Stanisław Gluszkiewicz trafił na trudny okres działania jastrowskiej spółdzielni przy Wojska Polskiego. W rozmowie z Hubertem Nowakiem mówi o nowych stawkach za ciepło, rządowym wsparciu, sytuacji mieszkaniowej i czy będzie chciał kandydować na burmistrza
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I dobrze by się stało. Spółdzielnie do likwidacji a w ich miejsce ,, Wspólnoty Mieszkaniowe ".
Wspólnota Mieszkaniowa? Zamienił stryjek siekierkę na kijek
Spółdzielnia to przeżytek - współdziel czyli socjalizm w pełnej krasie. Ile idzie z opłat na ten relikt postkomuny ?
Ten to z PiSu widać od razu
ból dupy widzę
Cały czas burmistrz z prezesem knują przeciwko temu Panu. Plują mu w twarz a ten myśli że pada deszcz. Byłem na spotkaniu odnośnie podwyżki cen. Widziałem szyderczy uśmiech burmistrza więc my też się zjednoczmy i zagłosujmy na Pana Stasia
Chyba jednak wtedy rok temu burmistrz miał rację że wkrótce w całej Polsce czekają nas horrendalne podwyżki za ciepło. I co nie sprawdziło się ?
Czy jest uchwała zarządu w sprawie wyrażenia zgody na wywieszanie na ogrodzeniu boiska na terenie spółdzielni mieszkaniowej baneru wyborczego PAD (w kampanii wyborczej) ? Czy to była samowolna inicjatywa prezesa? A co jak pomoc Państwa się zakończy?
Co magazynowane jest w niebieskim namiocie na terenie firmy w środku osiedla?
Stasiu litości chłopie za dobrze się znamy.....
Niestety bardzo słabo ten pan sobie radzi na stanowisku.. Stasiu kończ waść wstydu oszczędź
Stasiu przez tyle lat pracy w ZGM-ie nie przekonał się że kto Wojtiukowi stanie na drodze ten wróg na śmierć i życie? Takich w Jastrowiu jest cała lista i ciągle się wydłuża, a wróg bardzo mściwy.
Dobry człowiek. Niuniuś.. Jak mawiała Babcia.
Piotr i Tomek już działają?
Dzięki Pisowi? No tak, czego można się spodziewać po Panu z pierwszej ławki w kościele. Dzięki Pisowi wszystko pada, taka prawda.
Spółdzielnia to przeżytek potem wspólnoty a potem namioty.
Między blokami są setki metrów rur ciepłowniczych.Tam śniegu nigdy nie ma, i trawa zieloniutka, jak na stadionie narodowym. Zgadnijcie, ile to kosztuje rocznie?
Prawda
Widzisz... Piszesz... A informacja nie trafia... Dlaczego? Bo piszesz do trzody chlewnej.
A może ktoś kto w rządzie ustalił stawki za gaz i prąd dla firm pomyśli czemu za to samo trzeba więcej płacić? I tym sposobem przestanie podbijać ceny i uczyć pazerności pośredników.Bo jak już ma się od firmy wysoką cenę i zysk to ciężko zejść z ceny dla mieszkańców i robi z nich się " jednoosobowe firmy?" jak w tej spółdzielni.Rząd pomógł spółdzielni ale 160 tyś małych firm ,restauracje,piekarnie itp zostały pozostawione same sobie i już ich nie ma. A to z tych firm za ich podatki można było dać wsparcie tej min spółdzielni.Brawo dla Pana prezesa za troskę o tych starszych mieszkańców i stawanie na głowie żeby nie upaść.Firmy które nie upadły przez wysokie ceny gazu i prądu podniosły ceny i rząd ma więcej wpływów do budżetu ale i wiekszej pomocy musi udzielać obywatelom.A może o to właśnie chodzi w tym szaleństwie podwyżek? Oby do wiosny.I do lata .I pokoju w Ukrainie .
Może poseł PiS Porzucek, jako stały element Jastrowia wraz z burmistrzem coś załatwią w tej sprawie, a nie lansowanie się przy drogach czy komputerach finansowanych z dotacji UE?
Tylko ciepła zima i spadek cen na giełdach gazu ratuje takie spółdzielnie, to co robi rząd to nieudolne próby ratowania przed katastrofą, wystarczy miesiąc ostrych mrozów i klapa.
Przerobić kotłownie na chrust i inne rzeczy możliwe do palenia. Oczywista oczywistość jak pouczał Prezes z wyjątkiem opon.
Każdy kto wie o czym mówi ten pan jako przedstawiciel spółdzielni mieszkaniowej, ten wie że to jest jego a nie spółdzielców walka o przetrwanie. Spółdzielnie Mieszkaniowe już dawno powinny być zlikwidowane. To one jako nieproduktywne powinny być zlikwidowane zamiast PGR-ów. Dawno jako postkomunistyczny monopol, który nie przynosi nikomu żadnych dochodów, powinien być zlikwidowany. Zresztą wiele się o tym słyszy w mediach ale kiedy, ano wtedy gdy politykom potrzeba poparcia ,, chwilowego poparcia ". Przecież wokół spółdzielni działają Kasty podobne do tych sądowych a wszystko w komitywie z władzami samorządowymi. W jakim celu to służy, każdy powinien wiedzieć bo widzi na codzień. Likwiduje się postkomunistyczne monopole PZD, PZW a pozostawia ten, który najbardziej obsadzany jest przez polityków lokalnych i ich rodziny. Czas najwyższy, aby parlamentarzyści wzięli się za spółdzielnie mieszkaniowe i doprowadzili do tego by bloki, osiedla tworzyły własne Wspólnoty Mieszkaniowe w których sami będą decydowali ile mają płacić nie tylko za dostarczane ciepło. Spółdzielcom, niepotrzebni są sowicie opłacani przez nich pośrednicy. Ich utrzymanie przez ,, Właścicieli mieszkań " nazywanych ,, Spółdzielczymi mieszkaniami własnościowymi ", drogi ich kosztuje i mija się z celem oraz zdrowym myśleniem. Skoro jest tak jak ogłaszają prezesi spółdzielni że coś ,, załatwili ", to co robią za łaskę, skoro to ich obowiązek a nie żadna zasługa. Spółdzielnie powinny zniknąć z Polskiego krajobrazu i jak już to ich pracownicy, niech tworzą Stowarzyszenia i zarządzają nowo budowanymi przez siebie mieszkaniami lokatorskimi dla ludzi mniej zamożnych. Nie każdego stać na kupno mieszkania a od 30 lat nie budują ich spółdzielnie ani władze miasta. Jak nie chcą tego robić, to i oni powinni poznać jak wygląda poszukiwanie pracy przez PUP, gdzie dowiedzą się że żadna praca nie hańbi. Poza tym mieszkańcy Spółdzielni Mieszkaniowych, jeśli chcecie decydować o sobie i mieć pełne prawo własności swoich mieszkań, twórzcie swoje Wspólnoty Mieszkaniowe. Róbcie coś, bo jak przyjdą oni to powrócicie do lat dziewięćdziesiątych.
SM to także teren wokół budynków, cała infrastruktura. Jak widzisz podział tego przy tworzeniu poszczególnych Wspólnot? Specyfika tego typu jednostek (Spółdzielnie Mieszkaniowe, Wspólnoty Mieszkaniowe, Ogródki Działkowe, Gospodarka Komunalna itp) zmusza do płacenia przez jej poszczególnych członków do wspólnej kasy, a pieniądze są wydawane przez Zarządy wybierane przez członków, którzy mają możliwość wglądu w operacje finansowe (wyjątkiem są tu jednostki typu ZGM gdzie lokatorzy nie mają wglądu do finansów, czyli ,,czeski film''). W takich przypadkach zawsze będą rozbieżności co do celowości wydatków, bo jak mawiają ,, jeden woli córkę, drugi woli teściową, a trzeci chce obie''. Pełnej zgody nigdy nie było i nie będzie.
Piszący z odbytu.
Każdy budynek - blok ma dawno wydzieloną działkę i utworzenie wspólnoty jest formalnością tylko trzeba chcieć. Jedno jest pewne będzie w 100 procentach taniej dla właścicieli
Do ,, do powyżej " o czym ty piszesz. Bzdury, bzdury, bzdury. Teren wokół bloków, to po likwidacji spółdzielni będzie miasto, to nie spółdzielnie wykupiły teren tylko w latach siedemdziesiątych otrzymały od gmin i miast a utrzymywały je przez dziesięciolecia ,, lokatorzy mieszkań spółdzielczych ". To tyle w twojej niewiedzy. Co do gruntu pod blokami to większość gruntów stanowi własność właścicieli mieszkań i to oni blokami decydują czy chcą tworzyć Wspólnotę czy nie. Kupisz rower, samochód to on jest twój a nie producenta czy sklepu. To samo z mieszkańcami kupionymi od spółdzielni, one nie powinny być w żadnym członie nazwy ,, spółdzielcze ". To oni, ci co je kupili, muszą wiedzieć co dla nich jest lepsze, koszenie trawy w ramach własnych, czy płacenie pensji prezesom, zarządowi, Radzie Nadzorczej i biurokratom, którzy w razie potrzeby przyjmują ich z łaski, dając im do zrozumienia że jako spółdzielcy nie mają nic do gadania a tym bardziej żądania. Wspólnoty powstają i to dobre, teraz tylko ustawa o likwidacji Spółdzielni Mieszkaniowych w obecnej formie, która jest wrogiem spółdzielców. Coś się stało złego że ci którzy najwięcej czerpią z spółdzielców, zapomnieli że to nie oni a pokolenia przyczyniły się do powstania bloków do których teraz tak łatwo politycy, zarządy i prezesi, roszczą sobie prawo do całości Spółdzielni Mieszkaniowych. Wystarczy na nich popatrzeć.
Piszący z odbytu.
Ty wiesz o czym piszesz ? Wątpię!
Lokatorzy kupili pojedyncze mieszkania w budynkach należących do SM, stojących na terenach będących pod zarządem SM. Pomiędzy rowerem a takim mieszkaniem jest jedna podstawowa różnica. Rower jako twoja własność może w każdej chwili zmienić właściciela (po kradzieży lub sprzedaży) i miejsce pobytu, możesz go spalić, rozebrać na części, wyrzucić na szrot. Mieszkanie własnościowe w bloku możesz jedynie sprzedać. niemożliwe jest spalenie czy demontaż (przestępstwo), niemożliwa zmiana zabudowy czy przeznaczenia bez zgody SM (warunki techniczne, zgoda współlokatorów). Są pewne obwarowania które ograniczają twoją swobodę .
Wraca VAT na gaz. Stachu. Mieszkańcy. Wyborcy PIS.
I dobrze by się stało. Spółdzielnie do likwidacji a w ich miejsce ,, Wspólnoty Mieszkaniowe ".
Wspólnota Mieszkaniowa? Zamienił stryjek siekierkę na kijek
Spółdzielnia to przeżytek - współdziel czyli socjalizm w pełnej krasie. Ile idzie z opłat na ten relikt postkomuny ?