Mariusza Waltera pytamy m.in. o to, ile mieszkańców kosztuje Związek Gmin Krajny. Z prezesem Novago, dawniej MZUK–u – złotowskiej spółki należącej do chińskiego konsorcjum – rozmawia Piotr Steffen
Dlaczego niedawno MZUK zmienił nazwę na Novago?
Odkąd zakład ma chińskich właścicieli, zawsze było dążenie, żebyśmy nazywali się, jak cała grupa.
Długo się broniliście.
Nie. Nazwa miała być zmieniona dawno, na naszych śmieciarkach już kilka lat temu dopisywaliśmy nazwę Novago, ale inicjatywa została zaparkowana gdzieś u góry. W grudniu powrócono do tematu, później trwała procedura w sądzie. W drugiej połowie marca nazwę wpisano w KRS, od tego czasu oficjalnie nazywamy się Novago. Teraz wszystko już zmieniamy, wprowadzamy oznaczenia, informujemy urzędy i kontrahentów. Na budynku również jest nowa nazwa, ale w tym miejscu szyldu MZUK nie zdjęliśmy. Przecież gdyby komuś powiedzieć, żeby udał się do Novago, mało kto będzie wiedział, o co chodzi. Potrzeba kilku lat, żeby nazwa zmieniła się w świadomości ludzi.
W lipcu ubiegłego roku objął Pan funkcję prezesa, którą przez lata piastował Jacek Fertikowski. Było oczywiste, że to Pan zajmie to stanowisko, czy była opcja innej osoby, konkursu?
Nie było innej opcji. Decydowało o tym prawdopodobnie moje spore doświadczenie w firmie, w której pracuję od 2004 roku.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czas pogonić to towzrystwo wzajemnej adoracji zwane Związek Gmin Krajny. Ilość tam pracujących osób, a tym samym koszty utrzymania pracowników czyli wypłata, zus, podatek to koszty, które my mieszkańcy gmin ponosimy. Te koszty ni jak się mają do wywozu śmieci. W tym czasie jak powstawał związek z MZUK odeszła jedna osoba pracująca w dziale księgowości. Skoro wtedy i od lat MZUK sobie radził to po co powastał ten twór? A po to by swoim dać stanowiska pracy. Ile obecnie jest zatrudnionych osób w związku? Owiane jest to tajemnicą. Nigdzie nie można znaleźć takiej informacji.
I znowu głupkowaty Chorągiewicz w akcji
MZUK - miejski przekret stulecia wykonany przez 4 publiczne osoby. Firma kura znoszaca zlote jaja, ktora wlasnie ma wygrac przetarg na wszystkie smieci spoldzielnia PIAST sprzedaje a owe osoby baaardzo na tym zyskuja- dostaja akcje stanowiska itd. Wystarczy polaczyc kropki i przejrzec gazety z tamtych lat.
Chińczycy już mieli stocznie i co z niej zostało, ano nic. Mieli większościowy udział w budowie autostrad i co się z nimi stało, ano Paszli i zostawili podwykonawców bez pieniędzy. Mieli wiele zakładów i gdzie one są, ano no ni ma a wszystko to się działo za miłościwie panującego Ryszawego z partią Pozyskanych Obywateli z Pomocą Służb Lokalnych, czyli PO-PSL. Zresztą co tu dużo pisać, mamy ich chiński MZUK i ZGK. Tak on jest ich bo oni u nas nadal są, a my płacimy kolosalne stawki za ,, ŚMIECI " czyli coś co nie ma wartości. Stąd wniosek że jeżeli ta czy inna firma uważa iż jest inaczej i można na tym zarobić to czemu by tego nie robić. Jednak nie może być tak aby dochód tych firm był odzwierciedleniem stawki wywozu razy ilość mieszkańców. Stawki nie powinny być duże, tylko dlatego że i pośrednik chce zarobić. To dla dobra mieszkańców wszelcy pośrednicy powinni zniknąć bo albo firma jest zaradna albo żadna. Dzisiaj każdy idąc do pracy w Złotowie mógł zauważyć że rano przy domach, ulicy w szeregu, stały pojemniki i worki z śmieciami. Stały tak aby pracownicy Chińczyka mieli do nich jak najlepszy dostęp. Co mogliśmy zobaczyć wracając z pracy. Ano puste pojemniki, które bezładnie zostały porozstawiane w różnych pozycjach i różnych miejscach. To samo worki, które rzucone na ziemię na żywopłoty, pofrunęły nie tylko na chodniku ale i na ulicę. Tylko dzięki deszczowi przylgnęły do polbruku i asfaltu na drogach. Niektóre ledwo można było dostrzec za wysokimi krawężnikami. Tak tę robotę trzeba docenić, stąd i mieszkańcy muszą za nią drogi płacić pomimo że codziennie wszystkie śmieci segregują. Segregują bo Chińczycy robią nas w Ruska - Tuska i podobnie jak on tłumaczą nam że im gorzej tym drożej. Jak widzimy mieszkańcy ten system socjotechniki przyjmują, pomimo że ich portfele już tego nie wytrzymują. Można tylko westchnąć i zapytać głównego agitatora ZGK-U, miłościwie panującego w mieście Złotów; Dlaczego Pan nam to robi.
MZUK czy Novago jak zwał tak zwał jako prywatne niestety przedsiębiorstwo rządzi się swoimi prawami ,zawsze mogą stracić klientów ,ale też brak alternatywy ,ale już związek Krajna to dopiero ciekawy przypadek powstał skromnie teraz robi co chce mając poparcie włodarzy czas to zamknąć a każda gmina czy miasto znajdzie sobie samo odbiorce odpadów.
Tak jak pilski Altvater itp
"Przyjaciel" bez-radny leszcza wciska nam często te swoje wypociny, zanudził już swoim pieniactwem wiele sesji. Nie ma w tym żadnej rzetelnej analizy ani logiki, bo i rozumek autor ma za malutki
odp. Twój komentarz odzwierciedla twój rozumek. Niewielki on oj niewielki.
... duża marża, to pojęcie względne,
Czas pogonić to towzrystwo wzajemnej adoracji zwane Związek Gmin Krajny. Ilość tam pracujących osób, a tym samym koszty utrzymania pracowników czyli wypłata, zus, podatek to koszty, które my mieszkańcy gmin ponosimy. Te koszty ni jak się mają do wywozu śmieci. W tym czasie jak powstawał związek z MZUK odeszła jedna osoba pracująca w dziale księgowości. Skoro wtedy i od lat MZUK sobie radził to po co powastał ten twór? A po to by swoim dać stanowiska pracy. Ile obecnie jest zatrudnionych osób w związku? Owiane jest to tajemnicą. Nigdzie nie można znaleźć takiej informacji.
I znowu głupkowaty Chorągiewicz w akcji
MZUK - miejski przekret stulecia wykonany przez 4 publiczne osoby. Firma kura znoszaca zlote jaja, ktora wlasnie ma wygrac przetarg na wszystkie smieci spoldzielnia PIAST sprzedaje a owe osoby baaardzo na tym zyskuja- dostaja akcje stanowiska itd. Wystarczy polaczyc kropki i przejrzec gazety z tamtych lat.