Reklama

Amatorzy profesjonalnie

14/03/2013 00:00
Narodził się w 2006 roku, zupełnie bezboleśnie, a na świecie od razu przywitało go spore grono miłośników. Ma dopiero 8 lat, więc stosownie do wieku opowiada mu się bajki. W tym roku amatorski teatr, zupełnie profesjonalnie, wystawi "Króla Drozdobrodego"

W sali sypniewskiego Domu Kultury ruch. Na scenie krząta się kilka osób, z sali zamieszanie spokojnie obserwuje scenarzystka i reżyser spektaklu – Irena Siedlecka. Do premiery zostało co prawda jeszcze trochę czasu, wszystko musi być jednak dopięte na ostatni guzik, dlatego część dekoracji nabrała już kształtu. Wcześniejszą wizję reżyser ziszczają sami aktorzy, którym pomaga mąż pani Ireny. W dużej mierze samodzielnie przygotowywane są też stroje. - Kupujemy, przerabiamy, szyjemy – opowiada jedna z aktorek, dodając, że każdy dzieli się tym, co w domu ma. Dekoracje i stroje to jedno, aktorskie kwestie – drugie. Jak się okazuje w teatrze, który co roku wystawia inną bajkę, życie budzi się na jakieś 3 miesiące przed premierą. Pierwsze tchnienie to niespieszne uzgodnienia, wybór bajki, pomysły na scenografię, prawdziwa praca zaczyna się jednak nieco później – 2 miesiące przed spektaklem. Wyzwanie stanowi choćby nauka tekstów, które każdego roku są coraz bardziej rozbudowane. Jak mówi I. Siedlecka, teatr dojrzewa i ewoluuje, niezmiennie jednak skupia wokół siebie ludzi. Jedni budują go od początku, inni występują okazjonalnie. Co prawda grupa działa przy radzie rodziców sypniewskiego Zespołu Szkół Samorządowych, któremu szefuje Alina Januszkiewicz, ale, jak mówi I. Siedlecka, nie tylko rodzice angażuję się w grę. - W naszych przedstawieniach brali również udział inni mieszkańcy Sypniewa, choćby ksiądz – wspomina reżyser.


[[reklama]]
W tegorocznym spektaklu zagra 13 osób, specjalnych ograniczeń co do liczby aktorów jednak nie ma. Jak się okazuje, stosownie do liczby chętnych może rozrastać się liczba ról. Pani Irena uwzględnia wiele próśb. Ktoś chciałby mieć trochę dłuższą kwestię? A może bardziej muzyczną? – bardzo proszę! Reżyser jest otwarta na wszelkie sugestie. Ma zresztą olbrzymie doświadczenie; pod jej okiem wystawiono już m.in. „Kopciuszka”, „Śpiącą królewnę” i „Kota w butach”. W tym roku będzie to „Król Drozdobrody”. - Ktoś mógłby zapytać, dlaczego wystawiamy tylko bajki. Takich właśnie mamy odbiorców – wyjaśnia I. Siedlecka, mając na myśli dzieci. Zresztą, czego dobitnym dowodem jest rokrocznie licznie gromadząca się publiczność, również dorośli lubią uciekać w świat bajek. - Po pierwszej premierze gramy drugą i następnego dnia rano dla szkoły – opowiada Mariusz Bielecki, odtwórca roli tytułowego króla. - Też mamy ukryte talenty – śmieje się jedna z aktorek – warto pokazać je nie tylko swoim pociechom.
[[nowa_strona]]
Wojskowy kapelanem

Grupa teatralna to zbiór barwnych osobowości. Emerytowany wojskowy, strażaczka-ochotniczka, nauczycielki – każdy inny, wszyscy równie mocno zaangażowani w pracę. - Wesoło nam czas mija, jest niesamowita atmosfera, chcemy coś pokazać dzieciom – to tylko niektóre z rzeczy motywujących aktorów do działania. Poza tym każdy realizuje się w zakresie, który mu odpowiada. Nie ma sztywnego przydzielania ról. Najpierw odbywa się czytanie bajki, a potem każdy sam wybiera sobie rolę, z którą w jakiś sposób się utożsamia. - Dobieramy sobie role wedle predyspozycji – tłumaczy Edward Grzelak, który co prawda sam nie gra, ale odpowiada za wszystkie sprawy techniczne. Po części omija go zatem stres, z którym aktorzy muszą się zmierzyć na scenie. - Trema zawsze jest, zwłaszcza, że występuje się przed rodziną, znajomymi, sąsiadami – wyjaśniają aktorzy, dodając jednak, że nie ma ona charakteru paraliżującego; odbiór spektaklu każdego roku jest bardzo pozytywny.


[[reklama]]
Zmiana tożsamości

W tytułową rolę Króla Drozdobrodego wcieli się Mariusz Bielecki, w księżniczkę Konstancję - Iwona Wojciechowska. Króla zagra Magdalena Łaszczych, a królową będzie Beata Wnuk. Rolę służebnej otrzymała Agnieszka Dober, damy dworu Ofelii - Renata Tomczak, a damy dworu Ramony – Beata Opasiak. Edyta Machel przybierze tożsamość dwóch postaci – Straganiarki i Cyganki, podobnie Anna Łaszczych, która również zagra Straganiarkę, do tego Księcia Roberta. Potrójną rolę otrzymał Andrzej Hammling, który na scenę wyjdzie jako Książę Waldi, Kapelan i Baron Jan. W Krasnale zamienią się Barbara Ziółkowska i Danuta Rafałowicz, druga z pań została również narratorem. Trzecią ze Straganiarek i Baronową Chorczyńską odegra natomiast Alicja Karkocha. Scenarzystką i reżyserem spektaklu jest Irena Siedlecka, operatorem dźwięku – Edward Grzelak.

Premiera „Króla Drozdobrodego” odbędzie się 17 marca o godz. 16.00 i 18.00 w sypniewskim Domu Kultury. Patronatem spektakl objęła rada rodziców i dyrektor ZSS, Alina Januszkiewicz.

Patrycja Koplin


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama