Staże, szkolenia i wsparcie działalności gospodarczej - na to w nowym roku liczyć mogą bezrobotni. Czy to dobry kierunek? - Te same szkolenia po 3-4 razy nie mają sensu - uważa Karol Pufal
Prawie 4500 bezrobotnych było w listopadzie na terenie powiatu złotowskiego. Szansą dla nich na znalezienie pracy mają być większe pieniądze Funduszu Pracy. Od początku roku Powiatowy Urząd Pracy w Złotowie będzie miał do dyspozycji około 4 mln złotych.
- Te pieniądze są bardzo potrzebne. Dobrze, że ich zapowiedź jest teraz, bo to umożliwia nam podjęcie działań – cieszy się dyrektor PUP, Łucja Greczyło. [[reklama]]
Działania, o których mówi dyrektor to szkolenia, staże, roboty publiczne, dofinansowanie uruchomienia działalności gospodarczej i utworzenia stanowisk pracy. Krytyków tych form nie brakuje. - One nie są skuteczne. Uważam tak jako pracodawca i samorządowiec. Trzeba wspomóc zakłady, ale nie tak jak dzisiaj, że jak ktoś dostanie pomoc to musi potem tę osobę zatrudniać przez dwa lata – ocenia Karol Pufal, starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Złotowie.
Karol Pufal podważa zasadność takiej aktywizacji bezrobotnych, choć sam jako przewodniczący Wojewódzkiej Rady Zatrudnienia walczył o większe pieniądze dla powiatowych urzędów pracy. – Zmieniliśmy wzór przyznawania pieniędzy, dzięki czemu Złotów dostanie ponad pół miliona więcej niż w bieżącym roku – podkreśla członek WRZ od 12 lat.
Przyspieszenie przyznawania pieniędzy na aktywizację ułatwi pracę pośredniakom. Być może zniknie przymus wykorzystywania pieniędzy na siłę. – W ubiegłym tygodniu dostaliśmy informację, że są 84 tys. złotych do wykorzystania – mówi Ł. Greczyło.
Oprócz Funduszu Pracy PUP Złotów będzie miał do dyspozycji pieniądze z programów Europejskiego Funduszu Społecznego – ponad 3,6 mln złotych.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze