W ostatnich dniach czerwca na DK 22 w miejscowości Lędyczek zatrzymany został nietrzeźwy kierowca. Ujął go 37 letni mieszkaniec powiatu elbląskiego, który poruszał się za jego pojazdem. Podejrzewał, że jadący przed nim kierowca Seata mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Na bieżąco informował on dyżurnego z Komendy Powiatowej Policji ze Złotowa o kierunku, w którym podążał podejrzany.
Kierowca Seata nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy, przez co jechał całą szerokością jezdni stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. W pewnym momencie zjechał na stację benzynową, gdzie został zablokowany przez mężczyznę, który informował policjantów i nie mógł dalej kontynuować jazdy.
Nietrzeźwy kierowca miał wyraźny problem z wysłowieniem się oraz nie był w stanie samodzielnie wyjść z pojazdu. Na miejscu pasażera w jego samochodzie siedział 23-letni mężczyzna, który również był pijany. 40-letni mieszkaniec powiatu złotowskiego w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu. Po sprawdzeniu nietrzeźwego w policyjnych systemach, okazał się, że aktualnie posiadał już dwa zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Za popełnione przestępstwa grozi mu teraz kara pozbawienia wolności do lat 5.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
3 promile? To on musiał jechać, bo nie był w stanie iść.
I dobrze, trzeba wreszcie robić nie zapowiadane akcje i wyłapać ich jak najwięcej. Poza tym należy przyjrzeć się świętym krowom czyli pieszym którzy zbliżając się do przejścia, celowo zatrzymują się by stać i gadać lub zawrócić i znowu udawać że wchodzą na jezdnię. Wielu z nas jest pieszym uczestnikiem ruchu drogowego ale niewielu z nich na tak durne pomysły by udawać wejście na jezdnię. Podobnie jest z rowerzystami, teraz to już jadą po wszystkich przejściach i to bez obowiązku pokazania ręką że mają zamiar skręcić na nie. Co to za przepisy w których kierowca stanowi pocisk podobny do tego który obowiązuje w dreszczowcu tj grze zwanej Ruską Ruletką. Dlaczego nasze przepisy zawsze muszą igrać życiem i zdrowiem ludzkim.
Ach te asy z powiatu znam takich co mają pow 4 promili ciągle na cyku jeżdżą a policja nic nie robi bo w drogówce pracuje rodzinna i kto mu zabroni jeździć....
" ujął go*. Ciekawe czym. Ani chybi urokiem osobistym
Gdzie jest województwo elbląskie?
Jak to możliwe że przy takich karach jeszcze znajdą się tacy. Kary powinny być jeszcze wyższe, życie ludzkie jest bezcenne. Nie mogę tego pojąć, bo ja czy inni moi znajomi po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu wiemy że nie jedziemy!!! Więcej pokory! A niestety niewinni najczęściej giną i to właśnie jest najgorsze.
I przez takich kretynow po alkoholu może stracić życie niewinna osoba która jedzie trzeźwa z rodziną.. wpieprzyc im na miejscu aż im sie odechce
,, spieprzyć" to żadne rozwiązanie. Jest wskazana ilość pomiar alkoholu w wydychanym powietrzu lub krwi i od tego zależny jest mandat oraz kara. Dlaczego nie wprowadzić określonego pułapu zawartości alkoholu, która uprawniała by do obecnych kar jak i odbioru prawa jazdy dożywotnio.
Przepraszam, nie spieprzyć a ,,spieprzyć"
To nie zamierzony lapsus ale coś w tym jest. Czyli znowu ,, spieprzyć " miało być cytat ,, wpieprzyć ".
Skoro kary poszły do góry i to nic nie skutkuje , to zabrać prawko dożywotnio plus auto i bardzo wysokie kary ale jakby dostali pałą po plecach może też by na nich to wpłynęło jakoś
3 promile? To on musiał jechać, bo nie był w stanie iść.
I dobrze, trzeba wreszcie robić nie zapowiadane akcje i wyłapać ich jak najwięcej. Poza tym należy przyjrzeć się świętym krowom czyli pieszym którzy zbliżając się do przejścia, celowo zatrzymują się by stać i gadać lub zawrócić i znowu udawać że wchodzą na jezdnię. Wielu z nas jest pieszym uczestnikiem ruchu drogowego ale niewielu z nich na tak durne pomysły by udawać wejście na jezdnię. Podobnie jest z rowerzystami, teraz to już jadą po wszystkich przejściach i to bez obowiązku pokazania ręką że mają zamiar skręcić na nie. Co to za przepisy w których kierowca stanowi pocisk podobny do tego który obowiązuje w dreszczowcu tj grze zwanej Ruską Ruletką. Dlaczego nasze przepisy zawsze muszą igrać życiem i zdrowiem ludzkim.
Ach te asy z powiatu znam takich co mają pow 4 promili ciągle na cyku jeżdżą a policja nic nie robi bo w drogówce pracuje rodzinna i kto mu zabroni jeździć....