Powstają w Krajeńskim Ośrodku Kultury na bazie zbioru Henryka Brodziaka „Dawno, bardzo dawno temu...”
Legenda o Kraju i Ance, Białej Damie z krajeńskiego zamku, dziedziczce z Augustowa, zaczarowanym młynie czy starej kuźni to tylko kilka z wielu tytułów rozdziałów zawartych w publikacji H. Brodziaka z 1997 roku.
– Postanowiliśmy przypomnieć i spopularyzować to wydanie honorowego obywatela Krajenki – o zbiorze legend „Dawno, bardzo dawno temu...” mówi Karol Adler, dyrektor Krajeńskiego Ośrodka Kultury.
Pierwszy raz działo się to kilka lat temu, gdy przeprowadzono w KOK warsztaty teatralne. Ich efektem było wystawienie sztuki, „Legendy o powstaniu Krajenki”.
– W 2020 roku postanowiliśmy zrealizować warsztaty animacji poklatkowej w Głubczynie. Pozwalają one poznać tę dość starą technikę tworzenia ruchomego obrazu. Ponadto dzieci uczyły się warsztatu literackiego, bo same napisały legendę. Pod okiem instruktora uczyły się również prac plastycznych i technicznych, tworząc postaci z plasteliny, scenografię oraz pracy ze sprzętem fotograficznym i komputerowym – mówi K. Alder. Całość musiała zostać jednak przerwana przez obostrzenia związane z pandemią.
– Gdy tylko będzie to możliwe, dokończymy te warsztaty – dodaje dyrektor KOK. Efektem końcowym ma być animacja powstała z setek zdjęć wykonanych klatka po klatce.
Na tym jednak nie koniec tego typu sztuki. Pracownicy KOK przygotowują ilustrowaną wersję legend Henryka Brodziaka.
– Postaci także tworzone są z plasteliny, scenografia z różnych materiałów, np. roślin, piasku, kamieni. Budowane są makiety budynków. W tym przypadku powstaje nieco mniej zdjęć, jednak efekt powinien być równie ciekawy – mówi Karol Adler. Dodaje, że obraz uzupełni muzyka, którą przygotował Jacek Grzesiak. Prace nad pierwszą z legend dobiegają końca. Finalna wersja powinna być przedstawiona w internecie na przełomie kwietnia i maja.
– Legendy będziemy się starali publikować cyklicznie, a na ich podstawie przeprowadzimy warsztaty w każdej miejscowości gminy Krajenka – mówi dyrektor KOK. Tymczasem na zdjęciach obok można zobaczyć, jak wyglądają stworzone postaci i scenografia.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze