W nocy z poniedziałku na wtorek na trasie Lędyczek - Krzywa Wieś doszło do spotkania ze zwierzyną leśną, w wyniku czego osobowe BMW skończyło na drzewie
Dzisiejszego poranka do Komendy Powiatowej Policji w Złotowie wpłynęło anonimowe zgłoszenie o odkryciu na trasie Lędyczek - Krzywa wieś osobowego BMW, które bocznie zderzyło się z przydrożnym drzewem. Wysłani na miejsce policjanci z Okonka zastali tam również właściciela pojazdu, który zajmował się już usuwaniem auta i przyznał, że kolizję tą spowodowała sarna, która w nocy wyskoczyła mu przed samochód. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.
Policjanci apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w okolicach lasów, ale także łąk i pól, gdzie na drogę często wychodzą dzikie zwierzęta. W okresie jesiennym prawie każdego tygodnia policjanci, na drogach powiatu złotowskiego, odnotowują zdarzenia z udziałem zwierząt, takie jak to dzisiejsze. Jedźmy zatem skupieni, rozważni oraz dostosujmy prędkość nie tylko do warunków atmosferycznych, ale także drogowych - radzą koledzy z Wydziału Ruchu Drogowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A promile zmierzone?
ta spotkali go dzien potem i mieli mu zmierzyc promile ciekawe jaki byłby wynik
"BMW skończyło na drzewie" - durne auto.
BMW nie uderzyło ,, tylko głupek co tym autem jechał ....
Sam głupi jesteś masz wiedzę jak to wyglądało że obrażasz
MZUK szuka pracowników ale czy do biura ?
Chyba do zamiatania ulic do biura Tylko po znajomości
Tylko podziękować za życzliwość komentujących.
Jak by jechał przepisowo zamiast jak wariat to sarna by mu nie wyskoczyła????????????Ciekawe rano jechałem do Złotowa 7:30 i nic nie było żadnyego auta dopiero w drodze powrotnej ok godz8:30 auto było zaparkowane na drzewie tak więc jaka ściema kierowca się tłumaczy że sarna wyskoczyła mu w nocy ciekawe i jeszcze apropo skradzionych narzędzi jak ktoś mog ukraść skoro kierowca cały czas był przy aucie.Dobry z niego ściemniacz facet weź się ogarnij
Przecież pisał w komentarzu pod postem że szedł po pomoc bo telefon się rozwalił , więc nie był cały czas przy aucie.
Także przed 8.00 jechałem na Złotów i nic nie było. Wracałem ok 9.00 i auto już było . Może kto inny jechał i był pod wpływem a ojciec wziął to na siebie?
Wojas Puczyk? Nie to inna beema.
To beta z lędyczka. Dziwne, że piszą z poniedziałku na wtorek w nocy. Jechałam tam około 8 rano i nic nie było.
to teraz zlotow do pila 40km na godzine ostroznie jechac bo tam duzo lasow,, u nas nie ma zadnych lepszych drog oddzielonych plotami przed zwierzyna lipa rejon zero rozrywki pracy i drog
Jedziesz samochodem , szczególnie w terenie leśnym zmniejsz prędkość , odłóż od łepetyny słuchawki z wyjcami, odłóż telefon , skup się na prowadzeniu czegoś , co jest niezbędną maszyną , ale może być potencjalnym narzędziem do zabijania ! O tych zagrożeniach może się szczególnie ten , który z racji zawodu spotyka się bardzo często z tragediami na drogach ! Można żyć do osiemdziesiątki , a nie np do trzydziestki !
Bo to jest tak mam bmw moge wszystko spoko naucz sie jezdzic. Ja osobisce widze wskakujaca zwiezyne hamuje i wnia laduje szkody miejsze i na drzewie nie siedze panika nic tu nie da. Tylko szkodzi a tak wogule to czemu bmw zazwyczaj sie rozbijaja ? To tylko znacz
fACET JAJA SOBIE ROBI ! Przecież widać , że darł na złamanie karku , a wciskać ciemnotę może dzisiejszym policjantom ! Zresztą to była tylko kolizja , a nie wypadek !
A promile zmierzone?
ta spotkali go dzien potem i mieli mu zmierzyc promile ciekawe jaki byłby wynik
"BMW skończyło na drzewie" - durne auto.