Reklama

"A dlaczego nie" w nowym spektaklu rodem z "Chłopów" Reymonta

05/01/2016 17:15
Wilijo była wyborna. Niedzielne przedstawienie wystawione przez grupę aktorów-amatorów, działających przy GOK w Lipce, udanie wprowadziło publiczność w świąteczny, ale i artystyczny nastrój

Grupa „A dlaczego nie” tym razem wzięła na warsztat widowisko wystawione w oparciu o publikację „Gwara – Księżaków język ojczysty”, napisaną przez Joannę Bolimowską z Łowicza na podstawie reymontowskich „Chłopów”. Tak powstała „Wilijo u Ksinzoków” w interpretacji pasjonatów teatru z gminy Lipka. Odtwórca jednej z ról i reżyser przedstawienia Lech Wiśniewski wyraził na końcu nadzieję, że sztuka podobała się widowni i że wykonawcy przyzwoicie poradzili sobie z trudnym gwarowym językiem. To była skromna ocena, bo owacja na stojąco była chyba najlepszym potwierdzeniem tego, że grupa artystycznie okrzepła i scena na dobre staje się jej drugim domem. Tremy nie było widać, a spektakl przebiegał bardzo płynnie, czego nie są w stanie zmienić drobne wpadki, z którymi zresztą wykonawcy znakomicie sobie poradzili. W sztuce nie było mowy o sztuczności, nawet potrawy przygotowane na finałową wieczerzę były prawdziwe.

Dla siebie i innych

Jeśli ktoś zastanawia się jeszcze, po co inni bawią się w teatr, po obejrzeniu niedzielnego spektaklu nie powinien mieć wątpliwości. Odpowiedź na pytanie „A dlaczego nie” staje się jasna. Dla publiczności, dla kultury, dla zabawy, dla siebie. Ewa Paczkowska, Anna Grubich, Małgorzata Karbownik, Katarzyna Skrentna, Małgorzata Buława, Marta Gram, Mariola Sieg, Teresa Kuśmirek, Edyta Olczak, Beata Glugla-Staniewska, Katarzyna Kopczyk, Alicja Garcon, Anna-Wegner Grzybowska, Wioletta Schienke, Andrzej Pikulik, Mirosław Haraf, Przemysław Oszczypała i Lech Wiśniewski – te właśnie osoby stworzyły kolejny udany projekt. Scenografię i kostiumy przygotowała Małgorzata Karbownik, za opracowanie muzyczne odpowiadał Jacek Szefler, a za wykonanie dekoracji Tomasz Kordos oraz M. Karbownik i J. Szefler. Nie pozostaje nic innego jak życzyć grupie wesołych świąt, szczęśliwego nowego roku, a w nim i w następnych latach kolejnych scenicznych osiągnięć.

Reklama

Rodzinne, artystyczne potyczki

Dodajmy, że podczas niedzielnej imprezy podsumowano również tegoroczny konkurs plastyczny na ozdobę bożonarodzeniową, zorganizowany przez Gminną Bibliotekę Publiczną w Lipce oraz Gminny Ośrodek Kultury. Prace oceniała komisja w składzie: Ewa Syska, Urszula Linek i Dominik Jaworski. Pierwsze miejsce zajęła Edyta Garcon z mamą, drugie Alicja Rittau z tatą, a trzecie Mateusz Sylwerski z mamą. Wyróżnienia przyznano: Dominikowi Pikulikowi z mamą, Natalii i Konradowi Ogrodowskim z rodzicami oraz uczestnikom Warsztatu Terapii Zajęciowej w Lipce.

Przypominamy galerię ze spektaklu. Miłego wspominania:

Reklama

[[gal=12431]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości