Założenie pilatesu jest jedno – masz pomóc swojemu ciału funkcjonować w życiu codziennym bez bólu, bez inicjowania niepotrzebnych napięć, ze zrozumieniem i pełną świadomością własnego ciała. - Pilates to przede wszystkim pasja i droga na całe życie – wyjaśnia Anna Przybylska, właścicielka Studia Świadomego Ruchu w Złotowie
Po zakończeniu kariery siatkarskiej w Twoim życiu pojawiła się nowa pasja - fitness. Jak to się zaczęło?
Kiedy zakończyła się moja przygoda z piłką siatkową, rozpoczęła się kolejna – z fitnessem. Po 13 latach regularnych treningów tę pustkę i nadmiar wolnego czasu trzeba było jakoś wypełnić. W ten sposób zrodziła się nowa pasja i sposób na życie. Na jednej z konwencji trafiłam na pilates i jakoś mnie to zaciekawiło. Pojechałam na pierwsze szkolenie i temat ruszył. Prowadząc zajęcia, zobaczyłam, że jest na nie zapotrzebowanie, tym bardziej teraz, w czasach pracy zdalnej. Często na zajęcia przychodzili ludzie z problemami dotyczącymi kręgosłupa, z którymi nie do końca wiedziałam, jak sobie radzić, dlatego zrobiłam też kurs trenera medycznego, bo to się wszystko ze sobą łączy. Generalnie nigdzie nie reklamuję swoich usług, to raczej ludzie sami do mnie dzwonią. Zapotrzebowanie na takie zajęcia jest duże i mój grafik jest w tym momencie przepełniony. Łączę swoją działalność z pracą zawodową w szkole, do tego dochodzą obowiązki rodzinne. Na szczęście mogę liczyć na pomoc rodziców i teściów, którym przy okazji chciałabym bardzo podziękować.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!