Na szczęście alarm okazał się fałszywy
Dzisiaj około godziny 13:00 na adres mailowy dyrektora Przedszkola nr 4 w Złotowie wpłynęła informacja na temat podłożenia bomby chemicznej w budynku przedszkola. Na miejscu działała nieetatowa grupa rozpoznania miniarsko-pirotechnicznego, straż pożarna i policja. Rodzice proszeni są o odebranie swoich dzieci z placówki.
Alarm okazał się fałszywy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już wszystko wiadomo. Trzy latek, który nie chciał leżkować zadzwonił ze swojego smartfona, którego dostał od ojca przed tygodniem. Po przeszukaniu jego torby znaleziono pilota zdalnego sterowania od samochodu zabawki. W tej chwili jest przesłuchiwany.
grozi mu 15 lat przedszkola o zaostrzonym rygorze.
Jakim trzeba być pustakiem....
Jak jesteś pustak to przynajmniej nie oznajmiaj tego wszystkim.
Co się dziwić, jakie podejście rodziców takie i ich zachowanie. Jeśli to nikt z nich to rzeczywiście trzeba być tępakiem aby wpaść na tak głupi pomysł.
Tępak? Mówisz o swoim ojcu?
Bomba w przedszkolu, a dzieci zamiast ewakuowane na bezpieczną odległość od budynku przedszkola to bawiły się na placu zabaw przy przedszkolu. A po drugie co takie 3 letnie dziecko rozumie co to jest bomba i alarm? To były ćwiczenia dla strażaków, a nie nauka dla maluchów. Równie dobrze można je było by przeprowadzić w szpitalu i ewakuować OIOM i sale pooperacyjne. Ćwiczenia owszem ale trzeba je zaplanować. Stąd żart w pierwszym poście. Ale najwyraźniej nie zrozumiałeś podtekstu.
Jak się robi ćwiczenia to trzeba też myśleć. O 14 minut 10 dostaje telefon że trzeba odebrać dziecko z przedszkola i to natychmiast bo jest alarm bombowy. O tej porze cała Kujańska wraca z zakładów pracy do domu. Aleja Pasta, Szpitalna, Mickiewicza i Westerplatte w tym czasie są zakorkowane. Jak to zrobić szybko?
Iść na piechotę???
Przecież to nie były żadne ćwiczenia Co za bzdury
To była bomba niby chemiczna ,a nie burząca jak nie wiesz to nie pisz bzdur.
Idź do wojska. Bomba to bomba. Nieważne czy chemiczna czy inna. Skoro jest zagrożenie to należy osoby postronne ewakuować na bezpieczną odległość. Z reguły są to miejsca zbiórki do ewakuacji odpowiednio oznakowane. Nawet w necie to znajdziesz. Najpierw się doszkol, a później możesz zabierać głos
Skoro był alarm bombowy to dlaczego nie ewakulowano szkoły? Przecież to ten sam budynek?
Czy mi się wydaje czy faktycznie karetki też tam nie było w zabezpieczeniu?
Już wszystko wiadomo. Trzy latek, który nie chciał leżkować zadzwonił ze swojego smartfona, którego dostał od ojca przed tygodniem. Po przeszukaniu jego torby znaleziono pilota zdalnego sterowania od samochodu zabawki. W tej chwili jest przesłuchiwany.
grozi mu 15 lat przedszkola o zaostrzonym rygorze.
Jakim trzeba być pustakiem....