Reklama

Będą wybory

10/10/2013 11:43
Za kilka miesięcy łobżeniczanie staną przed decyzją, kto w radzie miejskiej zastąpi zmarłego radnego Andrzeja Mojsiewicza

- Zgodnie z przepisami ordynacji wyborczej, która obowiązuje na obecną kadencję, jeśli wygaśnięcie mandatu nastąpi w trakcie kadencji, w gminach do 20 tysięcy mieszkańców przeprowadza się wybory – mówi Edward Starszak, przewodniczący Rady Miejskiej w Łobżenicy. Sytuacja taka ma miejsce w chwili, gdy do końca kadencji urzędującego samorządu zostało więcej niż pół roku. Ponieważ mandaty radnych wygasają w listopadzie 2014 roku, wcześniej zostaną rozpisane wybory uzupełniające.

Najpierw procedura
Chociaż mandat radnego Mojsiewicza wygasł w momencie śmierci, formalnie ten stan rzeczy za pomocą uchwały musi stwierdzić jeszcze rada. W Łobżenicy takie głosowanie, zdaniem przewodniczącego, odbędzie się najpewniej na listopadowej sesji. Rada, zgodnie z prawem wyborczym, ma bowiem trzy miesiące na to, aby stwierdzić wygaśnięcie mandatu. Następnym krokiem jest przesłanie informacji do komisarza wyborczego i do wojewody. Tu od momentu informacji od rady do wyborów mogą upłynąć kolejne trzy miesiące. Wstępnie można więc wyliczyć, że wybory mogłyby się odbyć na przełomie stycznia i lutego 2014 roku. - Wybory będą się odbywać w okręgach wyborczych, które obowiązywały dla obecnej kadencji rady – dodaje Edward Starszak.

[[reklama]]

Sytuacja, która zastała radę, nie jest w Łobżenicy zupełnie nowa. W kadencji 2006-2010 zmarłego Franciszka Nowickiego, na kilka miesięcy przed wygaśnięciem mandatu, zastąpiła po wyborach uzupełniających Bernadeta Górna.
Choć prawo tak stanowi, przewodniczącego rady pytamy czy na kilka miesięcy przed upływem kadencji jest sens organizowania wyborów uzupełniających? - Prawo jest prawem, więc trzeba je stosować. Pewnie ten radny nie będzie w stanie za bardzo zrealizować swojego programu wyborczego, bo jest to zbyt krótki czas, by wcielić w życie jakieś długofalowe zamierzenia. Z drugiej strony, około roku czasu do kolejnych wyborów daje możliwości do działania – komentuje Edward Starszak.

Dla kandydata, dla mieszkańca
Jeśli wybory faktycznie zostaną ogłoszone na przełom stycznia i lutego 2014 roku, kampania wyborcza będzie mogła ruszyć dopiero po oficjalnym wyznaczeniu terminu głosowania. Potencjalni kandydaci na stanowisko radnego nie będą mieli zbyt wiele czasu na to, aby wykazać się w pracach rady. Będzie to raptem około dziesięciu miesięcy. Dla wielu kusząca może być jednak możliwość zaistnienia na forum publicznym, udowodnienia swojej skuteczności oraz sprawdzenia poparcia przed jesiennymi wyborami.

Sz. Chwaliszewski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości