Rada Miejska w Okonku straciła jednego z członków. Z funkcji zrezygnował Zbigniew Kwiatkowski – kto i kiedy go zastąpi?
Sesja Rady Miejskiej w Okonku, jaka miała miejsce 26 stycznia, odbyła się bez udziału radnego Zbigniewa Kwiatkowskiego, który zrezygnował z członkostwa. Mandat Z. Kwiatkowskiego wygasł 14 stycznia, a powodem rezygnacji była zmiana miejsca zamieszkania. Teraz będą musiały odbyć się wybory uzupełniające w okręgu nr 4 w Okonku, które najprawdopodobniej zostaną przeprowadzone 18 kwietnia.
Droga Chwalimie – Borowo
Sesja w Okonku rozpoczęła się od sprawozdania burmistrza, Andrzeja Jasiłka, z jego działalności w ostatnim czasie. Radnych zainteresowało spotkanie włodarza z nadleśniczym Ryszardem Standio, na którym to panowie czynili ustalenia wspólnych działań na ten rok. Radny Tomasz Miałszygrosz dopytywał, czy poruszana była kwestia modernizacji drogi między Chwalimiem a Borowem. Burmistrz Okonka przyznał, że na ten temat z nadleśniczym rozmawiał wcześniej, jednak temat jest bardzo trudny.
– Droga raz przebiega po gruntach gminy, a raz po gruntach nadleśnictwa. Gdybyśmy tę drogę chcieli doprowadzić do takiego stanu, żeby była zgodna z mapą, to nas na to po prostu nie stać – powiedział. Dlatego gmina jest zmuszona na razie zostawić ją w obecnym stanie, jednak A. Jasiłek obiecał, że przeprowadzane będą na niej drobne naprawy.
Podczas sesji przedstawiono sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach prowadzonych przez gminę Okonek. Przedstawiono w nim wydatki poniesione na wynagrodzenia dla nauczycieli stażystów, kontraktowych, mianowanych i dyplomowanych. Ze sprawozdania wynika, że wszyscy nauczyciele zarobili ok. 80 tys. zł mniej w ostatnim roku niż wynosiła średnia wynagrodzeń założonych przez gminę.
Wynikało to przede wszystkim z pandemii i przejścia nauczania na zdalne. Gdyby zajęcia w szkołach prowadzone były w normalnym trybie, kadra pedagogiczna dostawałaby dodatkowe godziny zajęć, dzięki czemu pieniądze te, rzędu ponad 4,6 mln zł, wydatkowane byłby w pełni. Teraz gmina musi jednak wyrównać różnicę pomiędzy tym, ile miała wydać, a ile wydała faktycznie.
I tak między ponad 50 nauczycieli dyplomowanych rozdzielone zostanie 39 tys. zł, pomiędzy 8 nauczycieli mianowanych 38 tys. zł, a nauczyciele kontraktowi i stażyści (4 etaty) podzielą między sobą 4,3 tys. zł.
Podczas wtorkowej sesji przedstawione zostało również podsumowanie wydatków, jakie w poprzednim roku poniosły poszczególne sołectwa na realizację swoich działań. Początkowo był to dla sołtysów trudny rok, gdyż w związku z pandemią burmistrz A. Jasiłek zadecydował o zamrożeniu wszelkich funduszy. Sołtysi musieli zrezygnować ze wszelkich zabaw integracyjnych, ale w ciągu roku zmieniająca się sytuacja pozwalała na to, żeby zamrożone środki powoli uwalniać.
Miniony rok był więc czasem przede wszystkim inwestycji. Sołtysi skupili się na poprawie warunków panujących w świetlicach wiejskich, zagospodarowaniu terenów zielonych i rekreacyjnych czy zakupie lamp solarnych. Te ostatnie stanęły chociażby w Borkach, Kruszce, Lubnicy, Pniewie, Skokach czy Węgorzewie.
Z Funduszu sołeckiego udało się również poprawić jakość niektórych dróg gminnych. W to zainwestowali sołtysi Brzozówki, Ciosańca, Drzewic, Glinek Mokrych, Lędyczka i Węgorzewa.
Hubert Nowak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Jastrowiu jest też taka radna. Mieszkała obok mnie i się przeprowadziła do innego miasta. Czy ona też straci mandat?
Tak, jeśli na stałe zmienił zmieniła miejsce zamieszkania
W Jastrowiu jest też taka radna. Mieszkała obok mnie i się przeprowadziła do innego miasta. Czy ona też straci mandat?
Tak, jeśli na stałe zmienił zmieniła miejsce zamieszkania