W naszym regionie coraz więcej firm chce budować farmy fotowoltaiczne. – Jak nie będą robić tego z głową, jestem pewien, że skończy się jak z wiatrakami – mówi wójt Piotr Lach. Do gminy już wpłynął od mieszkańców pierwszy protest przeciwko budowie wielkiej farmy
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co za duzo to niezdrowo.
Wiatraki skonczyly się przez zacofanie.
Panele jeśli się skończą, to tym bardziej przez zacofanie.
Uwazam, ze zdecydowanie i w pierwszej kolejnosci nalezy popracowac nad jakoscia i wlaściwym podejsciem urzedniczek do petentow. Jak jednej Pani nie ma, to juz liiipa, nic nie zalatwisz, bo kolezanki tym się nie zajmuja i klops, waska specjalizacja i co mi zrobisz, plaszcza nie ma i co? To jest szok, przyjezdza gosc z zagranicy zalatwic jakies zaleglosci i co, pech, przyslowiowa ,,Pani Sofija" ma urlop i trudno przyjdz za tydzien i to nic, że za dwa dni wyjezdzasz. Fodatkowow wydaje się, że najlatwiej cos zalatwic w piątek, bo nastawienie jakoś przed wolnym inne jest ;). W poniedzialek, wtorek, tak do środy, to jestes na spalonym. Oczywoscie żeby nie bylo są tez pozytywne wyjątki. Godziny przyjmowania dla miejscowych, jeśli pracujesz od 8-16, to tez nie dla Ciebie jak cos zostaje urlopik.
A tam za granicą to urzędy pracują tak jak ty potrzebujesz? Też mają godziny urzędowania i tego nie przeskoczysz.
Ja zakładam na balkonie i w nosie mam co na to spółdzielnia i prezes moje mieszkanie moja sprawa
A gacie gdzie powiesisz?
W naszym klimacie wiatraki i panele ti najdroższe źródło energii. Możecie pluć i hejtować ale taka jest prawda. Jak przyjdzie duży grad to szlag wszystko trafi. Widziałem już takie coś w Niemczech.
Mało wiesz i jeszcze mniej widziałeś. Jeśli jesteś w stanie nagiąć prawa fizyki i jeszcze to udowodnić - nobel dla ciebie hahaha
Najbardziej zdziwią się mieszkańcy bloków koło rolniczaka.
A dlaczego najbardziej się zdziwią?
No prawda jest taka że nikt nie chce mieć pod oknem zakładów i farm, ale gdzieś muszą powstać, powinny z dala od zabudowań
Chyba ,, Wójt " nie ma zastrzeżeń ani pretensji do tego że mieszkańcy wsi, domów instalują ,, Fotowoltaikę "na własne potrzeby. Jeśli tak to Ooo, już oznaczało by wtrącanie się w ich gospodarstwa. Jak już to zastrzeżenia i pretensje do farm fotowoltaicznych bo to one zajmują strasznie dużo miejsca i napewno wiatraki były by lepsze. Tylko czy u nas porozumienie jest możliwe. Wątpliwe.
Budować Komu się to nie podoba torby i żegnamy Warunki w domu
Nie pij.
Kiedyś podpisałem umowę na budowę farmę wiatrakowa ponad 100h ziemi do dnia dzisiejszego nawet szpadel nie został wbity w ziemię tak samo jest z farmami fotowoltaicznymi firmy szukają głupich biorą dotacje na budowę a w rzeczywistości ta farma powstaje w innym województwie niż w tym co mają podpisana umowę a najlepsze jest to że nikt tego z tych burzuji siedzących w powiatowych czy gminych urzędach nawet nie sprawdzaka tego tylko wystawiają pozwolenia bez pokrycia
Co za duzo to niezdrowo.
Wiatraki skonczyly się przez zacofanie.
Panele jeśli się skończą, to tym bardziej przez zacofanie.