W sobotę 6 marca 2021 o godzinie 15:00 Sparta Złotów miała rozegrać mecz z Concordią Murowana Goślina na boisku przy ul. Wioślarskiej w Złotowie...
Mecz jednak nie odbędzie się. Po sezonie zimowym, boisko nie nadaje się do użytku. Na płycie stadionu jest jeszcze wiele pracy do wykonania by nadawała się do rozgrywania na niej spotkań. Póki co, Sparta czeka na decyzję OZPN w sprawie przełożenia spotkania. Zespół z Murowanej Gośliny zgodził się na przełożenie meczu. Nieoficjalnie mecz mógłby się odbyć w nowym terminie - 3 maja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i co, mamy. Następne miejsce nie do użytku a prawda jest taka że wiele większych stadionów w każdej porze roku jest pielęgnowanych po to aby zawsze nadawały się do użytku. U nas jest inaczej bo jak nie Laguna, plaża, promenada rzeczna, witacz i można by wymienić wiele, to teraz stadion. Napewno dla wielu taka sytuacja jest ok. No cóż ich sprawa ale miesiące i pory roku lecą. To dopiero początek roku więc jeszcze wiele czeka nas informacji o tym co w Złotowie się nie nadaje do użytku i czego się nie opłaca robić.
I bardzo dobrze.Boiska sportowe muszą byc po za miastem.Koło Górzna /Nowi jest pełno ugorów, w sam raz na boiska.
W Złotowie są ważniejsze rzeczy do zrobienia- niż utrzymanie boiska na przyzwoitym poziomie- np "MUSZLA" klozetowa
Dobrze że Złotów pomyślał o pełnowymiarowym boisku sztucznym z którego mogą korzystać inne drużyny dzięki czemu nie trzeba jeździć do Wałcza na sparingi i rozgrywać mecze tak jak by można było w tym przypadku ... A nie zaraz zaraz przecież jest niepelnowymiarowe
A proszę wymienić co w Złotowie jest jeszcze dobre. Tylko proszę nie wymieniać inwestycji prywatnych i deweloperskich. Gdyby nie niefortunne umiejscowienie kilku budynków można by powiedzieć że przede wszystkim deweloperzy przyczynili się do tego że Złotów się powiększa. Szkoda tylko że nie poszerza, dlatego teraz tak ważne jest aby zadbać o infrastrukturę drogową, bezpłatne miejsca na parkingi. Trzeba też powiedzieć STOP dalszej wyprzedaży wolnych miejsc w centrum miasta. Trzeba robić wszystko aby dogadać się z wójtami na oddanie części gruntów w zamian za uzbrojenie terenów pod wielorodzinną zabudowę. Przecież młodzi mieszkańcy poszczególnych gmin też je zasiedla. Poza tym trzeba wreszcie postarać się aby wyznaczone miejsca inwestycyjne nie straszyły nic nie znaczącymi tablicami informacyjnymi. Dobrze było by też pomyśleć o włączeniu pobliskich wiosek, graniczących z miastem jako dzielnice Złotowa. Koniecznie trzeba uznać że najważniejszym jest szerokie porozumienie władz miasta z władzami gminy dla rozwoju gospodarczego którego zyski zapewnią nam nie tylko solidny i pełnowymiarowy stadion z całoroczna obsługą pracowników sektora kierowniczego jak i technicznego. Każdy wie że dla rozwoju nieuchronnie trzeba coś poświęcić no chyba że trzymanie się stołków władzy jest najważniejsze to wtedy będzie jak jest tylko po to aby nie było lepiej.
Pomysłów na rozwój Złotowa może być wiele łacznie z włączaniem pobliskich wiosek, ale nie wiadomo czy mieszkańcy okolicznych wiosek chcieliby by mieszkańcami Złotowa to jest na pewno duży problem, trzeba by porównać skale podatków czy to się opłaca mieszkańcom, nie ma pomysłów na zachęty, nie ma pomysłu na wspólne inwestycje, jest wiele przykładów ,że takie gminy działają jako jeden samorząd a nie dwa niezależne, to ,że miasto Złotów się dusi każdy widzi. Jedno referendum dawno temu nie wypaliło i chyba nie tędy droga do rozwoju miasta, dziś to sprawy biznesowe, kwestie podatków i wpływów do budżetu, możliwości rozwoju i komunikacji, jak widać gmina Złotów wokół miasta nieźle sobie radzi. Podstawą bytu jest praca i to zapewnia wszystkim możliwość rozwoju , tego kierunku brakuje od ponad 30 lat. Mieszkania sprzedają się na pniu bo kupują mocno Ci którzy tu kiedyś wrócą z zagranicznych wojaży. Każda z inwestycji wspólnych miasta i gminy to najpierw burza w szklance wody a potem jakoś to wyszło, chociażby most na granicy Blękwitu. To był wspólny problem w wersji mini. Na pewno znajdą się inne większe sprawy do realizacji celów obu gmin a wtedy może będzie szansa na rozwój Złotowa. Gdyby nie zatykanie miasta przez deweloperów to Złotów by się wyludniał, to Złotowiacy wola się osiedlać w okolicznych miejscowościach i tyle. Miejsca pracy tez poza Złotowem i podatki tez poza Złotowem.
Czytelnik AL. No to jaki problem, zróbmy ze Złotowa wieś w której mieszkańcom będzie żyło się lepiej bo jak piszesz i podatki mniejsze i spokój większy, no to róbmy coś co pomoże wszystkim a nie tylko marzycielowi i wizjonerowi. Takie tłumaczenie o którym piszesz nie ma w niczym uzasadnienia bo powiększanie granic miasta w infrastrukturze wszelkiej maści i zabudowie to dziesiątki lat. Ten zakres nie musi obejmować zmian w życiu mieszkańców np. Blękwitu. Tam drogi i zabudowa jest uregulowana, wzdłuż drogi wojewódzkiej powstały i dalej powstają zakłady pracy więc i okoliczne ugory można wykorzystać pod zabudowę mieszkaniową. Kiedyś mieszkańcy wsi też uważali że w pralce automatycznej nic się nie wypierze dlatego latami prali w FRANI. Czy to że na wioskach powstała sieć sklepów DINO pogorszyło sytuację ich mieszkanców. Myślę że nie, więc nie brońmy się przed tym co i tak kiedyś nastąpi. Trzeba tylko poczekać na czas kiedy do władzy miast i gmin dojdą ludzie myślący i robiący dla innych nie tylko dla siebie. To że na wsi jest spokojnie, mniejszy wpływ władzy na życie mieszkańców no i jest gdzie zaparkować mieszkańcy Złotowa wiedzą bardzo dobrze z racji tego że mają u władzy burmistrza - sołtysa, który bardzo stara się im zohydzić mieszkanie w mieście w którym coraz trudniej wcisnąć samochód w pobliżu zamieszkania. A i syf okropny więc w tym wszystkim, nie o takie miasto chodzi.
No i co, mamy. Następne miejsce nie do użytku a prawda jest taka że wiele większych stadionów w każdej porze roku jest pielęgnowanych po to aby zawsze nadawały się do użytku. U nas jest inaczej bo jak nie Laguna, plaża, promenada rzeczna, witacz i można by wymienić wiele, to teraz stadion. Napewno dla wielu taka sytuacja jest ok. No cóż ich sprawa ale miesiące i pory roku lecą. To dopiero początek roku więc jeszcze wiele czeka nas informacji o tym co w Złotowie się nie nadaje do użytku i czego się nie opłaca robić.
I bardzo dobrze.Boiska sportowe muszą byc po za miastem.Koło Górzna /Nowi jest pełno ugorów, w sam raz na boiska.
W Złotowie są ważniejsze rzeczy do zrobienia- niż utrzymanie boiska na przyzwoitym poziomie- np "MUSZLA" klozetowa