy chcieli by wiedzieć ile metrów od ich działek powstaną zabudowania deweloperskie. Czy mieszkańcy mają prawo do wiedzy o zmianach i decydowaniu o nich tak jak i wyborze burmistrza oraz Rady Miasta, czy nie. A może oni zapomnieli że zostali przez nich wybrani.
Tyle, ze to tereny gminne i ten plan tworzy gmina Złotów a nie Burmistrz.
Janek, czytaj ze zrozumieniem, MIASTO ZŁOTÓW. i to w nim zapadną decyzję o ,, Zmianie Przestrzennego Zagospodarowania " co jest chyba zrozumiałe. Przecież nie ,, GMINA " będzie narzucać miastu co, gdzie i kiedy ma budować i to na szkodę mieszkańców miasta jak i nikłej w jego otoczeniu przyrodzie czy jak kto woli pomniejszeniu naturalnego środowiska otaczającego miasto. Panie redaktorze, co z Funduszami Norweskimi, gdzie zaczęły się prace i czego dotyczą, to powinniśmy wiedzieć bo minęło już sporo czasu.
Za tego burmistrza to Złotów może wszystko i wszystkich ograbić. Jeszcze nie skończono z wykonaniem projektów związanych z Funduszami Norweskimi a już nowe plany przestrzennego zagospodarowania tak aby odciąć od normalności działkowców z PZD i POD. To co robi się z mieszkańcami i miastem bez wiedzy mieszkańców w trakcie przygotowywania zmian, przechodzi ludzkie pojęcia. Zabudować wszystko i wszystkich a przemysłu żadnego, inwestycji gospodarczych żadnych. Co to wogóle znaczy, co odpowie burmistrz gdy go o to zapytają, czy znowu postawi Radę Miasta pod ścianą i szantażując ich, nie da im Alternatywy na ochronę interesów działkowców, którzy chcieli by wiedzieć ile metrów od ich działek powstaną zabudowania deweloperskie. Czy mieszkańcy mają prawo do wiedzy o zmianach i decydowaniu o nich tak jak i wyborze burmistrza oraz Rady Miasta, czy nie. A może oni zapomnieli że zostali przez nich wybrani.
Tyle, ze to tereny gminne i ten plan tworzy gmina Złotów a nie Burmistrz.
Janek, czytaj ze zrozumieniem, MIASTO ZŁOTÓW. i to w nim zapadną decyzję o ,, Zmianie Przestrzennego Zagospodarowania " co jest chyba zrozumiałe. Przecież nie ,, GMINA " będzie narzucać miastu co, gdzie i kiedy ma budować i to na szkodę mieszkańców miasta jak i nikłej w jego otoczeniu przyrodzie czy jak kto woli pomniejszeniu naturalnego środowiska otaczającego miasto. Panie redaktorze, co z Funduszami Norweskimi, gdzie zaczęły się prace i czego dotyczą, to powinniśmy wiedzieć bo minęło już sporo czasu.