Ma cel, by maksymalnie spopularyzować pszczelarstwo w regionie i zdobyć doktorat. Nie wyklucza ponownego ubiegania się o mandat radnego
Jak to się stało, że zostałeś pszczelarzem?
W 2011 roku zmarła moja ciocia, która miała niewielką pasiekę, odziedziczoną jeszcze po pradziadku. Do tego momentu o pszczołach wiedziałem niewiele. Zachęcił mnie pan Janusz Brzeziński podrzucając hasło: „weź pszczoły, będziesz miał pieniądze”. To był czas, gdy nie cierpiałem na nadmiar gotówki i szukałem możliwości dorobienia. Decyzja, że przejmuję pasiekę zapadła szybko. Potem zaczęły się schody.
Oczekiwania rozjechały się z rzeczywistością?
Na początku nie byłem świadomy wielu rzeczy. Pszczelarstwa uczyłem się na własnych błędach. Od zera. W moich rękach znalazły się trzy rodziny pszczele. Ule były już wiekowe, ramki w nich różne, w zestawie była stara, ręczna miodarka. Zająłem się unowocześnianiem pasieki. Dzięki narzędziom stolarskim odziedziczonym po tacie mogłem zbudować nowe ule tzw. wielkopolskie, ocieplane, dwuścienne, do których wykonałem stosowne ramki. System został ujednolicony. Nawet nie wiem, kiedy z tych trzech początkowych zrobiło się czterdzieści rodzin. To był przełomowy moment. Pszczelarstwo wciągało mnie coraz mocniej, stając się nie tylko sposobem na dodatkowe pieniądze, ale prawdziwą pasją. Postanowiłem więc zostać pszczelarzem zawodowym.
Reklama
Jak zdobywa się taki tytuł?
Jest kilka możliwości, np. kursy zawodowe. Ja zdawałem tzw. egzamin eksternistyczny, czyli potwierdzający zdobyte przeze mnie umiejętności zawodowe. Do teorii podchodziłem w Złotowie, natomiast część praktyczna odbywała się już w Pszczelej Woli niedaleko Lublina. Tam musiałem np. po raz pierwszy w życiu zrobić świeczkę z wosku pszczelego. Wyszła całkiem nieźle. Sprawdzano też, czy umiem zadrutować ramki, rozlać miód, opisać etykiety. Zdobyłem 95% na 100% możliwych punktów.
Reklama
Masz też za sobą studia budowlane. Dlaczego bardziej ciągnie Cię, by być pszczelarzem niż np. inżynierem na budowie?

To tylko fragment artykułu.
Cały znajdziesz w tygodniku Aktualności Lokalne.
Jeśli chcesz czytać cały artykuł
napisz na redakcja@zlotowskie.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
brawo Arek za to co robisz oraz ze masz swoje zdanie którego sie nie wstydzisz _ _ _
brawo Arek za to co robisz oraz ze masz swoje zdanie którego sie nie wstydzisz _ _ _