Obrady klubu w ubiegły poniedziałek poprzedziła sobotnia wizyta Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Polityk PiS, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w latach 2005 do 2007 odwiedził Łobżenicę razem z posłem Marcinem Porzuckiem, by m.in. przedstawić bieżące sprawy związane z ogólnopolską polityką partii. Nie zabrakło też tematów dotyczących samorządów, zbliżających się wyborów do nich oraz dyskusji na temat m.in. budowy w sąsiadujących z Łobżenicą gminach linii wysokiego napięcia 400 kV.
Zebranie łobżenickiego koła PiS, które odbyło się na początku tygodnia, miało roboczy charakter. Jego głównym celem było wyłonienie kandydata w wyborach na burmistrza Łobżenicy.
Kilkanaście osób obecnych na tym spotkaniu jednogłośnie wskazało i poparło moją kandydaturę
– mówi Aleksander Tadych. Przewodniczący komitetu PiS w Łobżenicy dodaje, że lista kandydatów na radnych nie została jeszcze zamknięta i będzie przedstawiona w późniejszym czasie. W większości opracowany jest natomiast program wyborczy.

Sobotnie spotkanie z Janem Krzysztofem Ardanowskim dotyczyło głównie bieżącej polityki partii. Rozmawiano też o sprawach samorządu, w tym o wyborach do niego
Jego pełen kształt przedstawię, gdy ruszy oficjalna kampania wyborcza. Póki co mogę wskazać, że priorytetowo chcę podejść do planu zagospodarowania przestrzennego, by ten sprzyjał rozwojowi małego i średniego biznesu, głównie w oparciu o branżę rolno-spożywczą. W tym celu zamierzam wykorzystać m.in. własne doświadczenia na tym polu. Ponadto zamierzam stawiać w pracy samorządu i jednostek mu podległych na miejscowych, bo u siebie też mamy specjalistów
Reklama
– mówi A. Tadych. Podkreśla również, że zamierza prowadzić czystą kampanię, opartą na merytorycznych argumentach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zabugowcy, won do siebie , u nas jest ludność tubylcza , patriotyczna , , w gminie łobżenica zawsze wygrywa prawica , to wygra i teraz pis i pan Tadych
Jeżeli mnie pamięć nie myli to Pan Kandydat Tadych nie odstawia mleka do miejscowej OSM a do konkurencji Mleczna Dolina,Jako członek Izb Rolniczych nie dba nic o rolników i nigdy sie nie wstawił za rolnikami Nie korzysta z usług miejscowych firm, Nie dokonuje zakupu środków do produkcji rolnej w miejscowych firmach. Natomiast hojnie korzysta z dóbr kościelnych gdy posiada za grosze ziemie kościelną, Brata podał na kandydata na radnego bo bardzo chciał, No i oszukał Antoniego któremu obiecał PiS poparcie w drodze na fotel Burmistrza
Jaki program? Przecież to same frazesy, które powtarzają wszyscy w PiS , a które tak naprawdę nic nie znaczą. Same ogolniki pod publikę. "zamierzam stawiać w pracy samorządu i jednostek mu podległych na miejscowych, bo u siebie też mamy specjalistów" Czy ktoś tu kiedyś stawiał na zamiejscowych? Kto twierdzi, że tu nie ma specjalistów? Co to za program?
Przecież ,,zaścianek"" to wyznawcy ,,dojnej zmiany"", czyli komuniści i złodzieje.
B.dobry kandydat. Łobżenica będzie miała szansę wyjścia z "zaścianka". Panie Olku będzie sukces. Dobry program i "alleluja i do przodu" Pozdrawiam serdecznie.
PiSowskie nasienie i tu chce zapuścić korzenie?! Pogonić tych niszczycieli Polski!!!
Precz z Pis i Kościołem
Precz z Pis i Kościołem
,,Dojna zmiana"" pcha się na najniższe szczeble.
Tylko nie PIS !!!
zabugowcy, won do siebie , u nas jest ludność tubylcza , patriotyczna , , w gminie łobżenica zawsze wygrywa prawica , to wygra i teraz pis i pan Tadych
Jeżeli mnie pamięć nie myli to Pan Kandydat Tadych nie odstawia mleka do miejscowej OSM a do konkurencji Mleczna Dolina,Jako członek Izb Rolniczych nie dba nic o rolników i nigdy sie nie wstawił za rolnikami Nie korzysta z usług miejscowych firm, Nie dokonuje zakupu środków do produkcji rolnej w miejscowych firmach. Natomiast hojnie korzysta z dóbr kościelnych gdy posiada za grosze ziemie kościelną, Brata podał na kandydata na radnego bo bardzo chciał, No i oszukał Antoniego któremu obiecał PiS poparcie w drodze na fotel Burmistrza
Jaki program? Przecież to same frazesy, które powtarzają wszyscy w PiS , a które tak naprawdę nic nie znaczą. Same ogolniki pod publikę. "zamierzam stawiać w pracy samorządu i jednostek mu podległych na miejscowych, bo u siebie też mamy specjalistów" Czy ktoś tu kiedyś stawiał na zamiejscowych? Kto twierdzi, że tu nie ma specjalistów? Co to za program?