Reklama

12.64 na 25 metrów

26/07/2012 13:44
Na zawodowstwo jest za późno - o pływaniu z Kornelem Koronkiewiczem rozmawia Karol Zabel

Z pozoru ten sport służy poprawieniu sylwetki, zdrowia. Czy kryje się za tym coś więcej?
Poprawia mięśnie, kondycję i sprawia czystą przyjemność. Pływanie rozluźnia, wyładowuje emocje. To trzeba lubić. Od 10 lat pływam i nie mam dość.

Jak zaczęła się twoja przygoda z pływaniem?

Byliśmy z rodzicami na wakacjach we Włoszech. Bardzo chciałem pływać i nurkować. Zdjąłem rękawki do nauki pływania i zacząłem pływać. Kiedy po wakacjach wróciliśmy do Złotowa, zapisałem się do szkółki pływackiej i tak to się zaczęło. Bardzo chciałem trenować, a rodzice dali mi do tego możliwości. U mnie wszystko kręci się wokół wody. Mam kurs płetwonurka i młodszego ratownika.

Jakimi sukcesami możesz się pochwalić?
W Polsce w zeszłym roku 7 miejsce w kategorii gimnazjum w amatorskim pływaniu i ostatnio 3 miejsce w Polsce na zawodach z cyklu Familly Cup. To jest 25 metrów, jeden start i trzeba dać z siebie wszystko.

Trening pływacki to duża monotonia, praktycznie walka z samym sobą.
To zależy. Są dni, że się mniej chce, ale kiedy wchodzi się do wody wszelkie wątpliwości uciekają. Przepłynąłem jednorazowo kiedyś 2200 metrów w ciągu 40 minut, co nie jest proste i łatwe.

Jak często trenujesz?

2 razy w tygodniu u Andrzeja Maja, 3 razy w tygodniu samemu, więc praktycznie jestem cały tydzień w basenie.

Jakie odcinki pokonujesz na treningu?

Różnie. Jeśli trenuję szybkość jest to 500-600 metrów, z kolei na wytrzymałość trenuję do 1,5 km na treningu.

Na wyczynowe uprawianie rozumiem, że jest już za późno?
Tak. Planuję skończyć AWF i założyć szkółkę pływacką. Moi koledzy, którzy trenują zawodowo, mają już o 3-4 sekundy lepsze rezultaty.

Trenuje Cię Andrzej Maj, który prowadzi szkółkę specjalizującą się w nauczeniu głównie techniki pływania Total Immersion.
Wszyscy najlepsi teraz się tak uczą i biorą przykład z tej szkoły, która pokazuje wiele niuansów, by szybciej pływać. Technika, technika i jeszcze raz technika.

Siła, taktyka, kondycja czy technika jest najważniejsza w pływaniu?
Wszystko. Ale decydująca jest przede wszystkim technika.

Kto jest twoim idolem, wzorem?
Michael Phelps, niesamowity pływak. Multimedalista olimpijski, a na początku bał się wody. Człowiek stworzony do tego sportu.

Co jest dla Ciebie motywacją?
Chęć przezwyciężania swoich słabości, swoich lęków, czasów na dystansie.

Każdy pływak ma swój ulubiony styl. Jaki jest twój?

Mój to kraul. Najłatwiej mi się pływa, najmniej się męczę i jest najszybszy. Uczę się żabki, która sprawia mi trochę kłopotów, nieźle pływam delfinem.

Czym interesujesz się poza pływaniem? Uprawiasz jakiś inny sport?

Na drugim miejscu zdecydowanie jest koszykówka.

Jesteś w stanie jeszcze poprawić swój wynik?

Potrzebne są odżywki i jeszcze większa praca i musi być systematyczność. Trzeba mieć czucie wody i nie siłować się z nią. Woda nosi, nie można się spinać.

Tak więc życzę dużej wytrwałości i poprawienia rekordu.
Dziękuje
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości