We wtorek 30 sierpnia, Komendant Powiatowy w Złotowie mł. kpt. Tomasz Lewandowski wraz z zastępcą Komendanta Powiatowego w Złotowie st. bryg. Leszkiem Wójcikiem wręczyli listy gratulacyjne za 30 lat służby bryg. Tomaszowi Manikowskiemu oraz st. kpt. Krzysztofowi Olczak. W swoim przemówieniu Komendant Powiatowy mł. kpt. Tomasz Lewandowski pogratulował trzydziestu lat służby, życzył dużo zdrowia oraz zadowolenia z dalszej służby oraz wielu kolejnych lat współpracy.
Opracowanie: asp. Mateusz Wiebskowski
Zdjęcia: asp. Mateusz Wiebskowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ile lat przy wężu?
:-)
Ja mam 40 i nic zero nagrody
A gdzie pracujesz ?
To mi się podoba, podziekowania, nagrody. Ludzie pracujacy w innych miejscach, nawet gdyby mieli 100 lat pracy nie usyszą nawet dziękuję:). Znam przypadki ludzi pracujacych w jednej ze zlotowskich Firm prawie cale życie, a kiedy byli w pracy ostatni dzien z tytulu odescia na emeryture, ostatniego dnia plakali na parkingu, bo nikt im nawet zwykłego dziękuję nie powiedział.
Chodzi o Amcor ?
nie Wandzia nie
Maniuś, serdeczne gratulacje!
Tak robili w metaplascie
Jestem ciekaw ile ci panowie lat przepracowali przy akcjach gaszenia pożarów , przy wypadkach itd. a ile lat siedzieli za biurkiem ??
A tyle i tyle. Razem będzie tyle.
Zlotowianin... tych panów możesz nadal spotkać podczas akcji.Przyjdz , wstąp w nasze szeregi.. PSP, OSP..a na pewno poznasz tych panów.
I jeszcze, a co wczoraj na dachu Złotowa szukali strażacy. Ponoć jeden wyjazd nie do akcji jest bardzo kosztowny.
A ROMB na kujańskiej pada na ryj...
Tak w amcor mają w poważaniu jubileusze i odchodzących na emerytury.
Cóż Złotów się zwija. Nie ma tego co go charakteryzowało nie tylko jako jedno z najbardziej zielonych miast woj. Koszalińskiego. Tak proszę państwa, tego województwa w którym o unikatowej architekturze miasta o doskonałej infrastrukturze drogowej w otoczeniu pięknych parków w otoczeniu wspaniałych jeziorach nietkniętych asfaltem ani betonem pomimo skąpych środków finansowych a które rozwijało się doskonale, mówiono z zachwytem w całej Polsce. Ogromna ilość zakładów, produkcyjnych, usługowych, służb ,,Straży Pożarnej, Służby Zdrowia, jak i świetność firmy sprzątającej miasto o którego czystość dbano jak nigdy. Nie było roku bez odnowienia pasów przejść dla pieszych, krawężników, ukwiecenia miejsc widocznych, klombów w właściwych miejscach. Widać było że mimo wtedy fatalnego położenia kraju w geopolitycznym podporządkowaniu Moskwie, Urzędowi i społeczeństwu chciało się robić to co miastu i jego mieszkańcom nie szkodziło. Dużo jest jeszcze takich mieszkańców, którzy jako dzieci pamiętają piękne ogrody przydomowe choćby wzdłuż takich ulic jak Domańskiego, Grochowskiego, Al. Piasta, Zduny, Obr. Warszawy no i Jastrowska z niedużą uliczka Jeziorna. Piękna zieleń naturalna w którą po 1989r weszli fachowcy z tępym myśleniem i lewymi rękami którzy bez pieniędzy nie potrafili stworzyć nic innego jak prowizorki co trwa do dzisiaj. Po wprowadzeniu mieszkańcom podatków i dużych opłat na utrzymanie administracji, oni za ich pieniądze, zamiast rozbudowywać miasto, zabudowali i zniszczyli wszystko co było w nim dobre. Poprzez sprzedaż odebranych mieszkańcom gruntów którymi opiekowali się przez dziesięciolecia, wprowadzili ogromny bałagan z ogromną ilością samochodów krążących wkoło Satargo Miasta pozostawiając po sobie bardzo szkodliwe powietrze w całym centrum miasta. Co gorsza bezmyślnie doprowadzono do przebudowy infrastruktury drogowe tak, że pisano dwa wozy bojowe Straży Pożarnej na Starym Mieście ,, Starym Mieście ", miały ogromne kłopoty z wjazdem na wąskie uliczki z których w boczne, po zwężeniu dawnych wymiarów dróg, poprostu nie wjadą bo nie da się. To z czym mamy obecnie do czynienia, stwarza ogromne zagrożenie dla ludzi tam mieszkających, ale kto tu o nich myśli. Nie wiedzieć dlaczego, zagląda się w ich kominy, czy dla zabawy z wielką radością dla tych na dużej wysokości w koszu przy ogromnym zdziwieniu mieszkańców. Tak to prawda, Straż Pożarna miastu i jego mieszkańcom jest potrzebna, w razie potrzeby są niezastąpieni i za to należy im się podziękowanie, jednak nie trudno zauważyć że tak jak i oni tak i mieszkańcy oraz przyjezdni w obecnej infrastrukturze drogowej, zniszczonego Starego miasta, mają ogromne kłopoty z wjazdem do niego jak i jego opuszczeniem. Aby to poprawić, należy niezwłocznie powrócić do stanu infrastruktury drogowej sprzed pseudo rewitalizacji tej części miasta po 2005r. Stare miasto potrzebuje szerokich dwukierunkowych ulic o gładkim podłożu, które nie będzie uszkadzało nielicznych już kamienic wpisanych jako zabytki, jak i chodników z krawężnikami. Miastu i jego mieszkańcom należy się powrót do normalności z nie tuszowaną odnową frontowo-fasadową budynków a całościową ich odnową zabytków w całej strefie wpisanej w rejon zabytków. Przecież Stare Miasto tak paskudnie nigdy nie wyglądało, dlatego potrzebna jest odnowa, która będzie chlubą a nie zgrozą dla jej mieszkańców jak i pułapką dla tych którzy dzisiaj muszą przejść, przejechać tor przeszkód, trzymając nerwy na wiedzy, gdy w tę stronę miasta z konieczności się udają.
Złotów jest jak każda inna wiocha nazwana powiatem. Wiele miasteczek jest położona nad jeziorem. Wkolo lasy. I brak pracy. Brak hoteli czystych i ładnych. Zdroje ;)
Dokładnie tak. Złotów po ośmiu latach obecnych rządów bez głowy, po sprzedaży pod zabudowę deweloperską wszystkich miejsc zielonych i zakamarków, stał się dużym osiedlem mieszkaniowym bez miasta.
I bez atrakcji turystycznych.
Jak to nie ma atrakcji -_- a palenie głupa na półwyspie co niedzielę?. Jest władza PO-PSL więc i zawsze jest to samo zapewnione. Ten teren to środek wielkiej kultury europejskiej. To tu możesz się czuć jak zwierzę drąc ryja, lub słuchając jego darcia, a także poczuć świeże powietrze którym smaga wiatr o zapachu szczyn lub naturalnego gnoju. Jest jeszcze ekologiczna ciekawostka Złotowskich wielkopolskich Zdrojów to piękny zapach dymu z przyjezdnych gastronomi, grill, oraz kuchnie przewoźne na starym oleju. Najbardziej efektywnym działaniem dającym temu zdeptanemu do oporu środowisku jest poczucie spalin z pięknie wypucowanego sprzętu, który jak każdy sie dziwi, jeszcze jeździ. Tak, ten smog jest bardzo przydatny w tym miejscu, miejscu gdzie wokół płytkiego jeziora biegnie szeroka asfaltową drogą z torem rowerowym. Są tam jeszcze ławki a każda w pełnym słońcu, coś pięknego. Kto tam jeszcze nie spędzał POPOłudnia niech zajrzy zwłaszcza z dziećmi. Może by tak w obecnej sytuacji zmienić przeznaczenie tej części miasta. Część zwana promenadą która w rzeczywistości jest droga o wymiarze jednokierunkowej i połączyć ją jako wyjazdowa do ulic miasta dla osiedli domów jednorodzinnych które też można by stawiać jeszcze bliżej jeziora. Tak to piękne miejsce w którym każdy może odpocząć zimą zmarznąć a latem szybko się spocić i po spacerze. Ale to przecież nie spacerom w naturze służy a łąkowemu Ośrodek Kultury AGRO - Złotowskich Zdrojów.
A ja mialam 40 lat pracy i nikt mi tu zdjecia nie wstawil To nie sprawiedliwe ze jednym tak a innym nie Tez pracowalam jako SLUZBA
Ile lat przy wężu?
:-)
Ja mam 40 i nic zero nagrody