Fiat Freemont, należący do Starostwa Powiatowego w Złotowie, niejednokrotnie widywany jest w miejscu zamieszkania Patryka Wruka. Starosta przyznaje, że korzysta z auta także wieczorami, po godzinach i w dni wolne. Regulaminu brak, kart drogowych brak, każdorazowej kontroli brak. Starosta mówi o mobilności, gospodarności i pracy, która nie kończy się z zamknięciem drzwi starostwa
Czy samochód służbowy Starostwa Powiatowego może być parkowany przy miejscu zamieszkania starosty? Czy przejazdy po godzinach pracy są traktowane jako służbowe? Kto kontroluje zasadność takich wyjazdów i czy w starostwie obowiązuje regulamin korzystania z pojazdów? M.in. pytania dotyczące tych kwestii skierowaliśmy do starosty Patryka Wruka. Nie przypadkiem - niejednokrotnie w ostatnich miesiącach zwracano uwagę, że starosta jeździ służbowym autem po godzinach urzędowania, poza tym należący do Starostwa Powiatowego w Złotowie Fiat Freemont niejednokrotnie jest widywany w miejscu zamieszkania starosty.
W przesłanej nam obszernej odpowiedzi starosta potwierdza, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dałbym mu drugi, funkiel-nówkę, na zawsze, żeby tylko przestał rządzić - tańsza opcja dla powiatu...
No widzisz ,zazdrość cie rozpiera.Gdybys był Starosta jeździłbyś samochodem służbowym a tak to musisz sobie po lesie ,pojeździc na miotle.
Na tym stanowisku starosta powinien mieć auto 24h.
Nie stać go na własny????
Platformiarze jadą na całość.. Ludzi mają w d.... A ich durny elektorat już dawno porzucił zdrowy rozsądek.
Cymbale nie podpisuj sie Lekarz bo jestes ZEREM ZAZROSNYM I MŚCIWYM.
Porażka
Ta gazeta to patologia. A dlaczego miałby nie mieć, skoro prawie każdy wyjazd z domu jest służbowy. Ma jechać prywatnym autem do urzędu, i przesiadać się w służbowy. W każdej porządnej prywatnej firmie prawie każdy, kto ma nienormowany czas ma auto do dyspozycji, także prywatnie. Może jakieś reporter pokusi sie o policzenie czasu pracy- całego, łącznie z telefonami, mailami i spotkaniami?
Dokładnie.Starosta ma nienormowany czas pracy i musi mies samochód słuzbowy 24h/dobę.Jesli miałby samochod z kierowcą to drożej wychodzi i auto garazowałoby w Starostwie. Tam koło budynku Starosty musi byc służbowy garaz,żeby ochronic przed upałami itd. Po jaka ch. gazeta złotowskie pisze o takich sytuacjach,które są prawnie uzasadnione i prawidłowe ? no po co ?
Racja!
"Może jakieś reporter pokusi sie o policzenie czasu pracy- całego, łącznie z telefonami, mailami i spotkaniami?" - Nie ma przymusu bycia starostą.
Poprzedni starosta też korzystał z samochodu służbowego, a mieszkał w Lipce
A o burmistrzu i radnych Złotowa cisza. Za poprzednika każda dziura na ulicy była komentowana. No, ale takie było zapotrzebowanie polityczne
No to prawda, gazeta już robiła kupę z Adamem P. A teraz, początkowo kupa też szła, teraz już jest sztama. Nierzetelny tytuł
W czym problem?Nie zatrudnia kierowcy?
"Panie"- Ja Cię nie kochom,taka jest prawda.Nie grasz żadnej roli w moim śnie!!! Ale podatnik,NFZ płatnik- bardzo tu płacze,że ściągacie nieźle "haracze"!!! ...Już Mu niosą skrzynie dębową,delegacje stoją że spuszczoną głową...był chop wielki i nie ma człowieka!!! Szybka "akcja" bo następna impreza czeka...Kto naiwny pomyśli- rutyna.I niech się nie zginą dziób pingwina...Ale to wszystko, to nie podatnika przyczyna,który tylko uczciwości i przyzwoitości szuka.
Ni Ładu Ni składu. Jeden Bełkot.
Wylewanie żółci byle gdzie, byle na kogo- to was buduje? Piotr.
Jaki pan taki kram... w podległych jednostkach też tak robią. W Jastrowiu nie są gorsi !!!
Pytanie bez odpowiedzi, to standard Tuska i KO więc co się dziwić? Czego oczekujecie? Starosta Wruk poprzednikowi nie jest godzien wiązać butów a co do mieszkańców powiatu to stosuje oszukańczą metodę poprzez okazywanie zainteresowania nimi, choć mało ma do powiedzenia na miejscu a spotkać go by porozmawiać z nim o nurtujących problemach w innym czasie to już żaden mieszkaniec, nie może liczyć. To jest powszechna ocena starosty, bo mieszkańcy już od dawna widzą różnice przed nim i teraz.
Dałbym mu drugi, funkiel-nówkę, na zawsze, żeby tylko przestał rządzić - tańsza opcja dla powiatu...
No widzisz ,zazdrość cie rozpiera.Gdybys był Starosta jeździłbyś samochodem służbowym a tak to musisz sobie po lesie ,pojeździc na miotle.
Na tym stanowisku starosta powinien mieć auto 24h.