Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe zakończyło się bez osób poszkodowanych. Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewo.
Do zdarzenia doszło wczoraj z udziałem 25-letniego kierowcy BMW w pobliżu Krajenki. Jak ustalono, mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni i uderzyło w drzewo.
Kierowca był trzeźwy. Policjanci nałożyli na niego mandat karny za spowodowanie zdarzenia. W kolizji nie uczestniczyły inne osoby ani pojazdy.
Info: KPP w Złotowie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To było w Nowym Sączu?
W Berlinie to było
No tak - gdzie i kiedy to się domyśl czytelniku...
Informacja na zlotowskie jest na poziomie głębokiego Związku Radzieckiego
Zdarzenie miało miejsce wczoraj kawałek za Krajenka w kierunku Piły
Szkoda że nie dopisali że kierowca BMW leciał lewym pasem na linii ciągłej przed samym zakrętem. Wyprzedził na zakazie mnie i dwie inne osobówki a ciężarówki nie zdążył bo z nad przeciwka jechało inne auto . I zaczął hamować żeby schować się za ciężarówką i wpadł do rowu i w drzewo. Tak było na prawdę.
I sie najezdzil !. Mysle , ze zlapal troche rozumu i nastepnego wypadku nie spowoduje czy tez kogos nie skrzywdzi.
To było w Nowym Sączu?
W Berlinie to było
No tak - gdzie i kiedy to się domyśl czytelniku...