Obchody 25- lecia Hospicjum św. Elżbiety w Złotowie
Dzisiejszy jubileusz zaczął się od Mszy Świętej dziękczynnej odprawionej w kosciele pw. WNMP w Złotowie. Po mszy, wszyscy przybyli goście przemaszerowali w asyście Orkiestry Detej OSP ze Złotowa do ogrodu hospicjum, gdzie odbyła się dalsza część imprezy. Na ręce Siostry Piotry, zarządzającej placówką życzenia i podziękowania złożyły delegacje z miasta Złotowa, powiatu, pracownicy i zaproszeni goście. Wszyscy wysłuchali mini recitalu Dawida Krzyka.
Kilka słów historii.
Złotowska placówka prowadzona jest przez Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety i jest otwarta na każdego cierpiącego i potrzebującego.
Historia każe się cofnąć do chwil, kiedy w budynku przy ulicy Panny Marii 7 istniało przedszkole Caritas, nad którym mieszkały elżbietanki, a wśród nich siostra przełożona - Kinga Barzowska CSSE. To dzięki niej powstało stowarzyszenie, którego celem było powołanie hospicjum stacjonarnego oraz wspieranie jego późniejszej działalności. Rok 1997 okazał się przełomowy. Siostry otrzymały na własność, poświadczony aktem notarialnym, budynek przy wspomnianej ulicy. Jego stan był wręcz katastrofalny, a kosztorys niezbędnych remontów opiewał na kwotę trzystu tysięcy złotych.
Dzięki uporowi i wytrwałości siostry Kingi obiekt zyskał nowy blask, a pomoc nadchodziła z najróżniejszych stron Polski oraz z zagranicy.
Hospicjum św. Elżbiety w Złotowie rozpoczęło swoją działalność 14 września 1998 roku. Pierwsza pacjentka została przyjęta już 2 października. Placówka dysponowała szesnastoma łóżkami. Szybko okazało się, że potrzebna będzie rozbudowa. W styczniu 2001 roku Rada Miejska w Złotowie podjęła decyzję o przekazaniu zgromadzeniu działki położonej w sąsiedztwie hospicjum. Także tym razem nie zabrakło firm, placówek, przedsiębiorców, którzy zaoferowali swoją pomoc. Drugie skrzydło poświęcono i otwarto 26 września 2002 roku.
Dzisiaj Hospicjum św. Elżbiety to nowoczesny budynek, pod którego dachem znajdują schronienie chorzy, cierpiący, wśród nich również dzieci. Placówka dysponuje około pięćdziesięcioma miejscami, nowoczesnym wnętrzem, sprzętem do rehabilitacji oraz ogrodem. Poza tym jest prowadzona poradnia opieki paliatywnej i walki z bólem, zespół opieki domowej, oddział dziennego pobytu. Dzieło wspierane jest przez Caritas Diecezji Bydgoskiej. Chorymi opiekują się siostry, lekarze, pielęgniarki i wolontariusze
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Siostra Piotra z zakonnicami wykonują potrzebną pracę w mieście w odróżnieniu od księży. Wszystkiego najlepszego siostrzyczki.
Pamiętam jak Siostra Kinga uczyła mnie religii jeszcze w "małej jedynce" - myślę, że to bardzo dobrze, że znalazła swoją drogę, w której się wspaniale zrealizowała. Pozdrowienia!
Szacunek dla tych ludzi którzy pracują w tym miejscu
szacun dla ludzi którzy pracują w Domach Pomocy za najniższą krajową
Dzieci nie mają mieszkań nie wynajmują ubrań nie zmieniają z porażająca moda więc wydaje mi się że ze to ok pensja adekwatna do poczynań
Moja.mama.tu.leżała.miała.wspaniałą.opieke.dziekuje.siostrom.i.życze.IM.wszystkiego.dobre
Precz ocieuniu wizerunku przez obchody i uroczystości dla redaktorka ML.
Siostra Piotra z zakonnicami wykonują potrzebną pracę w mieście w odróżnieniu od księży. Wszystkiego najlepszego siostrzyczki.
Pamiętam jak Siostra Kinga uczyła mnie religii jeszcze w "małej jedynce" - myślę, że to bardzo dobrze, że znalazła swoją drogę, w której się wspaniale zrealizowała. Pozdrowienia!
Szacunek dla tych ludzi którzy pracują w tym miejscu