Strażacy z całego powiatu walczyli z pożarem, który wybuchł w Ciosańcu
Zgłoszenie o płonącym stogu słomy strażacy odebrali w sobotę, 31 sierpnia, o godzinie 17:21.
Na miejsce pojechało jedenaście zastępów, które próbowały ugasić płonące baloty.

Akcja trwała niemal dwanaście godzin - ostatnia jednostka miejsce zdarzenia opuściła w niedzielę nad ranem, o 5:37.

Łukasz Opłatek
fot. OSP Sypniewo i KP PSP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ojejej a co mieli robić skoro to ich zadanie jak murarza murowanie. Bogu dzięki że to stóg a nie zabudowania. Strażacy wykonali swoje zadanie bo do niego dostali wezwanie.
Podziwiam
A to tylko oni pracują po 12 godzin ? Niektórzy nawet codziennie więc nie rozumiem przejęcia....
Ale wy jesteście dziwni ludzie komentujący niektórzy. Gasili również strażacy OSP którzy mogli ta sobotę spędzić inaczej!!! A murarz czy każdy inny jak chcę to niech zapierdala nawet 24 H potem trzeba jeździć do takich debili bo na zmeczeniu wracają i wypadki są. Ale co tam pogoń za kasą!!! Pozdrawiam tych pracujących którzy doceniają każda pracę i nie krytykują innych.
I znów ty u góry z pretensjami że trzeba jeździć do wypadków, pożarów itp. To po co idzie się do straży, policji, służby zdrowia. Jak by otrzymać twój obłęd musu to należało by ogłosić że te służby nie są od wyjazdu na zawołanie. Wydaje mi się że mamy do czynienia z jakimś poplątaniem gdyż właśnie te służby powołane są na potrzeby ludzi a ich obowiązki wynikają z racji obranego zawodu. Myślę że każdy z nas nie będacy w służbach powinien mieć w sobie tyle odwagi że bezinteresownie udzielałby pomocy w razie potrzeby. Po prostu człowiek tak ma.
Czytaj z zrozumieniem komentarz kolego a nie mierzysz wszystkich swoją miarą. Pozdrawiam
Strażak Ochotnik to nie zawód tylko ich pasja co innego strażacy zawodowi i nikt tu nie marudzi ze musial pracowac 12 godzin roznica polega na tym ze strażak ochotnik zostawia wszystko na dźwięk syreny i śpieszy z pomoca drugiemu człowiekowi bez wzgledu na pore dnia czy nicy duzu szacun dla tej formacji i wogole dla straż pożarnej .
A moze by tak jeden z drugim trochę wysilil szare komórki? Czy w tym artykule chodzi o strażaków? Nie. Jest napisane że gasili 12 godzin. Nie chodzi (tylko) o trud strażaków, czas gaszenia swiadczy o sile i wielkosci pożaru. Artykul jest o tym, że pożar byl tak duży, że kilka jednostek straży gasilo go tyle godzin. Czas gaszenia podano po to, by pokazać jaki to zywiol. Zrozumiały trolle czy jeszcze nie?
Nie nie zrozumiano bo i tak wszystko się spaliło a to przecież nie o to chodzi. Szacunek dla Straży Pożarnej i strażaków zawsze się należy ale nie piszmy że coś próbowali, oni przystąpili do akcji gaszenia pożaru i byli przy nim do końca. Po sprawdzeniu że nic nikomu nie zagraża udali się do swoich baz. Nie róbmy z każdej sytuacji wazeliny bo jak się okazuje nie zawsze dobrze to służy służbom którym do działania na codzień potrzebna jest odwaga a nie dziennikarski poślizg. Oni tego nie potrzebują i to ma się rozumieć.
Większość jednostek to OSP także to nie jest jak zwykła praca tylko chęć niesienia pomocy
Brawo gość powyżej bo to o to chodzi. Wiedząc to czujemy się bezpieczni.
Ojejej a co mieli robić skoro to ich zadanie jak murarza murowanie. Bogu dzięki że to stóg a nie zabudowania. Strażacy wykonali swoje zadanie bo do niego dostali wezwanie.
Podziwiam
A to tylko oni pracują po 12 godzin ? Niektórzy nawet codziennie więc nie rozumiem przejęcia....