Firmy rosną między Blękwitem i Klukowem. Zakłady powstają też w Dzierzążenku. Tereny pod inwestycje mogą pojawić się także niedaleko Stawnicy i Krajenki
SSE, czyli Specjalna Strefa Ekonomiczna – tak z definicji mówi się o miejscach, które wyznaczono z myślą o tym, by na preferencyjnych warunkach mógł się w nich rozwijać biznes. W Polsce jest to około 25 tys. ha w kilkunastu lokalizacjach. Tereny, o których mówimy w tym materiale, oficjalnie tego typu strefą nie są i nigdy nie były. Mimo to przedsiębiorcy postanowili ulokować tam swoje pieniądze i rozkręcać interes.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakie zatrudnię jedna taka firma 20 osób? Żeby cokolwiek się zmieniło potrzeba dużego zakładu pracy co najmniej 200 300 osób tak aby reszta firm poprawiła warunki zatrudnienia bo będę się bać że niewolnice będą uciekać
Na co czekasz!? Załóż taką firmę, płać tak jak mówisz! Najłatwiej jest krytykować i oczekiwać, nie dając nic od siebie.
Pierdu pierdu...zwyczajnie brakuje tu dużego zakładu pracy i tyle w temacie; jakiejs jebitnej fabryki , inne miasta potrafią my nie potrafimy
Gościu ja nie jestem włodarzem od ściągania inwestorów
SSE i fajnie to brzmi. Zakłady powstają za Blekwitem w stronę Klukowa. Pojedyncze tu i tam a niektóre mają powstawać gdzie indziej itd. a co z SSE w rejonie miasta Złotowa w stronę Blekwitu gdzie tablica prawie przerośnięta krzakami ugina się pod ciężarem promocji Jeszcze w komunie miała tam powstać Fabryka Kabli, potem wielkie osiedle mieszkaniowe oparte na budowie bloków. Przyszła zmiana systemu i co i od 30tu lat nic, nic bo i po co skoro kasa do portfeli samorządowców płynie z budżetu państwa nieprzerwanym strumieniem. Ona tylko płynie i przepada a mieszkańcy pytają; Jak to się dzieje że tyle lat minęło, tyle inwestycji obiecywano, tyle projektów zarzucono a gdzie są przeznaczone na inwestycje pieniądze. Odpowiedzi nie ma i dopóki kolejni burmistrzowie Miasta, będą wchodzili w buty swoich poprzedników to za znikające pieniądze nikt odpowiedzialności nie poniesie. Jak długo mieszkańcy będą wybierać, potem mówić a na końcu nie mieć prawa głosu. Jak długo taka gospodarka miast ma trwać. Jak będzie wyglądała przyszłość nowo przybyłych mieszkańców miasta do setek mieszkań deweloperskich, skoro pracy tu nie znajdą. Czy oprócz sprzedaży gruntów miasta władza myśli o młodych o tym co ich tu czeka gdy zaczną tu żyć. Czy czasami nie to samo pokolenie które w większości pracuje daleko od miasta lub poza granicami kraju. Jaką przyszłość miastu szykuje konfliktowa władza, która nie potrafi zlecić wykoszenia trawy wokół tablicy informującej że i my mamy tereny, jako SSE pod rozwój przemysłowy.
w zlotowie sa inwestycje: muszelka za 1 mln zlotych ? zoo golf kolo parku. disco golf promenada, place zabaw dla dzieci, trawniki i kwiaty, nasadzenia drzew, 2 kierunkowa ulica obok placu paderewskiego ze nie idzie sie minac autami, bo tak wasko, betonoza miasta wszedzie, platne parkingi. kazdy grunt sprzedany na budownictwo, ceny mieszkan w zlotowie jak na obrzezach poznania, tylko ze w poznan jest komunikacja miejska i pelno zakladow pracy. zaklady pracy w zlotowie ? same uslugi fryzjerki, tipsy i brwi oraz rzesy, markety zachodnie, prywaciarze co by placili i staraja sie placic malo, auto komisy, pizzerie, weekend piatek sobota zycie towarzyskie w centrum miasta po 22 ? nie ma nic... juz lepiej w poznaniu w centrum sie bawic, pic, jesc, pojsc gdzies... co mamy za to w zlotowie ? swiete krowy na rowerach... i pieszych co ida np na mickiewicza skracajac droge do lumpexu jakie atrakcje i rozrywki mamy ? zazwyczaj sie dowiaduje o nich dzien po na fb lub tutaj, wielkopolskie zdroje miedzyzroje zlotowskie buhahah chory projekt utopia
Nie chcemy żadnych fabryk to zaszkodzi tylko pobliskim mieszkańcom jak i ekologi nie bawem protest.
Najwiekszy problem w tym, że im bardziej państwo chce "pomoc" w tworzeniu przedsiebiorstw tym bardziej przeszkadza. Firmy za Blekwitem powstaly z wlasnej inicjatywy inwestorow, a nie dzieki specjalnej strefie... Spytajcie zalozycieli co sadza o prowadzeniu tych duzych biznesow i rozwoju w tych miejscach, ile roznorakich bojow musieli stoczyc z naszymi kochanymi sprzyjajacymi urzedami. Potem piszcie jakies bzdurne artykuly o pomocy panstwa. To jest jakis absurd
No i znowu, albo protest albo test tylko czego ma dotyczyć jak tu na razie nic się nie dzieje. Nikt nie idzie z propozycją, kasy na horyzoncie nie widać, więc w czym problem. Teraz jest sygnał pisany a do jego finalizacji daleka droga. Zresztą czy za parę lat przy obecnych rządach w mieście, Złotów jeszcze będzie miastem? Może te rozwojowe wsie wchłoną dużą osadę domostw w zwartej zabudowie mieszkalnej na skrawku ziemi, nazywanym dzisiaj miastem. Każdy widzi że w nim nic, tylko dewagacje i oczekiwanie na cud gospodarczy który, może nadejdzie. Pytanie tylko jaki i kiedy. Oby tylko nie taki jak ten z STARBAG-iem o którym mieszkańcy, tego niby miasta nic nie wiedzieli.
Klukowo protest ? A przeciwko czemu firmy dają pracę płacą podatki na takich jak ty co pije piwo jabola bierze 500 plus i nie wnosi nic do budżetu ani społeczeństwa
A ze niedaleko Stawnicy co ma niby powstać?
Jakie zatrudnię jedna taka firma 20 osób? Żeby cokolwiek się zmieniło potrzeba dużego zakładu pracy co najmniej 200 300 osób tak aby reszta firm poprawiła warunki zatrudnienia bo będę się bać że niewolnice będą uciekać
Na co czekasz!? Załóż taką firmę, płać tak jak mówisz! Najłatwiej jest krytykować i oczekiwać, nie dając nic od siebie.
Pierdu pierdu...zwyczajnie brakuje tu dużego zakładu pracy i tyle w temacie; jakiejs jebitnej fabryki , inne miasta potrafią my nie potrafimy