Złotowski przedsiębiorca chce dodatkowych pieniędzy za przebudowę ulicy Zamkowej. Chodzi o bardzo poważną kwotę
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga nie była budowana z budżetu miasta. Kwota przeznaczona na budowę drogi była stała i nie da się jej rozciągnąć jak gumę, tylko na życzenie wykonawcy. Wiedział za co się bierze, więc pretensje to tylko do siebie. Burmistrz tej drogi nie robił, zresztą on w tym mieście niczego nie robi, więc jak od niego można coś chcieć.
Przetarg po bandzie. Roboty dodatkowe nie wyszły. Skoro będzie domagał się pieniedzy to można unieważnić przetarg i ponownie ogłosił nowy. Przegrani oferenci zostali w takim przypadku oszukani. Też mogli by liczyć na dodatkową kasę jeżeli by im się nie udało w założonym zakresie finansowym w przetargu
No raczej już się dogadali. Przecież ta ustawka przetargów na przejściach dla pieszych którą wygrała owa firma za kwoty z kosmosu a później oddając za połowę podwykonawcy Panu Plakowi to jeden wielki przekręt. Może tak społeczeństwo niech pozna prawdę banie burmistrzu. Czy kosztorysy na prace były również wyśrubowane jak kwoty w przetargu, kto to przygotowywał.. Kosztorysy duże, oferty duże więc przetargi nie trzeba unieważniać.
I co, że sąd. Niech idzie. Jak sąd zasądzi to miasto zapłaci, a jak nie to nie. Wydawanie dodatkowych pieniędzy bez sądu pachnie korupcją.
Czemu tam tyle znakow ?Az tyle ich trzeba?
Bob,, co za pytanie; Znaków ilość nie do ogarnięcia zawarto w słono opłaconym projekcie więc są i będą dopóki nie znajdzie się ktoś, kto powiadomi program Absurdy Drogowe. Po wizycie prowadzących, może Złotów z ul.Zamkowa i nie tylko znowu będzie w wzorem miasta promocyjnego dla turystów, którzy przyjadą zobaczyć wszystkie dziwadła tego miasta.
A gdzie odpowiedzialność projektanta i geodetów za błędy projektowe? Dlaczego wykonawca zawsze musi nadstawiać tyłka. Ta ulica to jeden wielki bubel. Brak parkingów, zbędny chodnik z dwóch stron, ludzie parkują na ulicy, rano przejechać to jest jakaś tragedia, dodatkowo ta porażająca ilość oczoebnych znaków...
A jak pisaliśmy na samym początku to nie było żadnego ale !!!! W niejednym komentarzu były ostrzeżenia co do tego że mieszkańcy wzdłuż całej Zamkowej, nie będą zadowoleni z jej przebudowy. Jedynym który na tej miniaturyzacji jezdni z monumentalnymi chodnikami to ten, który mieszka na samym końcu a prawdopodobnie będąc inicjatorem przebudowy tej ulicy a tym samym dla swoich ustaleń politycznych, uzyskał na to zgodę większości mieszkańców. Cóż tak to jest, gdy nie ma się własnego zdania lecz czeka na końcowy efekt. Jaki jest, każdy widzi i teraz narzeka i to nic nie da. Jedno jest jasne i pewne; Skończyło się parkowanie przy swoich obejściach w obrębie domu. Ponoć było źle przed a jest gorzej po, kto to zrozumie.
Przy okazji czas wziąć się za mieszkańców zamkowej którzy publiczną drogę przywłaszczyli sobie jako parkingi bo nie ma zakazu zatrzymywania się!! I tak jest tam znaków jeden na 2 to ja się pytam czemu nie ma najważniejszego czyli zakazu zatrzymania się!!!
Ty DURNIU możesz ,, pytam " swojej głupoty. Jest droga, nie ma znaku zakazu więc parkowanie jest dozwolone. Durniu, czepiaj się ulic z twojego otoczenia a Zamkową zostaw w spokoju.
Droga nie była budowana z budżetu miasta. Kwota przeznaczona na budowę drogi była stała i nie da się jej rozciągnąć jak gumę, tylko na życzenie wykonawcy. Wiedział za co się bierze, więc pretensje to tylko do siebie. Burmistrz tej drogi nie robił, zresztą on w tym mieście niczego nie robi, więc jak od niego można coś chcieć.
Przetarg po bandzie. Roboty dodatkowe nie wyszły. Skoro będzie domagał się pieniedzy to można unieważnić przetarg i ponownie ogłosił nowy. Przegrani oferenci zostali w takim przypadku oszukani. Też mogli by liczyć na dodatkową kasę jeżeli by im się nie udało w założonym zakresie finansowym w przetargu
No raczej już się dogadali. Przecież ta ustawka przetargów na przejściach dla pieszych którą wygrała owa firma za kwoty z kosmosu a później oddając za połowę podwykonawcy Panu Plakowi to jeden wielki przekręt. Może tak społeczeństwo niech pozna prawdę banie burmistrzu. Czy kosztorysy na prace były również wyśrubowane jak kwoty w przetargu, kto to przygotowywał.. Kosztorysy duże, oferty duże więc przetargi nie trzeba unieważniać.