Wizyta miała miejsce w domu, a właściwie w gospodarstwie Romana i Błażeja Safader, właścicieli 60 ha porzeczek, 5 ha roli, 4 ha agrestu i 2 ha rabarbaru.
Białorusini chcieli zobaczyć nowoczesną uprawę owoców miękkich, krzewów jagodowych (..), a to gospodarstwo jest bardzo nowoczesne
- tłumaczy Grażyna Wera-Malatyńska, prezes Lokalnej Grupy Działania Sandry Brdy
Doświadczenia w produkcji zdobyte przez rodzinę Safader, Białorusini chcą przenosić na swój grunt. Jak wyjaśnia Victor Velesnitski, przewodniczący Centrum Rozwoju Obszarów Wiejskich:
Nie mamy możliwości uzyskania żadnych dofinansowań na ten cel czy tanich kredytów, liczą jedynie na własne środki. Niemniej jednak w rejonie, który zamieszkujemy (powiat stoliński), mamy ok. 10 tys. małych gospodarstw, a według oceny tamtejszego Centrum Rozwoju Obszarów Wiejskich mniej więcej 200 gospodarstw ma możliwość zajęcia się uprawą. Problem stanowi jednak brak dostępu do ziemi.
Po wizycie w Nowych Potulicach, skończonej miłym spotkaniem przy kawie i cieście upieczonym przez żonę gospodarza (oczywiście z porzeczkami!), goście pojechali w okolice Chojnic, tym razem na plantację truskawek i malin.
Inicjatorem i organizatorem wyjazdu ze strony białoruskiej jest Centrum Rozwoju Obszarów Wiejskich w Stolinie, ze strony polskiej natomiast – Żuławski Oddział Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Rolnictwa w Starym Polu.
Wizyta odbyła się w ramach projektu finansowanego przez Unię Europejską.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze