Reklama

Bez ćwiczenia nie ma efektów. Wywiad z Weroniką Zaborowską

19/08/2013 10:01
Mimo młodego wieku posiada plan na życie. Zamierza uczyć śpiewu. Z Weroniką Zaborowską, prowadzącą warsztaty wokalne w Powiatowym Ognisku Pracy Pozaszkolnej w Złotowie, rozmawia Tobiasz Buzała

Jak zrodził się pomysł na prowadzenie warsztatów wokalnych w POPP?
Była to moja inicjatywa. Pod koniec maja rozmawiałam z panią Aldoną Chamarczuk, dyrektor POPP, która z radością podeszła do mojej propozycji. Wspólnie opracowałyśmy plan warsztatów i ustaliłyśmy szczegóły. Sama wielokrotnie brałam udział w różnych warsztatach i wiele z nich wyniosłam. Wiem, że to jest dobra forma nauki dla osób, które chcą śpiewać. Chcę związać swoją przyszłość z nauką śpiewu, a to jest moja pierwsza styczność z nauczaniem. Uczę się więc razem ze swoimi podopiecznymi – dużo rozmawiamy, staram się każdego poznać na tyle, by przekazać konkretne wskazówki dotyczące wykonywania utworów, uważnie słuchać, w jaki sposób śpiewają, by wspólnie omówić ewentualne błędy i, co ważniejsze, wyciągnąć konstruktywne wnioski.


Uczenie innych w tak młodym wieku to spore wyzwanie. Czujesz, że posiadasz już wystarczającą wiedzę i umiejętności, by kształcić młodszych od siebie?
Próbuję, bo wiele mam już za sobą i wiele rzeczy wiem. Staram się to przekazywać najlepiej, jak potrafię. Przyznam, że to dla mnie duże wyzwanie i nie jest łatwo. Dlatego założyłam sobie, że póki co będę uczyć osoby młodsze, chociaż myślę, że „uczyć” to może za duże słowo. Nazwałabym to raczej dzieleniem się doświadczeniami i wiedzą. To trochę taka próba sił – zarówno moich, jak i dzieciaków, które próbują śpiewać. Troszkę się więc siłujemy – ja im przekazuję wiadomości i chcę, by je chłonęły i śpiewały jak najlepiej, one zaś starają się brać do siebie moje uwagi.  Oczywiście, bywa różnie. Najważniejsze jednak, że wszyscy się staramy.

[[reklama]]

Jaka myśl, dewiza przyświeca Twojej pracy tutaj?
Przed warsztatami nie zastanawiałam się nad tym specjalnie, ale teraz widzę, że mogłoby im przyświecać motto: „Bez ćwiczenia nie ma efektów”. Muszę przyznać, że nie za dużo ćwiczyłam w domu, gdy byłam w wieku moich podopiecznych. Myślałam, że wszystko przyjdzie ot tak. Trzeba jednak poświęcić sporo czasu, żeby rezultaty były widoczne.


Co przez te warsztaty chcesz osiągnąć?
Na początku myślałam, że będzie łatwo i nieskomplikowanie – podam melodię, wszyscy ją powtórzą i nie będzie problemu. Ale tak nie jest. Trzeba włożyć w to naprawdę dużo pracy. Planuję naukę czterech piosenek w ciągu całego tygodnia – chcę, by każda z osób zdołała przygotować dwie indywidualne piosenki i dwie grupowe. Założyłam też, że ostatniego dnia kursu zrobimy nagranie wykonań, żeby uczestnicy mieli pamiątkę z warsztatów.
[[nowa_strona]]
Jak sama przygotowywałaś się do prowadzenia zajęć?
Rozpisywałam sobie wszystko na kartkach – godziny zajęć, co po kolei będziemy robić. Pół godziny dziennie chciałam poświęcić na rozśpiewanie, rozgrzanie aparatu mowy, na ćwiczenia przepony, aby później zająć się piosenkami. Wspólnie z panią dyrektor podzieliłyśmy zajęcia na grupowe, które odbywają się w poniedziałki, środy i piątki, oraz indywidualne – we wtorki i czwartki.


Weronika Zaborowska – złotowianka, absolwentka I Liceum Ogólnokształcącego oraz Powiatowego Ogniska Pracy Pozaszkolnej w Złotowie. Ukończyła Szkołę Muzyczną I stopnia w klasie akordeonu. Aktualnie studiuje kulturoznawstwo na UniwersytecieKardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Pobiera także lekcje wokalu w niepublicznej Szkole Wokalnej im. Jerzego Wasowskiego. Do osiągnięć artystki należy m.in. współpraca z Anną Szarmach, polską wokalistką, kompozytorką i autorką tekstów oraz udział w nagraniu piosenki promującej kampanię społeczną „Rock Niepodległości”


Jakim zainteresowaniem wśród złotowian cieszą się warsztaty? Ile osób w nich uczestniczy?
Dziewięć osób. W minionym tygodniu uczestniczyły trzy, w tym – sześć. I nie są to tylko złotowianie. Dojeżdżają także chłopcy ze Sławianowa i Śmiardowa Złotowskiego. Tak więc w warsztatach uczestniczą nie tylko dziewczyny, ale i chłopcy.

[[reklama]]

Jak podchodzą do uczestnictwa w warsztatach?
Traktują je poważnie, co – nie ukrywam – bardzo mnie cieszy. Nie wstydzą się robić ćwiczeń, które czasem są kłopotliwe, wymagają przełamania pewnych barier – trzeba wyginać twarz, robić głupie miny. Wiem z autopsji, że to wcale nie taka prosta sprawa. Poza tym, chętnie uczą się nowych piosenek. To dla nich duże wyzwanie, ponieważ wybrałam utwory ambitne, dzięki którym nie tylko wiele się nauczą, ale także będą mogli w przyszłości wykorzystać je w swoim repertuarze.


A jak odnoszą się do Ciebie?
Traktują mnie z szacunkiem, chociaż już na początku zaznaczyłam, że mogą mi mówić po imieniu, ponieważ nie czuję się jak nauczyciel i nim nie jestem. Chciałam, żeby zajęcia przebiegały swobodnie, żeby nikt nie był zestresowany i nie czuł się niekomfortowo. Dzieciaki wiedzą jednak, że istnieje pewien dystans, że jestem kimś, kto chce ich czegoś nauczyć, że nie jestem ich koleżanką. To mała grupa osób, które rzeczywiście chcą coś robić, choć są wakacje i mogłyby w tym czasie bawić się w piasku albo jeździć na rowerze. Tymczasem wybierają śpiewanie, więc mają ściśle ukierunkowane zainteresowania.
[[nowa_strona]]
Jak wyglądają zajęcia?
Na początku miałam ustalony plan warsztatów, ale wiele zmienia się na bieżąco, koryguje.  Kiedy widzę, jakich ćwiczeń potrzebują podopieczni, to od razu się nimi zajmujemy. Mam za sobą już 10 lat takich ćwiczeń i zdaje mi się, że potrafię stwierdzić, która z wprawek wokalnych pomaga wykluczyć dany problem. Każdy dzień zaczynamy od rozśpiewania, zgodnie z tym, czego sama nauczyłam się wcześniej. Następnie zabieramy się za ćwiczenie piosenek. Najpierw na warsztat bierzemy piosenki grupowe, a później uczestnicy śpiewają indywidualnie. Po każdej piosence daję dodatkowe wskazówki, pokazuję co trzeba poprawić i wtedy śpiewamy jeszcze raz, już z korygowaniem błędów. To jest troszkę nauka poprzez zabawę. Jeśli widzę, że podopieczni się już nudzą i potrzebują odpoczynku, to robimy niekonwencjonalną rozgrzewkę, np. ćwiczenia na oddech lub rozśpiewujemy się w kółku – to na nowo pobudza ich zainteresowanie. Większe efekty przynoszą jednak zajęcia indywidualne, bo w grupie każdy się rozprasza i jest zbyt dużo rozmów. Podczas pracy indywidualnej jest zaś skupienie na danej piosence, co przyczynia się do lepszego jej wykonania.


Cykl warsztatów wokalnych w POPP w Złotowie będzie trwać dwa tygodnie, od 5 do 17 sierpnia. Zajęcia odbywają się od poniedziałku do piątku, średnio po 4 godziny dziennie. Prowadzone są zarówno grupowo, jak i indywidualnie. W pierwszym tygodniu warsztaty przewidziane są dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat, w drugim – dla młodzieży do 17 roku życia. Udział w jednotygodniowym kursie jest odpłatny, koszt uczestnictwa wynosi 100 zł od osoby. Podsumowaniem pracy uczestników warsztatów będzie koncert inaugurujący rozpoczęcie roku szkolnego 2013/2014 w złotowskim Zespole Szkół Elektro-Mechanicznych


Zadajesz wychowankom zadania domowe?
Tak, proszę ich o dokładne przesłuchanie piosenek, które ćwiczyliśmy na zajęciach i śpiewanie ich w domu. Mimo czterech godzin wyczerpujących zajęć, starają się rzeczywiście jeszcze ćwiczyć wieczorami. Ponadto zalecam im poprawianie błędów wskazanych w trakcie zajęć oraz dokładne analizowanie melodii i tekstu. W śpiewaniu liczy się też interpretacja i dykcja, nie tylko poprawne wyśpiewywanie melodii – by całość zabrzmiała naprawdę dobrze,  trzeba włożyć jakąś emocję, intencję.

[[reklama]]

Jak oceniasz umiejętności wokalne młodych?
Są to bardzo zdolne osoby, aktywne, chętne do rozwoju. Liczy się dla nich to, aby dobrze wypaść przed publicznością, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Są ambitne.


Jesteś zadowolona z dotychczasowych efektów pracy?
Tak. Mam też nadzieję, że uczestnicy warsztatów po ich zakończeniu będą dalej śpiewać i ćwiczyć piosenki, których się tu nauczyli.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości