Szkoła tańca Astra Luna Złotów to tak na dobrą sprawę jedna wielka rodzina. Od 10 lat, zarówno na scenie jak i poza nią. - To przede wszystkim jubileusz naszej przyjaźni – podkreśla instruktorka złotowskiej filii, Joanna Warszylewicz
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie redaktorze; nawet za komuny był taniec i zabawa ale Miasto Złotów się rozwijało a nie zwija jak obecnie. Miasto było dla mieszkańców przyjazne a bawić, tańczyć można było w takich miejscach których dzisiaj pan już nie znajdziesz. Zajmij się pan sytuacją infrastruktury, gospodarczą i betonozą miasta. Taniec, śpiew to dodatek do powszechnej a nie zamkniętej kultury.
Piękne Panie i wysportowane.Muzyka tez super.Aż chce się żyć...Duzo zdrowia:):):)
Jednej z babeczek to chyba muzyka jej nie przeszkadza. Ubaw po pachy..
Panie redaktorze; nawet za komuny był taniec i zabawa ale Miasto Złotów się rozwijało a nie zwija jak obecnie. Miasto było dla mieszkańców przyjazne a bawić, tańczyć można było w takich miejscach których dzisiaj pan już nie znajdziesz. Zajmij się pan sytuacją infrastruktury, gospodarczą i betonozą miasta. Taniec, śpiew to dodatek do powszechnej a nie zamkniętej kultury.
Piękne Panie i wysportowane.Muzyka tez super.Aż chce się żyć...Duzo zdrowia:):):)
Jednej z babeczek to chyba muzyka jej nie przeszkadza. Ubaw po pachy..