Złamano zasady przyznawania nagrody głównej Biegu Zawilca. Bilet na Wyspy Kanaryjskie w imieniu zwyciężczyni loterii odebrał ktoś inny. Co na to dyrektor biegu Dariusz Kowalski?
– Pani, która odebrała główną nagrodę mówiła prowadzącemu loterię, że to nie ona lecz córka kryje się za szczęśliwym numerem, że ona tylko w jej imieniu odbiera nagrodę – D. Kowalski relacjonuje zajście, dodając, że choć został złamany regulamin imprezy, żaden z jej organizatorów nie zareagował. – Tak w życiu bywa, że nie wszystko uda się przewidzieć i wszystkiemu zapobiec – komentuje.
[[reklama]]
Kto ponosi winę za tą sytuację? Czy bilet na Kanary zostanie odebrany jego zdobywczyni? Sprawdź w najnowszym wydaniu „Aktualności Lokalnych”.
To tylko fragment artykułu Mariusza Leszczyńskiego z AL 20/2014, s. 10
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze