Przeważnie to oni są od tego by bawili się inni. Grają lub grali na zabawach, weselach i innych imprezach, ale tym razem balowali tylko we własnym gronie. Każdy mógł wystapić na scenie, dla niektórych składów była to reaktywacja, a występowały też całkiem nowe konfiguracje. Dla wielu muzyków było to sentymentalne spotkanie, niektórzy ostatni raz grali dziesiątki lat temu, a mimo to nie zapomnieli jak grać na swoim ulubionym instrumencie. Byli i tacy, którzy na tą okazję przyjechali aż z Niemiec. Pomysłodawcą balu był Jarosław Brandt, a w organizacji imprezy pomógł mu Sławomir Czyżyk ze Skica.
Więcej w najbliższym numerze Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Idż tam,gdzie śpiewają.Żli ludzie pieśni nie znają.(Maria Konopnicka).Ci ludzie dawali innym wiele radości grając na weselach , zabawach, akademiach i innych uroczystościach.Swoją radość z grania przekazywali innym.Chwała im za to.W tamtych czasach każdy młodzieniec i każda dziewczyna musieli grać na jakimś instrumencie.Co wy na to dzisiejsza młodzieży ze słuchawkami na uszach?
Idż tam,gdzie śpiewają.Żli ludzie pieśni nie znają.(Maria Konopnicka).Ci ludzie dawali innym wiele radości grając na weselach , zabawach, akademiach i innych uroczystościach.Swoją radość z grania przekazywali innym.Chwała im za to.W tamtych czasach każdy młodzieniec i każda dziewczyna musieli grać na jakimś instrumencie.Co wy na to dzisiejsza młodzieży ze słuchawkami na uszach?